sobota, 4 lipca 2015

W telegraficznym skrócie & cudowne odmłodnienie.

Byłem na imprezie pt. WIANKI NA WIŚLE. Za komuny były takie imprezy. I cieszyły się wielką popularnością. Jednak ta teraźniejsza impreza jest tylko cieniem tamtej. Ale oczywiście, że dobrze, że jest. 
      Ludzie chcą w piękna pogodę po prostu wyjść z domu. I spędzić milo i ciekawie czas. Nad Wisłą w Warszawie super jest ale niestety Warszawa jest plecami w dalszym ciągu do Wisły odwrócona. 
      A inaczej jest na przykład w Londynie, Paryżu czy Budapeszcie. Władze Warszawy "robiom co mogom", żeby to zmienić. Dla mnie za mało ciekawy był program imprezy. Najbardziej podobał mi się przelot samolotów w  szyku. Fantastycznie to wyglądało.
KLIKAJ NA FOTKI CELEM POWIĘKSZENIA



I fantastyczny przelot samolotów
video


Byłem na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Po raz pierwszy zresztą. A co ja tam robiłem?
Pojechałem z R. odebrać Jej kolejny dyplom. Dyplom w oprawie i dużym opakowaniu lekki nie był, więc robiłem za tragarza. Ludzie się na mnie dziwnie patrzyli. Przypomnę, że R powiedziała, że jestem jakimś tam profesorem. Ciężka jest dola "profesora"    Nie dość, ze musiał tachać dyplom to jeszcze się bał, żeby ktoś nie zadał fachowego pytania.
      R. to wybitna ekscentryczka. Jak wspomniałem zna 6 obcych języków  i jest posiadaczką kilku dyplomów studiów wyższych. Prawie co tydzień jest w Warszawie na studiach. Dojeżdża z Wrocławia. I tak od kilku ładnych lat.
     Zatrzymała się w Hotelu Belweder. I po raz pierwszy tu byłem. Piękna okolica! Ulica Flory.
Trochę od siebie odpoczniemy, bo R. wyjeżdża na ponad miesiąc do Norwegii. Tam co roku spędza urlop.
A ja w sumie to jestem zafascynowany ludźmi INNYMI OD WSZYSTKICH. Tak to bym nazwał.




I filmik zwyczajowo
video



Warsaw Fashion Street.   Byłem na tej imprezie głównie dla aut. Bo przy okazji tej imprezy reklamowała się firma Volkswagen.
      Popieram takie imprezy choć niektórzy nazywają to TARGOWISKIEM PRÓŻNOŚCI.
Jednak nadają one koloryt naszemu miastu. I najfajniejsze jest to, że są na powietrzu w plenerze. W tym wypadku była to ulica Nowy Świat.  
       Po raz pierwszy widziałem Volkswagena tego na fotkach. Wyprodukowano ich kilkaset sztuk, żeby pokazać możliwości inżynierów z VW. Silnik jest hybrydowy. To znaczy spalinowo elektryczny. Można to cacko kupić za około 500 tys. złotych.
      Dziewczyny ekstra. Ciekawe jakie trzeba mieć kwalifikacje, żeby otrzymać posadę "czesacza włosów" przed wyjściem modelki na wybieg?



 I filmik
video

2 lipca pojechałem na Jasną Górę do Częstochowy. Przed wyborami prezydenckimi powiedziałem paru osobom(też w Internecie), że jak wygra wybory prezydenckie Pan Andrzej Duda to pojadę w podzięce do Częstochowy. I słowa dotrzymałem. Dziś właśnie wróciłem po dwudniowym pobycie.  Z tego pobytu film zrobię i umieszczę na YT. Pomodliłem się tez za parę osób. Tak przy okazji. Zaszkodzić nie może prawda?
      Częstochowa podobała mi się. jest duży porządek i czysto. Jedyny menel jakiego spotkałem to poprosił mnie o to czy mogę go poratować 5 złotymi, które potrzebuje na kąpiel.      W ręku trzymał nożyk do golenia to się najpierw lekko wystraszyłem. Ale po chwili razem poszliśmy do WC pod Klasztorem gdzie można się bylo wykąpać. I za Niego zapłaciłem. Więc obowiązkowo mam zaliczony dobry uczynek.
      A skąd w tytule CUDOWNE ODMŁODNIENIE? Otóż jak kupowałem bilet na pociąg do Częstochowy to dostałem zniżkę. Za to, że niestety :( przekroczyłem 60 ty rok życia.
I za bilet zapłaciłem w drugiej klasie 36,40. Ale jak wracałem z Częstochowy to za bilet do Warszawy tez druga klasą zapłaciłem 52 złote.
Czyli musiałem wyglądać dużo młodziej bo zniżki mi nie dali. Taka jest cena ODMŁODNIENIA i uważam , że wcale nie duża. Częstochowa to jednak cudowne miasto!!!!!!!!!!!!

I dwa filmiki wyjątkowo tym razem. Cały film zmontuję w ciągu tygodnia. Pielgrzym płci żeńskiej. Na horyzoncie Jasna Góra. Jak się poprawnie powinno napisać? Pani Pielgrzymka??? Oczywiście w tym ubraniu nie weszła do kaplicy gdzie jest najświętszy obraz w Polsce.

video


I widok z wieży Kościoła na Jasnej Górze . Przepiękny!
video

To tak w największym skrócie.Wszystkiego nie da się napisać bo za bardzo jestem na widoku.......
Letnie pozdrowienia
Vojtek


piątek, 19 czerwca 2015

Mecz na Narodowym & Poliglotka Wrocławianka

W Warszawie nie sposób się nudzić. 27 maja 2015 na Stadionie Narodowym odbył się mecz piłkarski, którego organizatorem bylo UEFA. Polacy nie grali. Ale mecz wzbudził wielkie zainteresowanie.  Był element polski. W drużynie hiszpańskiej grał zawodnik z Polski Krychowiak.
     Walczyły drużyny ligowe z Ukrainy i Hiszpanii(Sewilla). W Warszawie zaroiło się od obywateli Ukrainy i Hiszpanii. Liczebnie przeważali Hiszpanie. I byli głośniejsi.  Na sam mecz nie poszedłem. Bilety były taniutkie bo po 400 zł. :) Ale ja postanowiłem trochę po oszczędzać. Choć  wydaję sporo mnie niż zarabiam ale na marmurowy nagrobek chciałbym sobie odłożyć. A w ostateczności czarny granit. Z kolumnami oczywiście.
     Wygrali Hiszpanie. A przy okazji zaśmiecili pół Saskiej Kępy. Bo Stadion jest tuż przy tej szacownej dzielnicy. Na mieście tego dnia bylo kolorowo i gwarno. I o to chodzi.
KLIKNIJ NA FOTKI, ŻEBY POWIĘKSZYĆ





I filmik zwyczajowo..........
video

Po raz drugi spotkałem się z R. z Wrocławia. 
      Zaznaczam. SPOTKANIE KOLEŻEŃSKIE wyłącznie. Ekscentryczka władająca 6 obcymi językami.I studiująca w Warszawie kolejny fakultet. Co tydzień przyjeżdża do mojego miasta.       R wyznaczyła spotkanie w Synagodze Nożyków na Twardej. Przystałem na to bo nigdy w życiu tam nie byłem. W środku znaczy się. Nie byłem w żadnejSynagodze. Dzięki Wrocławiance poznaję Warszawę. Czy tak powinno być? 
      Ponieważ jest lekarzem internista i kardiologiem to się Jej spytałem co mi może polecić na zajady. I dostałem, znaczy się kupiłem od Niej specyfik. Przywiozła mi z Wrocławia. I na opakowaniu mi napisała jak mam zażywać. Więc mam Jej autograf przy okazji.
I jest trochę dziwna. Ale to mi nie przeszkadza. Przecież ja też komuś mogę się wydać dziwnym.
    Mianowicie powiedziała mi, że jak ktoś nas razem spotka to, żebym powiedział, że jestem profesorem od MEDYCYNY ESTETYCZNEJ. Profesorem nigdy nie byłem i raczej już nie będę. Dlatego się zgodziłem. I jak ktoś mnie kiedyś zobaczy w mediach jako profesora to będzie wiedział o co chodzi. I proszę nie krzyczeć "uwaga oszust!!!"
      W Synagodze obowiązkowo nałożyłem nakrycie głowy. Goje(nie  Żydzi) też tam powinni mieć nakryte głowy.
W sumie spotkaliśmy się trzy razy. I mamy spotkać się jeszcze. Z tym tabletem to R. 
Pyta mnie się znajomy. "Jak ty podrywasz takie dziewczyny?" To odpowiedziałem. "Na zajady" Ale tak naprawdę podrywaczem nie byłem, nie jestem i nie będę. Za nieśmiały jestem i za mało bezczelny.
"Są w Polsce dziewczyny o, których się filozofom nie śniło :)"




Jest z powrotem moda na zegarki. Bo na jakiś czas telefony komórkowe wyparły zegarki naręczne. Dostałem premię to sobie zegarek kupiłem. Też pod wpływem Ani z Katowic. Ona też sobie zakupiła. Szwajcara oryginalnego. Z tym paradowaniem z zegarkiem to trzeba uważać.       Przed wojną w Warszawie była taka znana postać . Dowcipniś i ekscentryk. Fiszer się nazywał. Jedna znana postać wszystkim się chwaliła swoim super zegarkiem. Że super dokładny itp. I wtedy Fiszer się go spytał "Taki dokładny???" Gościu odpowiada, że "bardzo" na to Fiszer "To proszę dokładnie o 14.00 pocałować mnie w d..." I facet przestał się chwalić tym zegarkiem.
Dlatego ostrożnie proszę z zegarkami naręcznymi. A to moje cudeńko. Tylko się  nie pytajcie czy dokładny!

Vojtek z zegarkiem tańszym niż zegarek ministra Nowaka.

czwartek, 28 maja 2015

Mercedes&paszport&R

Byłem na imprezie MERCEDES-BENZ FASHION WEEKEND WARSAW. Dostałem zaproszenie. 
      Mercedes wchodzi do Polski nie tylko za utami ale także z modą. Jakoś bluesa nie czuję z tą modą. Natomiast zainteresowany jestem od dawna autami Mercedes. Bardzo różnymi. Ciężarowymi też. Po prostu lubię perfekcyjną technikę inżynierską. I w takiej technice są te pojazdy budowane. Fantazja połączona z naukami ścisłymi. Mechanika, fizyka, chemia. I pytanie. 
      Dlaczego sąsiedzi zza Odry potrafią budować takie pojazdy po przegraniu dwóch wojen światowych? Po zrównaniu z ziemią prawie wszystkich fabryk! 15 lat po wojnie już z taśmy zeszły pierwsze Mercedesy. I nie chodzi tylko o Mercedesy ale też inne wyroby techniczne. Gdzie są nasze fabryki???? Myślałem, że po zmianie ustroju zaczniemy coś konkretnego produkować. Jakaś konkretna polska marka techniczna. Nie stało się tak. Też nie wiem dlaczego. I się chyba już nie dowiem. 
      Na imprezie było sporo VIPów. Porozmawiałem z Nimi. Mieli niebywałą okazję porozmawiać ze zwyczajnym człowiekiem z krwi i kości :) Oczywiście myśleli, że jestem jednym z nich. Z błędu nie wyprowadzałem tym bardziej, że mam zaproszenia do Stuttgartu do fabryki Mercedesa. W zeszłym roku przejeżdżałem swoim autem koło tej fabryki.

KLIKNIJ W FOTKI CELEM POWIĘKSZENIA


Tym razem dwa filmiki. Z pokazu mody i z Merca.
video
video


Wyrabiam sobie nowy paszport. Stary już nie ważny. Teraz oprócz fotki trzeba też dać swoje odciski palców. Fotka wyszła SUPER! :(
     Wyglądam na niej jak gangster poszukiwany listem gończym! Odciski palców ciężko mi wychodziły. Pani urzędniczka ochoczo mi moje palce naciskała, masowała, dociskała. Aż się mi dziwnie zrobiło. I się wypytywała skąd u mnie trzy nazwiska? Bo tyle mam. Od samego urodzenia. Od przybytku głowa nie boli. Komponowała mi długu te nazwiska. Teraz można obserwować na monitorze jak paszport będzie wyglądał. Wyszło nieźle Oprócz fotki. 
     A po co paszport? Mam zamiar się wybrać we wrześniu na rejs okrętem. Dość daleko. Więcej nie piszę bo jeszcze nic nie postanowione na 100% Dużo zależy od drugiej osoby. Bo sam płynąć nie chcę. Ale trudno jest dobrać urlopy o tej samej porze. Piękno rodzi się w bólach. A może Wy macie jakiś fajny pomysł na urlop? Jakiś rejs????????


Pisałem, że dostałem propozycję, żeby się spotkać. Z dziewczyną co ma kilka fakultetów i zna 6 języków obcych. Ciekawość zwyciężyła. Spotkałem się. Bywa Ona w Warszawie prawie co tydzień. Studiuje tu. A mieszka we Wrocławiu. Jest lekarzem internistą. Ma też specjalność kardiologa. A teraz studiuje chińską akupunkturę pod kierunkiem profesora z Chin. Samotna 40 to latka. Jak mi mówi studiuje, żeby zabić samotność. Pracuje głównie w domu. Uczy języków przez Skype. A w po skończeniu akupunktury ma zamiar w Warszawie otworzyć gabinet. Rozmawialiśmy sobie na Pradze w barze na Ząbkowskiej.
      Bardzo krytykowała Wrocław w chwaliła Warszawę! Pierwszy raz się spotkałem, żeby ktoś tak chwalił moje miasto. Komunikacja miejska Jej tu bardzo odpowiada. Trochę ekscentryczka. Jak jadła to sztućce trzymała zaciśniętymi pięściami. Trochę mnie to zaniepokoiło, więc uważałem na te pięści ze sztućcami aluminiowymi. Ale nic się nie stało. Trochę zaniedbana. I fajnie wycierała nos dłońmi. Spotkaliśmy się dwa razy. Pytania o prywatność też padały. 
     To się spytałem dlaczego za mąż nie wyszła. Odpowiedź taka: " Bo faceci to głównie chcą sobie małżeństwem podreperować sytuację materialną!"
Ma fenomenalną pamięć. Pamięta wszystko dokładnie co powiedziałem i napisałem. Ale DOKLŁADNIUŚKO!
Biada Jej ewentualnemu mężowi!!!!!!!!!!!!!!!! Podobno pamięć leczy rany. Ale w takiej sytuacji to się nic wyleczyć nie da. Moją fotkę zrobiła R. w barze na Ząbkowskiej. Istnieje tam ponad 40 lat.


"To by było na tyle"