Przypadkowo zupełnie zostałem Spotterem! Znajomy mnie
prosił, żebym Jemu pomógł odebrać dużą lodówkę z magazynu w pobliżu Lotniska
Okęcie w Warszawie. Teraz to się prawidłowo mówi Lotnisko imienia Fryderyka
Chopina. Będąc w drodze do magazynu
zobaczyłem grupę ludzi obserwujących starty i lądowania samolotów. A samoloty
lądują tu bardzo często. Ruch jak na Marszałkowskiej!
I na drugi dzień już tu byłem zobaczyć
lądowania i starty i zrobić fotki i filmy. Znajoma z FB uświadomiła mnie, że ludzi interesujących się
fotografowaniem obiektów komunikacyjnych nazywa się SPOTTERAMI. I to są hobbyści
zrzeszeni w różne kołka i związki. Ja zostałem wolnym spotterem. I nie będę tu koczował
dniem i nocą. Mam sentyment do lotnictwa. No i mam sprzęt do fotografowania kilka razy tańszy niż zawodowi spotterzy. Ale fotografować się da.
W czasie służby wojskowej byłem w wojskach lotniczych.
Skończyłem Techniczną Szkołę Wojsk Lotniczych. I potem służyłem w Wojskach
Obrony Powietrznej Kraju. Śledziliśmy między innymi samoloty szpiegowskie
państw NATO. Które latały non stop nad Bałtykiem.
Ojciec mój współpracował z Wojskową Akademią Techniczną i
badał naprężenia w samolotach polskiej produkcji. I też Ojciec prywatnie się interesował
lotnictwem.
Udało mi się
sfotografować samolot wojskowy. Co podobno jest sporym osiągnięciem.
KLIKAJ W FOTKI CELEM POWIĘKSZENIA
Udało mi się sfotografować samolot wojskowy!
Samoloty cywilne
Dawid i Goliat na płycie lotniska.
Spotterzy. Zawodowcy i najmłodsi :)
I Wojtek lotnik) Dawno ale prawda :)
I zwyczajowo krótka sekwencja filmowa.
I film "pełnometrażowy" Akurat w tych dniach przypada 80 rocznica Lotniska na Okęciu. I z LOTU dostałem podziękowanie za ten film.
Dziękuję. Następny wpis będzie za tydzień. Bo wydarzenia się cisną, lecz nie chcę tu dawać wszystkiego. Długich tekstów się nie czyta
Vojtek w LOCIE dalej............ :)













