wtorek, 12 maja 2015

Mistrzostwa Polski w Drifcie

Co  jest drift? Lub kto to jest drift?
Drift bardziej po polsku to PALENIE GUMY, ściganie się poślizgiem kontrolowanym.
Polacy mają na arenie międzynarodowej duże sukcesy w tej dziedzinie sportów motorowych.
      Ogólnie bardzo lubię sporty motorowe i jak mogę to kibicuję. Zapach benzyny, ryk motorów, zapach palonej gumy. To mnie rajcuje. I przy okazji na powietrzu co najmniej kilka godzin. I zawsze spotkam jakiś znajomych z branży motoryzacyjnej. I sobie podyskutujemy, powspominamy.
      Otóż właśnie 25 kwietnia byłem na Dryftingowych Mistrzostwach Polski w Warszawie na Bemowie.
Wstęp 35 zł. Pieczątka na ciele, żeby można było wchodzić i wychodzić kiedy się chce. Na początku lekko kropiło . Ale nic to. Najważniejszym dla mnie wydarzeniem była przejażdżka z drifterem! Taka przyjemność kosztował 200 zł. Za dużo chętnych nie bylo, bo sporo osób po prostu się bało :)
To był jak na razie najdroższy i najfajniejszy środek transportu jakim jechałem. Jazda Pendolino do Katowic to 135 złotych za ponad dwie i pół godziny jazdy. Jazda z drifterem to 200 złotych za jedną minutę 39 sekund. Pytanie dla lubiących matematykę. Ile by kosztowała podróż z drifterem do Katowic?
      Pytam się bo jestem tam zaproszony po raz drugi. I kombinuję jak zajechać tam z fasonem.
Poza tym czuję się świetnie. Podczas zawodów kupiłem sobie też oryginalną czapkę. Teamu Red Bull
Na początek film z jazdy z drifterem. Wejście Smoka. Odgłosy jakie wydaję są naturalne. Tak samo ludzie krzyczą jak na przykład jadą w kolejce górskiej w wesołym miasteczku. To się wyrywa MIMO WOLI!


I fotki z Imprezy


Pierwsza Dama polskiego driftu i Jej bolid do którego się przymierzyłem.


I ja z mistrzem Polski i Europy w drifcie Panem Wartałowiczem. I Jego bolid. BMW.

Wielkie gratulacje i podziw dla Bartka Ostałowskiego! Bartek w wypadku stracił dwie ręce i nadal się ściga! Auto prowadzi nogą. Niesamowite ale prawdziwe! Więc ja często na coś narzekamy, krytykujemy to proszę sobie pomyśleć o Bartku. Wtedy przestajemy narzekać. Nie wypada prawda? Bartek to ten w głębi auta. Jeździ bolidem Nissan GTR.

I na koniec cały film o Driftingowych Mistrzostwach Polski.

Z mojej skrzynki mailowej

"Witam, jestem w podobnym wieku. Mam możliwość zakwaterowania w Słonecznym Brzegu w Bułgarii . Czy istnialaby możliwość wyjazdu w czerwcu? Poszukuję kogoś z autem i kogos kto lubi pieski, bo musze jechac z nim. Piesek jeździł juz tą trasą i zachowuje sie idealnie. Inny termin takze wchodzi w gre, do omówienia. Gdyby pan lub ktoś inny poszukiwał mieszkania do wynajecia w Słonecznym Brzegu to się polecam. Za podróź oddaję do dyspozycji tydzien pobytu w Słonecznym Brzegu. Panie Wojtku prosze sie odezwać warto przeanalizować nasze potrzeby. Mam jeszcze inną możliwość jesli lubi Pan naturę i wieś 20km od morza Czarnego. Pozdrawiam D."

Niestety nie skorzystam. Ale oczywiście odpisałem. Nad Morzem Czarnym byłem w roku 1974. I pięknie to wspominam. Proszę fotkę. Dla ułatwienia dodam, że ja jestem po prawej stronie. Osiołek po lewej.

To wszystko na dziś.
Pozdrawiam Vojtek


niedziela, 19 kwietnia 2015

Pędzące Pendolino&Katowice Show

Połowa kwietnia 2015. Własnie wróciłem z Katowic.
Byłem z rewizytą u blogerki Anniki. Annika wraz z koleżanką  Agnieszką była jakiś czas temu w Warszawie na imprezie motorowej na Narodowym. To się przy okazji spotkaliśmy.
       Jako środek lokomocji do Katowic wybrałem pociąg Pendolino. Po prostu z czystej ciekawości zobaczyć jak to nowe cacko PKP jeździ. Nie jest to tania impreza. Bilet kosztował 135 zł. Ale w sumie jazda jak i sam pociąg mi się spodobał. Do Katowic jechałem drugą klasą a wracałem pierwszą. 
     Budowa społeczeństwa bezklasowego się nie powiodła! Przekonałem się o tym na własne oczy. Na  przykład WC w klasie pierwszej jest co najmniej dwa razy większe niż w klasie drugiej.  W pierwszej klasie prawie sami krawaciarze. Oprócz mnie.Tradycji też się musiało stać zadość. Do Katowic pociąg się spóźnił 10 minut. Ale chyba to niedużo, bo to był Pendolino z Gdyni do Katowic. Tradycja rzecz święta. Nie narzekać.
KLIKAJ W FOTKI CELEM POWIEKSZENIA



 I filmik
video

A tu jest cały film o Pendolino i Katowicach. Zapraszam

Jestem w Katowicach. Zamieszkałem w niedrogim hostelu w centrum miasta. Pierwsze wrażenia?
Bardzo czysto. Nie widzę żadnego górnika ani hutnika. Prawie zero motocyklistów na ryczących maszynach. Tramwaje jeżdżą po u licach miedzy ludźmi i nie ma ani słupków ani znaków stop. Kolorowo, spokojnie.
      Czekam pod teatrem na Koleżanki. Przyjechały. Uśmiechnięte i na luzie. Ja trochę spięty. Ania wydała mi się trochę niższa niż w Warszawie. Ustaliliśmy co zwiedzamy , gdzie idziemy. Zdałem się na dziewczyny. Dzień powszedni, więc dziewczyny miały nie za dużo czasu. Ja miałem z pracy trzy dni wolne. Tak grafik ustalił. Dlatego zwiedzałem też sam. Gdzie oczy poniosą. i "Koniec języka za przewodnika"
Prawie wszystkim Warszawiakom Śląsk wydaje się miejscem wyłącznie w którym się fedruje węgiel i wypala żelazo w hutach. Tak nie jest! W tym rejonie jest bardzo dużo zieleni, sporo parków itp. Dawny obraz Śląska nie jest już aktualny. Słowo honoru a nie humoru. Byłem z dziewczynami w pięknym parku Kościuszki. Sam zaś pojechałem do sławnego w całym kraju Parku Kultury i wypoczynku w Chorzowie. A właściwie w Katowicach? Bo to parę tylko przystanków tramwajowych.
      Dla mnie ważniejsze jest do KOGO JADĘ?   Ania i Agnieszka to żywe i bardzo ciekawe osoby. Osoby z duszą, oryginalne. Z Anią mam wspólne zainteresowania. Sporty motorowe. Miasto, wieś to ludzie a nie tylko dekoracja z budynków. Same choćby najpiękniejsze dekoracje to mnie nie interesują.
W najbliższym czasie na przykład nie polecę do Nowego Jorku. Dlaczego? BO NIE MAM TAM SIĘ Z KIM SPOTKAĆ. Na razie :)
      Katowice, Śląsk to mi się zawsze kojarzyły też z ciężką pracą, ludźmi pracowitymi, mocnymi, muzykalnymi i dowcipnymi. No i tow. Gierkiem.
A teraz kojarzą się z Anią i Agnieszką. Poważnie, bo często żartuję. Zrobiłem sporo fotek. Film z wycieczki też będzie ale później. Nie mam czasu po prostu. Fotki sukcesywnie wstawiam do Albumu Picassa. Zapraszam. Podpisy do fotek zrobi Ania. Bo jest Katowiczanką.
      Przed domem handlowym Skarbek miałem przyjemność rozmawiać z rodowitą Ślązaczką, która miała 84 lat i 9 dzieci! Fajnie i z humorem opowiadała o dawniejszych czasach na Śląsku. A ja Jej opowiadałem jak to było w Warszawie. Było skromniej ale za to BARDZIEJ LUDZKO.
Proszę kilka fotek i filmik z wypadu do Katowic. Serdecznie dziękuję A&A za zaproszenie! I czekam na Was w Warszawie na Rajdzie Barbórki 2015.




 I filmik zwyczajowo
video

Dostaje sporo komentarzy. Anonimy kasuję bo ja anonimowy nie jestem. Ale tu zrobiłem wyjątek dałem odpowiedź. Jak ktoś chce zobaczyć jaką to zapraszam do wpisu poprzedniego o mieście Łodzi.


"Vojtku wybrałeś ekskluzywny środek transportu ,często podróżujesz ,nie żałujesz sobie ,lakoci ' czy możesz zdradzić jaka firma (pracodawca)zapewnia zarobki (osobie z marnym wykształceniem)dzięki ,którym stać cię na to wszystko ?Pytam w kontekście wczorajszej manifestacji ,zastanawiam się czy ci ludzie nie przesadzają
Pozdrawiam"

Obyśmy zdrowi byli! Spadam i do zobaczenia lub napisania
Vojtek nafaszerowany łakociami

sobota, 28 marca 2015

Miasto Łódź plus inne wydarzenia

Parę dni temu byłem w mieści Łodzi. Podobno należy własnie pisać tak a nie po prostu, że byłem w Łodzi. 
      Ale nie ważne. Byłem głównie w CH Manufaktura i na Piotrkowskiej.W CH Manufaktura kupiłem sobie golarkę elektryczną marki Philips. Nowa generacji. I rzeczywiście goli bardzo dokładnie! Ale nie to zwróciło na mnie uwagę. Lecz to, że nie bylo polskich opisów. W środku pudełka instrukcja jest na wielkiej papierowej płachcie w 14 językach ALE NIE PO POLSKU. Jaki jest tego powód? Parzcież to nie jest rzecz kupiona na bazarze a w sklepie Saturn.
       Jedna osoba mi powiedziała, że to komplement w stronę Polski. Bo znamy tyle języków, że szkoda jest drukować po polsku. A jak Wy sądzicie?
Chciałem więcej sobie Łódź pozwiedzać ale czasu nie starczyło. Trochę się przeszedłem ulicą Piotrkowską. 
      Szczególnie z nowości podobał mi się Hotel Hilton. Elewacja ma zmienne kolory. Hilton dużo ładniejszy niż w Warszawie.
Ale zamieszczę fotki nowych budynków. Nie samą Piotrkowska Łódź żyje. Z Piotrkowskiej jest filmik.
KLIKAJ W FOTKI CELEM POWIĘKSZENIA




I filmik z Piotrkowskiej.
video



Wieści z naszego deptaka czyli Krakowskiego Przedmieścia. Występowali Rollingstonsi! Byli w Polsce drugi raz. Bardzo ich lubiłem i lubię. W czasach ich świetności bardziej lubiłem Beatlesów. Ale Oni w Polsce nigdy nie byli.

A tu Ich można posłuchać
video


Spotkałem się z Jadzią. Blogerką i znajomą z FB. Mieszka w Warszawie na Saskiej Kępie.         Dopiero teraz się spotkaliśmy. Zawsze było nie po drodze. To tak jak za blisko się mieszka.    Łatwiej jest do Gdańska na przykład pojechać. Spotkaliśmy się przypadkowo oczywiście. Co zobaczyć można na filmie. 
      W Warszawie co dzień są wypadki i przypadki. To był przypadek :)
Było smacznie, przyjemnie i pożytecznie. Kawiarnia Wedla. Wymienialiśmy poglądy na różne tematy. W tym damsko-męskie.

I zwyczajowo filmik
video

Nie wiem czy na blogu nie wstawić czegoś w rodzaju HUMORU Z POCZTY MAILOWEJ. Na mój mail podany na blogu dostaje i takie rarytasy:

"Szanowny Panie! przed Panem Renata czterdziestolatka, samotna, panna bez dzieci, nałogów i zobowiązań, często jestem w Warszawie na studiach podyplomowych, mam doktorat i wiele wyższych wykształceń, znam 6 obcych języków, nie jestem materialistką, pochodze z dobrego domu, mam rodziców profesorów. Jestem spokojna, miła, grzeczna, uczciwa, uczynna, życzliwa, pomocna, nie mam w Warszawie znajomych i bardzo była bym zaszczycona mogąc się z Panem poznać.

Kłaniam się, (tu imię i telefon domowy) "

Wesołego Alleluja dla wszystkich tu zaglądających! Życzę zdrowia i spełnienia marzeń. Ja mam jedno marzenie. Trochę się tego boje ale marzę nadal.

Profesor niezwyczajny, doktor habilitowany, docent Vojtek.