Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Praga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Praga. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 grudnia 2019

Wigilia na Ząbkowskiej na Pradze

15 grudnia 20119 roku dość przypadkowo uczestniczyłem w Wigilii ulicznej na Warszawskiej Pradze. Dowiedziałem się o niej z Internetu. Bardzo dobre i potrzebnę przesięwzięcie.
       Ja atmosfery czy magi Świąt już dawno nie czuję. Odeszła wraz z dzieciństwem, młodością i moimi rodzicami. Święta teraz widzę głównie jako totalne namawianie do kupowanie wszystkiego! Święta to teraz galerie handlowe, sklepu bazary. I automatyczne(bo tak wypada) dawanie prezentów. I narady komu co sprezentujemy, kogo można pominąć kogo nie, komu się musimy zrewanżować a komu nie. I automatyczne seryjne życzenia jak z kałasznikowa. Mnie to po prostu wkurza!
      Ale właśnie na Wigilii na ulicy Ząbkowskiej na Pradze poczułem magię Świat Bożego Narodzenia. I tam miałem bardzo dobry humor i odzyskałem wiarę, że może być normalnie i bez promocji :) Grano piękne polskie kolędy i my uczestnicy też śpiewaliśmy. Teksty były wyświetlane na tablicach. Zupa grzybowa gotowana na ulicy, namioty ze stołami wigilijnymi i oczywiście wszystko bezpłatnie. Zupa była naprawdę bardzo dobra. A co do prezentów to są one fajne ale jak są NIESPODZIANKĄ a nie obowiązkiem. Ja taki prezent dostałem w firmie. Wezwała mnie pani kadrowa i powiedziała, że jak wezmę zaległy urlop do końca roku to dostanę sporą premię urlopową. No i jestem na urlopie płatnym oczywiście + premia urlopowa. Dostanę też premię noworoczną. A pracuję tu niecałe 4 miesiące :)! Są ze mnie bardzo zadowoleni.  Umowę drugą mam do 26 sierpnia 2022 roku. Do pracy mam się zgłosić 2 stycznia 2020.
Wszystkiego najlepszego na Boże Narodzenie i Nowy  Rok 2020. Najbardziej życzę Wam zdrowia i braku samotności.
Vojtek na urlopie :)
KLIKAJ W FOTKI CELEM POWIĘKSZENIA

I filmik tradycyjnie

Gotowanie zupy grzybowej.

sobota, 24 września 2016

W telegraficznym skrócie

Nie nadążam z pisaniem za moim życiem. Najważniejsze, że zdrowie jest. Miałem zdarzenie, które mnie bardzo osłabiło i mną wstrząsnęło. Dobrze się wszystko skończyło ale podpisałem papier i dałem słowo, że tego nie będę rozpowszechniał. I tak się stanie.

3 września 2016 było Święto Ulicy Ząbkowskiej. Niektórzy to nazywają Świętem Pragi. Chodzi tu o Pragę Północ.
Praga ma specyficzny klimat. Bardzo się różni od innych dzielnic Warszawy. Dla ludzi z Żoliborza i to tego Inteligenckiego to po prostu była egzotyka blisko za Wisłą.
I ta własnie egzotyka mnie przyciągała i przyciąga.  
      Ale kiedyś na Bazar Różyckiego przyjeżdżało się z całej Warszawy i Polski nawet. Ja tam kupowałem modne ciuchy, których nie można bylo dostać w normalnych sklepach.
Praga była zaliczana do najniebezpieczniejszych dzielnic. Jak jest teraz to nie wiem. Za bezpiecznie raczej nie jest. Dawniej w bramach handlowało się wódą a teraz narkotykami.
      Nawet podczas tego święta jak z aparatem wszedłem na jedno podwórko to mi pogrożono palcem. Nakręciłem kilka filmów o tej części Warszawy.  Są na You Tube na moim kanale.
      Usłyszałem za sobą "cześć panie Vojtek!" Lekko zaniepokojony się oglądam i się pytam "skąd mnie znasz ?"  "A znam Pana z Internetu, FB , bloga i filmów na You Tube."
      W sumie ciesze się, że jestem rozpoznawalny ale pozytywnie :) Uciekać przynajmniej na razie nie muszę. 
KLIKAJ W FOTKI CELEM POWIĘKSZENIA
 

No i nieznajomy, który powiedział "dzień Dobry Panie Vojtek" Takiej selfie na którym bardzo źle wyszedłem ale wstawiam jako dowód rzeczowy.

Filmik zwyczajowo. Jaki świat widzą praskie dzieci????


Potańcówka na Żoliborzu. Już drugi raz w centrum Żoliborza urządzono potańcówkę dla każdego. Na wolnym powietrzu. Na placyku z tyłu za Teatrem Komedia. Popieram taki pomysły!
Tańczono od ran do wieczora. Ja się pojawiłem wieczorem. I zwyczajowo pofociłem i filmowałem. Oczywiście spotkałem znajomych. Daje się zauważyć, że jest trochę inaczej niż na Ząbkowskiej na Pradze.

I klip filmowy


Spotkanie z blogerką i Jej rodziną. przy okazji Jej wizyty w Warszawskim ZOO.
      Jolę znam od dawna w świecie wirtualnym. Z blogowania oraz z FB. Postanowiliśmy się spotkać w świecie rzeczywistym. Bardzo lubię takie spotkania. Tym bardziej, że im więcej lat się ma tym trudniej kogoś ciekawego poznać. I zawsze są emocje, czy w świecie rzeczywistym człowiek tak samo wypada jak w świecie wirtualnym.
       Przy okazji odwiedziłem nasze ZOO bo dawno tam nie byłem. Po raz pierwszy widziałem nosorożca i goryla.
Nosorożec wyglądał na większego niż w TV i Internecie. Z daleka  myślałem, że to słoń.
Dziękuje Jolu za spotkanie

Klip filmowy


Trudno, żeby mnie nie było na imprezie motorowej w Warszawie. Od dawna oczekiwałem na Verva Street Racing. Teraz to ma formę pikniku motoryzacyjnego bardziej niż wyścigów samochodowych. I dobrze. Fanów motoryzacji i nas dużo i teraz nie ma problemu z nabyciem auta czy jednośladu. A ceny do 500 złotych do kilku milionów. Wybór należy do Ciebie.
      Impreza odbyła się na błoniach Stadionu Narodowego. Bardzo dobre miejsce.
Muzyka na żywo non stop. Między innymi śpiewała Margaret.
     Ja się przymierzyłem do Nissana GTR. Spytano mnie się czy zamierzam kupić. Odpowiedziałem, że "za dwa lata jak przejdę na emeryturę" Czy to żart to sam na razie nie wiem :)

I zawsze sporo pięknych hostess na imprezach motorowych

 Klip filmowy

Koniec telegramu(kto teraz wie co znaczy to słowo?)
Pozdrowienia!
Vojtek


wtorek, 16 lutego 2016

Islamizacja Europy?&Praga Północ

6 lutego byłem na manifestacji  w Warszawie przeciwko islamizacji Europy. Co nie znaczy, że mam poglądy tożsame z organizatorami tej manifestacji. Bywałem na różnych manifestacjach. Prawicowych, narodowych, lewicowych i ultra lewicowych(Antifa). Manifestacje odbyły się w kilku krajach europejskich w jednym czasie. W Warszawie była reprezentantka tych Niemców, którzy delikatnie mówiąc nie popierają Kanclerz Merkel. Jest na fotce.
      Problem uchodźców, imigrantów dzieje się na naszych oczach. Jeszcze dwa lata temu jeśli ktoś by powiedział, że ponad milin osób tak po prostu wejdzie sobie do Europy bez pytania kogokolwiek to by go śmiechem zabito.
      A przecież to nie koniec. Następni nadciągną na wiosnę. Ilu ich będzie? NIE WIADOMO.  Jak reagować, co dalej z tym robić? NIE WIADOMO. Czy Unia Europejska ma jednolite stanowisko, jednolitą procedurę w tych sprawach? NIE MA.
I w mediach nie ma prawdziwej informacji na ten temat. Obowiązuje cenzura lub poprawność polityczna.
     Problemy można, trzeba rozwiązywać ale nie można spraw owijać w bawełnę i po prostu kłamać. A tak się dzieje w wielu państwach zarażonych wirusem poprawności politycznej.
Powoli pod naporem faktów większość państw europejskich zaczyna inaczej myśleć reagować. Też dzięki Internetowi. W internecie nie ma poprawności politycznej. Internet nie zna litości.
      I ludzie przekazują sobie wiadomości, fotki , filmy na których widać co się u nich dzieje.
Generalnie na świecie dobrze się nie dzieje. Ja tak czuję po prostu. Pytałem się kiedyś mojej nie tak dawno zmarłej mamy czy przed wybuchem drugiej wojny światowej wy w Warszawie baliście się? Uciekaliście? Mama mi odpowiedziała: 
      "Nie Wojtek większość nie wierzyła, że wojna może wybuchnąć i, że będzie taka straszna. Jeśli Żydzi by wiedzieli co się będzie dziać tu uciekli by z Europy"
Co będzie dalej to nie wiem. Jeśli ktoś mówi, że jestem pesymistą to ja odpowiadam: PESYMISTA DO DOBRZE POINFORMOWANY OPTYMISTA. Oczywiście to nie moje powiedzenie. Gdzieś to usłyszałem i mi się spodobało. Jest tez przekleństwo OBYŚ ŻYŁ W CIEKAWYCH CZASACH. No i żyjemy.
        Manifestacja przebiegła spokojnie.  Ale było zagrożenie walką między  narodowcami a grupą Antifa ultra lewicową, która zorganizowała kontrmanifestację. Była policja konna dawno nie widziana.
      Spotkałem parę osób co jeszcze nie tak dawno robili zadymy na manifestacjach antyrządowych a teraz są Posłami na Sejm Rzeczypospolitej :)
Może warto jednak było robić zadymy????? Porozmawialiśmy sobie, powspominaliśmy.
Zapraszam do obejrzenia fotek i filmu tym bardziej, że temat jak najbardziej na czasie.
KLIKAJ W FOTKI CELEM POWIĘKSZENIA.




I kontrmanifestacja ultra lewicy. Ochraniała ich ściśle policja.
 

A tu krótki filmik zwyczajowo. policja konna rozdzielała dwie manifestacje.

A tu cały mój film z tego wydarzenia.


Wpadłem na krótko na Pragę Północ. 
Tutaj życie biegnie bardzo wolno. Zmienia się rzeczywistość ale bardzo powoli.
Zobaczyłem po raz pierwszy pomnik Kazimierza Dejny. Wybitnego polskiego piłkarza. Grał w Legii Warszawa.
Okolice ulicy Brzeskiej. Nie za bardzo tu bezpiecznie. Kiedyś handlowano w bramach wódą. Teraz to się handluje narkotykami i papierosami z przemytu.
      Tu jest Warszawa jakiej się nie pokazuje w folderach turystycznych.
Ale wycieczki tutaj ciągną. Są ludzie, którzy chcą zobaczyć to czego media, foldery turystyczne nie pokazują. Wczoraj na taką wycieczkę trafiłem. Z przewodnikiem. 
      To są wycieczki ekstremalne. Można stracić sprzęt fotograficzny. I do tego gratis zdeformowanie facjaty czyli twarzy :)
Zawsze jakaś pamiątka zostanie na dłużej z mojej "stolycy"Proszę fotki i film.

I filmik krótki

To wszystko na dziś, pozdrawiam
Vojtek