Właśnie otrzymałem wiadomość, że zostałem zakwalifikowany na
Blog Forum Gdańsk 2012.
To jest ogólnopolski zlot wirtuozów klawiatury internetowej i fantazji w jednym:)
Bardzo się cieszę!
Ale to jest głównie sukces moich czytelniczek i czytelników.
Bez nich tam bym nie dojechał. Bez czytelników bloga bym nie prowadził. Pisać
dla siebie, do siebie nie potrafię. To już wolę mówić do siebie, mimo, że
ludzie się na ulicy oglądają za mną:)
Zawsze to palce od
klikania nie bolą i oszczędza się prąd i klawiaturkę
Bardzo Wam wszystkim dziękuję!
I jeszcze raz DZIĘKUJĘ BARDZO!
I zachęcam do prowadzenia blogów. A jak ktoś się zmęczy to niech napisze REMANENT, ale bloga niech
nie likwiduje.
Jak klikniecie w logo Blog Forum Gdańsk 2012 to ukaże
się Wam cały program tej super imprezy.
Wszystko ma się odbywać w obiektach gdańskiego stadionu w
PGE ARENA.
Zakwaterowanie uczestników w Hotelu Heweliusz i Scandic.
Po powrocie wszystko opiszę i Wam przekażę i pokażę:)
Otylia na temat Blog Forum Gdańsk 2012 własnymi słowami:)
Proszę posłuchać. TV Oti Gdańsk
To już się szykuje na tą szarlotkę. Otyś ma wielką moc przyciągania jak elektromagnes u nas w Hucie Warszawa, tyle , że w pięknym opakowaniu i zapachem Oceanu we włosach. To może ja już sobie pójdę.............zapisałem się do kardiologa....
Zapraszam do lektury!
Od klikania do spotkania...
Blogerka Lavinka napisała maila, ze jest w Warszawie i czy bym się nie spotkał.
Oczywiście tak!
Nie jestem cyborgiem, wiec lubię kontakt rzeczywisty z
blogerami, blogerkami.
Spotkaliśmy się na Dworcu Centralnym w kawiarni Cofe
Heaeven.
Mieszkaliśmy blisko siebie Lavinka na Bielanach a ja na
Żoliborzu. Po sąsiedzku. Jednak nigdy na siebie nie wpadliśmy, pomimo, ze
czasami zamieszczaliśmy te same fotki:)
Paulinie(bo to jest prawdziwe imię Lavinki) urodziła się
córeczka. I razem z mężem mieszka teraz poza Warszawą.
Wpadła do Warszawy do rodziny, wiec postanowiliśmy się
spotkać.
Fajnie nam się rozmawiało. Paulina interesowała się rowerami
w Amsterdamie. Sama jest gorącą zwolenniczką rowerów.
Jest pozytywnie zakręcona i NIEŹLE ZAROWEROWANA!
Paulino. Dzięki za spotkanie. Zdrowia dla córeczki i dla Twojego
faceta!
Też zresztą nieźle zakręconego:)
Pozytywnie zakręconym żyje się łatwiej, przyjemniej i ciekawiej..........:)
KLIKNIJ NA FOTKI, ŻEBY POWIĘKSZYĆ
Ja z Lavinką-Pauliną:)
Vojtek przewodnik w słuchawkach......
Napisał do mnie maila facet, że ogląda moje filmy o
Żoliborzu w Internecie na You Tube i ma dla mnie propozycję i żebyśmy się spotkali.
Powiedziałem o tym żonie a ona głupie docinki: „co zmieniłeś
orientację, spotykasz się teraz facetami?”
„Ogólnie jestem zorientowany na ciekawych ludzi”
odpowiedziałem.
Spotkaliśmy się w Forcie Sokolnickiego w Parku Żeromskiego.
Facet czyli Daniel(przeszliśmy na ty) organizuje wycieczki
po Żoliborzu. Tym przedwojennym.
Taki uczestnik wycieczki zakłada słuchawki na uszy, idzie
wytyczoną trasą i głos w słuchawkach mu opowiada to się działu dawniej w miejscu
gdzie właśnie idzie.
Tym głosem ja jestem. ( po opracowaniu)
Rozmawialiśmy z dwie godziny o Żoliborzu i Daniel wszystko
nagrywał.
Interesowało go zwykłe życie, zwyczaje co gdzie się
mieściło, gdzie jakie mety(nielegalna sprzedaż alkoholu) były(szemrany
Żoliborz)
Coś podobnego widziałem w Żelazowej Woli tam gdzie Fryderyk
Chopin się urodził. Po parku chodzili turyści ze słuchawkami na uszach........
Żoliborz to moje miejsce urodzenia, moja mała Ojczyzna. Tu
88 lat temu urodziła się moja mama i mieszka dalej. Wczoraj były Jej 88
urodziny!
Daniel nagrywa moje wspomnienia o Żoliborzu. I ten mój monolog będzie w słuchawkach dla turystów.
Fort Sokolnickiego w Parku Żeromskiego. Po rewitalizacji. Tuśmy się spotkali i nagrywali:)
To już koniec na dziś...za oknem straszne wietrzysko.
Następny wpis dam zaraz po Blog Forum Gdańsk 2012.
Pozdrawiam serdecznie Vojtek
Tutaj, poniżej możesz na bieżąco śledzić przebieg Blog Forum Gdańsk 2012!
Program się samoczynnie włączy 13 października w sobotę
ZAPRASZAMY!