Dziś mamy Święto Zmarłych. Teraz raczej mówi się Dzień Wszystkich Świętych.
Lubię to święto. Jest kolorowo, gwarno, ludzie ruszają z
domów i idą na cmentarze. Zawsze się spotka jakiś znajomych.
Ruch to zdrowie tak przy okazji.
I kwitnie drobny handel i drobna produkcja. Bo
tej większej jak na przykład stocznie
to już nie ma.
Komunikacja w sumie na poziomie bo prawie zupełnie wykasowano prywatne auta. Wyłącznie sznur autobusów podjeżdżających pod przystanki non stop.
Komunikacja w sumie na poziomie bo prawie zupełnie wykasowano prywatne auta. Wyłącznie sznur autobusów podjeżdżających pod przystanki non stop.
Wspomina się przy okazji swoich bliskich i dalszych
zmarłych, rozmawia się o Nich.
Sprzątamy, czyścimy , porządkujemy groby.
I bardzo dobrze.
Dziś byłem z
żoną na Wólce Węglowej u ojca, siostry i teścia.
Posprzątaliśmy, pomodliliśmy się chwile podumaliśmy.
Nad czym?
A nad tym PO CO
CZŁOWIEK W OGÓLE ŻYJE????????????
I kto następny w kolejce? Tutaj nikt się nie pcha na
początek kolejki!
Tylko wszystkim ustępuje:) Ale do czasu......
KLIKNIJ NA FOTKI, ŻEBY POWIĘKSZYĆ
Taki sznur autobusów u nas w mieście........w Święto Zmarłych
Ja z chryzantemami i sprzętem do sprzątania:)
Do wyboru do koloru! W tym roku plantatorzy dobrze zarobią bo tłok jak cholera!
Coraz więcej osób jest kremowanych i chowanych w urnach. Jestem za tym. I tak wyglądają miejsca na urny u nas na Wólce Węglowej
A tak z bliska wygląda tabliczka przy pomieszczeniu z urną z prochami. Światełko jest na baterię
Ten nagrobek się wyróżniał to go sfotografowałem. Dla niektórych to za kolorowo bo jak na jarmarku. No gusta są różne bardzo. Taka teraz moda
Bardzo krótki filmik o dzisiejszym święcie:)
Pozdrawiam w oczekiwaniu na wiosnę....................
Vojtek
Ps. Wszystkim po kolei odpiszę. Nie było mnie dwa dni w Warszawie
Ps. Wszystkim po kolei odpiszę. Nie było mnie dwa dni w Warszawie





