poniedziałek, 21 lipca 2014

Darłowo & Dziwnów

Przepraszam, że w ostatnim wpisie nie wszystkim odpowiedziałem. Miałem sporo zawirowań i tak wyszło. Nie zawsze tak jest jakby się chciało, żeby było

       5 lipca pojechałem na krótki urlop do Darłowa a potem do Dziwnowa. Dlaczego tam?  Bo nasze wybrzeże zachodnie bardzo mało znam.
W Darłowie trafiłem akurat na zlot ludzi zainteresowanych militariami. I odbywały się bardzo ciekawe, atrakcyjne imprezy. Widziałem to po raz pierwszy w życiu.         Fantastycznym przeżyciem była jazda transporterem wojskowym. Ale stracha to miałem bo filmowałem. Czyli jedna ręka filmowała a druga kurczowo się poręczy trzymała. O mało nie wyleciałem z transportera. Nikt inny nie filmował. Cena takiej jazdy to 30 zł.
        Poligon był bardzo blisko morza, więc i z transportera widziałem morze.
Jazda takim pojazdem dostarcza przeżyć większych w jak nie jednej kolejce górskiej czyli rollercoaster. Aparat był do czyszczenia ale całe szczęście działa. I ja też do czyszczenia i kąpania a ubranie do prania.
Ale lubię takie wyzwania. Na piasku to sobie poleżę na emeryturze jak dożyję.
KLIKAJ NA FOTKI, ŻEBY POWIĘKSZYĆ



A to widok z transportera w akcji.......I tu widać morze.
video

I calutki zmontowany filmik umieszczony na YT. Zapiąć pasy i zapraszam!


Następnie pojechałem do Dziwnowa. Pogoda i w Darłowie i w Dziwnowie super!
        W Dziwnowie też pierwszy raz w życiu płynąłem łodzią co ma w sumie 1050 KM! Też fantastyczne przeżycie. Szybkość 130 km/godz! Ostrzegali, że filmuje się na własny rachunek. I tu mi się aparat zepsuł. Ale po paru dniach sam usunąłem awarię. Cena takiego przelotu to 70 zł. na prawdę warto!
W Dziwnowie to sobie troszeczkę na plaży poleżałem.

A tu przelot "potworem" o mocy 1050 KM


Grom w akcji na pełnym morzu-filmik
video

I pełny film z rejsu tym Gromem-Potworem :)


Pozostałe fotki z Dziwnowa.

I kończę przepięknym zachodem słonka nad Bałtykiem. Pozdrowienia wakacyjne dla wszystkich. Jutro ruszam trasę dalej.........

Vojtek

niedziela, 22 czerwca 2014

Zegrze, Wiocha, Afera &Wianki na Wiśle

Nie dawno byłem w Zegrzu. I to dwa razy. Zegrze to miejscowość pod Warszawą nad Zalewem Zegrzyńskim. Zalew ten jest zwany czasami Warszawskim Morzem. To jest mekka  żeglarzy, wędkarzy i miłośników sportów wodnych. 
        Jeździłem tam od wczesnej młodości. Głównie z ojcem wędkować. Ale nie tylko. Jeden sezon żeglowałem z kolegą z podwórka. Tak nam się to spodobało, że rzuciliśmy wędki w kąt i przez całe dnie żeglowaliśmy. W Zegrzu byłem, że się tak wyrażę służbowo. Miałem zadanie do wykonania.             Dobrze to zrobiłem. I bardzo mi się podobało. Jak tak przymrużyć oczy to się wydaje, że to Mazury. A to tylko 28 km od mojego domu.
KLIKNIJ NA FOTKI CELEM POWIEKSZENIA


 
 

A to w Zegrzu w 1985 roku.

I filmik zwyczajowo
video


Pojechałem wędkować na jeden dzień. I właśnie zawsze przejeżdżam przez Zegrze. 
Niestety od dłuższego czasu rybki nie biorą. Chodzi mi o te większe. Zastanawialiśmy się dlaczego. 
        Kolega powiedział, że może u nas prądem kłusują i ryby są od tego prądu ogłupiałe? Ale nie wydaje mi się, że tak jest. W każdym razie jest pomysł,  żeby zrobić monitoring nad łowiskiem.
Pilnujemy sami ale teraz może zlecimy to firmie ochroniarskiej.
Jak kiedyś wędkowałem nad Narwią to ryby te konkretniejsze nie brały nawet i cały miesiąc. Zgodnie z przysłowiem wędkarskim "W tym kraju tylko ryby nie biorą" :) 
       A jak nie biorą to się trochę po wsi kręcę i patrzę czym wieś żyje. W każdym razie tam się żyje dużo wolniej niż w Warszawie. A ten Pan to wielki miłośnik kotów i bardzo dobry człowiek. Mieszkaniec tych okolic od urodzenia. Zboże szybko dojrzewa i ani się obejrzymy to żniwa będą.

video


Najciężej o tej aferze napisać. Nie chcę się wdawać w kłótnie polityczne. Poza tym jeszcze nie słyszałem, że ktoś zmienił poglądy polityczne pod wpływem dyskusji, kłótni itp. Wiem co piszę, bo mieszkam w Warszawie BLISKO ŻŁOBU i znam różnych ludzi. 
        To co było w tych taśmach wcale mnie nie zaskoczyło. Zaskoczyło to wyłącznie ludzi, którzy wierzą bezkrytycznie władzy. Ja nie wierzę i jestem odporny na PROPAGANDĘ. Co innego WŁADZA mówi oficjalnie a zupełnie co innego przy stolikach w knajpach. Pytanie do WŁADZY. Dlaczego w sprawach państwowych spotykacie się w knajpach???  Nie ma miejsca w olbrzymich gmachach rządowych, sejmowych? 
To może wydzierżawić jakąś restaurację jako miejsce rządzenia krajem a gmachy w Alejach Ujazdowskich sprzedać? Osiedle tam wybudować???
Każda władza nie kontrolowana się degeneruje. A  ta nie jest kontrolowana bo największe media WSPIERAJĄ TĄ WŁADZĘ.  I strach, że można przegrać wybory i trzeba będzie żyć TAK JAK PRZECIĘTNY OBYWATEL. I ten strach powoduje, że WŁADZA sięga po środki haniebne i niezgodne z prawem.
        Największy problem to maja ludzie, którzy zawierzyli tej formacji. Ciekawe ile osób potrafi się do błędu przyznać? Sądzę, że niewielu. Obowiązuje ideologia: "Owszem to jest złe, ale za Kaczyńskiego było jeszcze gorzej i może być jeszcze gorzej i nich lepiej tak będzie jak jest"
        A Pana Sowę znam i pracowałem dla Niego nawet nie tak dawno. Ale to nie ja zakładałem podsłuchy. Preferuję filmowanie i fotografowanie.
Pan Sowa obiecał, że będzie OSTRA PROMOCJA i słowa dotrzymał. Kończę to humorystycznie. Ale raczej do śmiechu to nie jest. I obciach w Europie i na świecie. No i sprawa rozwojowa



I filmik. Co to za konwój, który sfilmowałem z tramwaju? Złośliwy twierdzą, że to wiozą pieniądze, który Prezes Belka na polecenie ministra Sienkiewicza kazał dodrukować, żeby ułatwić rządzącej formacji wygranie jeszcze raz wyborów. Ale tak naprawdę nie wiem co tak wożą. Może ktoś z Was wie???

video


Poszedłem na imprezę pt. Wianki na Wiśle. Jest to cień dawnej imprezy o tej samej nazwie jaka się odbywała dawniej za komuny. Prawie cała Warszawa była wtedy nad Wisłą. Teraz to impreza mikroskopijna, ale dobrze, że jest. Warszawa tak naprawdę to jest tyłem odwrócona od Wisły. 
        Nad Wisłą prawie nic się nie dzieje. Zupełnie inaczej jest nad Tamizą, Sekwaną, Dunajem w Budapeszcie. Robi się próby, żeby to zmienić i bardzo dobrze. Nad Wisłą zadomowiły się Kormorany na dobre. Umieszczono taki neon na Moście Gdańskim. Też niezły pomysł. A żaglóweczkami można się było bezpłatnie przepłynąć.

 
  

Filmik z tramwaju wodnego też bezpłatnego. Dwa takie kursują przez Wisłę na Pragę i z powrotem.
video


Przy okazji Wianków zobaczyłem nowy pomnik w Warszawie. Marii Curie-Skłodowskiej. Stoi sobie na Skarpie Wiślanej. Powstał dzięki inicjatywie polsko-francuskiej. I odsłonięty podczas niedawnej wizyty Prezydenta Francji w Warszawie.

Pozdrawiam i życzę ciekawych planów wakacyjnych.
Vojtek

sobota, 7 czerwca 2014

Pogrzeb, piknik i Obama

 W Warszawie trudno się nudzić i nie jest się wstanie zobaczyć wszystkiego. I lepiej nawet nie próbować. Co za dużo to niezdrowo
      30 maja odbył się pogrzeb generała Wojciecha Jaruzelskiego.  Pełnił On w Polsce chyba wszystkie funkcje polityczne i także wojskowe. Postać mocno kontrowersyjna. Kojarzony jest głównie ze stanem wojennym, mordowaniem robotników na polskim wybrzeżu w roku 1970 a także poprowadził polskie wojska na Czechosłowację u boku Armii Radzieckiej w 1968 roku. Ma gorących zwolenników i przeciwników. I to widać było na tym pogrzebie.
      Pierwszy raz w życiu widziałem taki pogrzeb z takimi demonstracjami. I nie jestem przekonany, że ostatni. Tak nie powinno być ale było. Były też dyskusje między zwolennikami generała a przeciwnikami. Znamienne też jest to, że na pogrzebie generała na Powązkach nie było ani premiera, prezydenta i Pani Prezydent Warszawy. Czyli nikt z ekipy rządzącej.
KLIKNIJ W FOTKI CELEM POWIĘKSZENIA ICH

W przeddzień pogrzebu tu przygotowano mogiłę generała Jaruzelskiego. Powązki Wojskowe. Ale dziś chowają nie tylko wojskowych. Moja rodzina tez tu spoczywa.


A tu na mszy za dusze Generała na ulicy Długiej. Katedra Polowa Wojska Polskiego

I filmik
video

A to na Powązkach Wojskowych

I filmik
video

A tu cały film z pogrzebu generała Wojciech Jaruzelskiego

Na Stadionie Narodowym odbył się Piknik Naukowy. Bardzo fajna i pożyteczna impreza. Zainteresowanie było bardzo duże. Sporo tam było o motoryzacji dlatego tam poszedłem. I jeszcze wejście za darmo. Więc część osób przyszła sobie stadion pooglądać.          Spotkałem tam Jerzego Dudka byłego reprezentanta Polski w piłce nożnej i zawodnika klubów Feyenoord Rotterdam i Liverpool. Bardzo sympatyczny, cierpliwy i uprzejmy człowiek. I też skromnie ubrany. Jest teraz w team volkswagena i promuje VW wyścigowe i rajdowe. Prywatnie  miłośnik gry w golfa.
      A z samego pikniku najbardziej podobały mi się urządzenia do sprawdzania bezpieczeństwa aut.

Jerzy Dudek

I filmik
video


Specjalne okulary. Służą do tego, żeby człowiek zobaczył co widzi pijany kierowca jak jedzie autem. W tych okularach człowiek chodzi jak pijany!

Tak się chodzi w tych okularach :)
video

Chevrolet Corvette. 1600 km mocy! Służy głównie do wyścigów na 1/4 mili

Prototyp Poloneza. Ale nigdy nie wszedł do produkcji

Symulator dachowania auta. Też potrzebne urządzenie

Filmik z symulatorem auta. Była do tego dłuuuga kolejka.
video

A to auto z silnikiem odrzutowym. Służy do bicia rekordów prędkości


Oczywiście na pikniku była nie tylko motoryzacja. Ale to akurat najbardziej mnie interesowało.
Jeśli dotrwaliście do tego miejsca to tylko jeszcze wizyta Prezydenta Obamy połączone z obchodami 25 lecia wolności.
Przed Hotelem Marriott w Warszawie. Amerykańscy agenci ochrony

Ochrona na dachu hotelu Marriott.

Dokładna rewizja aut pod hotelem, gdzie mieszkał Prezydent Obama

Zawsze mnie interesowało co jest w tej czarnej skrzyni na aucie zaraz za  limuzyną Prezydenta. Ktoś mi powiedział, że tam jest walizka do odpalenia arsenału nuklearnego. Ale nie wiem czy to prawda.

No i  limuzyna z Prezydentem Obamą i flagami polską i amerykańską. Krótki filmik
video

I film z wizyty Prezydenta Obamy w Polsce w całości


Na drugi dzień odbyły się obchody 25 lecia wolności. Czyli okres od wyborów częściowo wolnych do teraz. każdy sam sobie odpowiada na pytanie czy czuje się wolny, niepodległy i spełniony :) 
     Ja trochę swojej ręki do tego przyłożyłem. Fotka jest z przed Uniwersytetu Warszawskiego. Zrobiona radzieckim  aparatem Zenith. A jaka jest moja ocena? W roku wyborów częściowo wolnych BYŁEM SZCZUPLUTKI!!! :) A za "demokracji" już taki nie jestem :)

Przed Uniwerkiem w Warszawie. Widzę, ze niektóre hasła są aktualne.

Obchody państwowe 25 lecia wolności.

Najbardziej podobał mi się przelot w szyku samolotów wojskowych. Ale był tak krótki, ze fotografowałem tylko amerykańskiego ochroniarza patrzącego w górę...

Na Krakowskim Przedmieściu

Na Krakowskim Przedmieściu Spotkałem Prezydenta Francji. Przywitałem go po francusku wtedy On podał mi dłoń i chwile porozmawialiśmy. To było dla mnie bardzo fajne zdarzenie, wyjątkowe.      Mamy w domu trochę tradycji francuskiej. Moja babcia była rodowitą Francuzką, Paryżanką i absolwentką paryskiej Sorbony.

Pan Prezydent Francji  Francaise Hollande

 I filmik z Prezydentem Francji
video


Teraz po tych wydarzeniach widzicie dlaczego Warszawiacy z miasta w weekendy uciekają. Trzeba po prostu odpocząć od ataku wszelakich rozrywek, pogrzebów i innych zdarzeń. I ja to muszę zrobić.
Pozdrawiam!
Vojtek

Ps. W piątek spotkałem w pewnym miejscu na pewnej gali pewną osobę. Podeszła do mnie i się spytała czy jestem Vojtek. "Tak" odpowiedziałem. "Czy mnie poznajesz?" spytała. Odpowiedziałem zgodnie z prawdą, ze nie. Przedstawiła się i wiedziałem kto to jest. I powiedziała do mnie: "Wiem, że wszystko opisujesz na blogu, ale to nie ma prawa się nigdzie znaleźć!"
I się oczywiście nie znajdzie. To oczywiste. Ja tam też byłem w innej roli niż zawsze.
A PISAŁEM WAM, ŻE NAJCIEKAWSZYCH RZECZY NIE DA SIĘ NAPISAĆ?
No może za pięć lat? :)