Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przemek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przemek. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 października 2011

Trzy prezenty

W krótkim czasie dostałem trzy prezenty:)
Najpierw przyszła paczka od Przemka, kolegi z bloga. Przemek to ten specjalista od polskiej muzyki, i filmów. Też tych przedwojennych. Człowiek pozytywnie zakręcony.  Pokazałem Jemu z prędkością światła Warszawę. To znaczy chyba 1/100 mojego miasta.
       I Przemek się odwdzięczył i przysłał mi kubek z fotkami z naszego spotkania, oraz CD z fotkami.
Przemku. Dziękuję bardzo!. Z kubka piję w pracy.


Kliknij na fotki, żeby powiększyć!




Następny prezent dostałem tego samego dnia od prezesa spółdzielni mieszkaniowej. Za zrobienie fotek z remontów prowadzonych na terenie spółdzielni. Byłem tam kiedyś w radzie nadzorczej i działałem i byłem nawet przewodniczącym komisji technicznej.
      A prezent to przepięknie i luksusowo wydany album  CUD NAD WISŁĄ. Przepiękne fotografie, odezwy, plakaty. Rzecz o Bitwie Warszawskiej.

Moje fotki z remontów:



A tu ten album CUD NAD WISŁĄ:





Wracając z pracy patrzę a tu paczuszka leży sobie na przedpokoju. Otwieram a tu książka wydana przez mojego wujka Witka, brata mamy. Wujek napisał książkę o swoim życiu. Przed wojną, w czasie wojny i po wojnie. Po raz pierwszy zobaczyłem historyczne fotki mojej mamy, ciociu i wujka. Wszyscy urodzenia przed wojną w Warszawie i mieszkający na Żoliborzu. Zapomniał mi napisać dedykację, to pojadę niedługo do Niego.  Teraz mieszka na Saskiej Kępie. Wujek ma 85 lat i jest w pełni sił!
      Wujek był członkiem Szarych Szeregów, walczył w Powstaniu Warszawskim, był w Armii Andersa, potem w oflagu niemieckim a po wojnie kariera naukowa aż do profesora zwyczajnego i członka PAN. Nie tak dawno byliśmy na hucznych obchodach 80 tej rocznicy urodzin Wuja. Ale to trzeba mieć fartu w życiu, żeby tak ciekawie przeżyć tyle lat!
Przecież czasami nieuwaga wystarczy, wypadek i śmierć. A przecież ryzyko śmierci było podczas wojny bardzo duże! Pamiętam jak Wujek by w USA. To nam przysłał fajne ubrania., To było coś wtedy. Gapiła się na mnie cała klasa. A jak koszulkę made in USA zdjąłem to się nikt nie gapił.        Kiedyś latem moje mama nie mogła dowołać się najmłodszej siostry na kolację.  Krzyknęła przez okno: „Kasiu wujek z Ameryki przyjechał!”
I Kasia przybiegła ekspresowo na kolację...Ale wujek nie przyjechał...To było kłamstwo w dobrej wierze.
        Dzieci mojego wujka czyli moje rodzeństwo cioteczne przebywają na stałe w USA , wykształcili się i zrobili tam kariery. Spotkaliśmy się wszyscy na  urodzinach Wujka.
      Wujku! Pięknie wujek opisał  Powstanie, walkę, niebezpieczeństwo.
Ciekawe jak byśmy teraz walczyli w razie czego? Bez komórki to nikt by na front nie ruszył!
Albo by strzelał z pistoletu maszynowego i rozmawiał przez komórkę  „k...a ale tu hałas!”
      O k....wa zostałem trafiony!”
Tak się teraz wujku mówi. A kto tak nie mówi to wygląda na Marsjanina, człowieka nie z tych czasów.
Zapraszam się już na 100 urodziny. To tak dla przypomnienia.





A najważniejsze, że Wujek umieścił w książce mnie i moją żonę. I ta książka ma teraz inna wartość! 
Fotka z 80-tych urodzin Wujka


A to jeszcze z Blog Forum Gdańsk 2011. W pracy nosiłem sobie znaczek z tego Blog Forum. I jakoś się wszyscy dziwnie na mnie patrzyli i uśmiechali. A kolega to się spytał czy na tym Forum to płeć zmieniłem? Nie widziałem o co chodzi. Aż zobaczyłem w lustrze i znaczek zdjąłem:) Dobrze, że miałem też inny. A tu ten pierwszy znaczek...



 Na Blog Forum Gdańsk 2011 proszono nas aby swoich znajomych zapoznać ze stroną promującą Gdańsk. Klikając w fotkę otworzy się ta strona. Można nagrać swój głos. Będą różne konkursy i nagrody! Zapraszam! Ja z Basią i Otylia reklamujemy tą stronę. Ale moja mina to antyreklama:)





A teraz video wiadomość dla O. Z miasta G. Nad morzem B.
Jest to wiadomość tajna/ poufne/specjalnego znaczenia