Grzesiek pochodzi z warszawskiej Pragi a konkretnie z Bródna. Tam gdzie mieszkają ludzie charakterni i lepiej im w drogę nie wchodzić! :)
Grzegorz ps. Gregory( u nas w pracy każdy ma pseudonim) też mi sporo opowiadał o Bazarze Różyckiego. Bo wie, że jestem zafascynowany Warszawską Pragą, bywam tam i kręcę filmiki i robię fotki.
Już w dzieciństwie Grzesiek kręcił się w okolicy Różyckiego i starał się zarobić parę groszy.
A tam kiedyś można było zrobić fortunę. Ale także i stracić i w mordę dostać.
Jak to w życiu po prostu.
No i zarobił, odłożył, schował:):):)
I stać Go było na wystawny ślub i podróż poślubną na Teneryfę.
Życzę Grzegorzowi i Karolinie 100 lat życia w szczęściu i zdrowiu!!!
Ja się powoli szykuję do WIELKIEJ PODRÓŻY.
Bardzo ona dużo dla mnie znaczy. Mam nadzieję, że nie tylko dla mnie.
Urlop mam od 9 sierpnia. 27 sierpnia muszę być w pracy.
Wczoraj na urlop poszedł drugi kolega.
Jedzie z żoną autkiem do Chorwacji. Tak bez wycieczki, tylko gdzie oczy poniosą i mapa.
Przewiduje zrobić około 3000 km.
Coś nasi pracownicy jakoś w planach urlopowych Polskę pomijają.
Ale w tym roku to i ja pominę:)
Wszystkiego najlepszego dla tych co teraz pracują!
Każdemu kto zostawi czytelny ślad to odpowiem na Jego blogu!
I przy okazji zobaczę co się u Was dzieje i skomentuję.
Tak zawsze robię.
I tak będę robił!
Vojtek w okresie przedurlopowym
KLIKNIJ NA FOTKI, ŻEBY POWIĘKSZYĆ
Grzegorzu i Karolino! 100 lat życia razem w szczęściu i zdrowiu!!!!!
a gdy już dożyjecie to się przedłuży!
Wysiadka z pięknego, nowego Rols-Royca. Tylu Rollsów co w Warszawie to ja nigdzie indziej nie widziałem! Szwajcaria odpada w przedbiegach! Polska to nie Zielona Wyspa. Polska to Wyspa Rols-Royców!
Pokazuję dokładniej autko bo my z Grzegorzem z branży samochodowej. Rols-Royce jak się patrzy, wersja przedłużona.
Dwa balony serduszka wypuszczone do góry. Tego zwyczaju nie znałem. No to poznałem
Serduszka napędzana podgrzanym powietrzem jak dawne balony
Najprzyjemniejsza rzecz ze ślubu. Podróż poślubna na Teneryfę. Koledzy się pytali jakie to koszta. I Grzegorz powiedział, to podaję. Dwa tygodnie w hotelu 4-gwiazdkowym to 10.000 zł. I wydali jeszcze 1000 Euro na różne bajery jak podróże statkiem , autem, nurkowanie. Biuro turystyczne ITAKA.
Do hotelu można pojechać bez biura, prywatnie. Koszt doby około 400 zł.
Grzegorz z Karoliną. Żeby nad Bałtykiem taka pogoda była!
Teneryfa w pełni sezonu..........
Fantastyczne i wysokie wodne zjeżdżalnie! Ja tam muszę pojechać, bo lubię zabawy w wodzie!!!
Pan młody Grzegorz już zjechał na dół!
Teneryfa to wyspa wulkaniczna. To zamiast złotego piasku ja w Jastrzębiej Górze w Polsce jest pył wulkaniczny:)
Karolina z Grzegorzem:)
Przygotowanie to wspólnego nurkowania. Czyli podroż poślubna pod wodę:)
Podwodne zdjęcie ślubne. Jeszcze raz 100 lat młodej , podwodnej parze!!!!!!!! A żółw symbolizuje przyszłe dziecko. Ktoś musi zapracować na nasze emerytury!!!!!!!!!!
A tu podwodny filmik z nurkowania
Żegnamy wieczorem Teneryfę bierzemy kalosze , parasolki i płaszcze przeciwdeszczowe i ciepłe ubranie i się udajemy nad Bałtyk:)
Grzegorzowi, Koledze z pracy dziękuję za możliwość prezentacji fotek i wprowadzenie nastroju wakacyjno-urlopowego. I beztroskiego:)















