Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niemcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niemcy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 marca 2014

Wypad do Niemiec & pierwsze wędkowanie

Dostałem wiadomość z Niemiec, żebym wpadł w ważnej bardzo sprawie. To jest blisko granicy Niemiec ze Szwajcarią. Nie za bardzo mi się uśmiechało bo bardzo daleko a sam tak daleko nigdy nie jechałem autem i sam za kierownicą. Najdalej jechałem do Niemiec blisko granicy z Polską i blisko Zielonej Góry Jechaliśmy z rodziną + kuzynka z USA do kuzynki z Zielonej Góry w odwiedziny. To na parę godzin wpadliśmy odwiedzić sąsiednie Niemcy.
      Teraz to miała być bardzo daleka podroż i w pojedynkę. Trasę wyznaczyłem w Google Maps i sobie wydrukowałem. Poza tym w aucie mam fabryczną nawigację. Sprawdziłem czy ta miejscowość jest. Jest. Wiedziałem, że nocleg muszę wziąć jeden i najlepiej po stronie polskiej blisko niemieckiej granicy.
      Ruszyłem skoro świt trasą kierując się nawigacją. Zaraz pod Warszawą nawigacja przestała działać i pokazywała tylko trasę, która akurat jadę. Nie wiem dlaczego? Trochę spanikowałem. Bo jak mi przestanie działać w Niemczech? Po godzinie jazdy na pamięć nawigację ustawiłem raz jeszcze i wszystko szło dobrze. Dojechałem sprawnie do Słubic.
       Po drodze musiałem się trzy razy zatrzymywać by zapłacić za autostradę.  A bardzo drogo sobie liczą! Tutaj są rachunki za autostradę w powrotna stronę. Płaciłem 4 razy! I cztery razy musiałem się zatrzymywać. Dlaczego na polskich autostradach tyle ekranów??? czemu ma to służyć??? Rozumiem ekrany w mieście ale w szczerym polu? Kto mi to wytłumaczy? Dlaczego w Niemczech autostrady tak nie są zasłonięte ekranami??? Widać gdzie się jedzie.
KLIKNIJ NA FOTKI, ŻEBY POWIĘKSZYĆ

Filmik


W Słubicach bardzo szybko znalazłem nocleg. Po prostu się spytałem przechodnia. Hotel nie za drogi, numer z dwoma pokojami i łóżkami. Trochę ten hotel podniszczony i na windy trzeba było uważać. Ale ujdzie.

Filmik proszę

Rano ruszyłem skoro świt do Niemiec i przez Niemcy. Tu BEZPŁATNE autostrady! Nie trzeba płacić i się często zatrzymywać. Wielki plus. I  nawigacja mnie się nie wyłączyła ani w jedną stronę a ni w drugą!  A w Polsce jak wracałem to przy samej Warszawie mnie się wyłączyła znowu! Oznakowanie tras bardzo dobre. Nie zabłądziłem, dotarłem do celu jak po sznureczku. Aż byłem zdziwiony :) Trochę ze znajomym pochodziłem po sklepach. Sprawę załatwiłem częściowo. Dostałem zwrot za benzynę.
      Skodzinka pięknie się sprawowała. W porywach gnałem 160 na godzinę i odpierałem liczne ataki Mercedesów, Porsche i BMW. Musiałem jednak mocno trzymać kierownice bo jak wyprzedzałem Tiry to poryw wiatru od tych aut chciał mi wyrwać kierownice z ręki. Ale nie wyrwał bo piszę te słowa.

Dawid i Goliat przy stacji benzynowej w Niemczech. Brawo Skodzinka!

Filmik

Ze znajomym (Polak) pochodziłem trochę po sklepach. Okazało się, że nie mało towarów jest tańszych niż w Polsce. Przy dużo większych zarobkach Niemców.
To samo u nas w TV mówili przed wyjazdem.
      Teraz pytanie. Jak to możliwe? Gzie jest kalkulacja? Jak może coś być droższe w Polsce jak dużo mniej zarabiamy??? A jednak może i jest. Jak można dogonić standard życia na przykład Niemców zarabiając mniej a płacąc więcej? Ja uważam, ze nie można.
Tu macie przykład, że podróże kształcą :) I dają do myślenia. Nie tylko piękne widoczki się liczą i konkretny cel podróży.

W sobotę 22 marca pojechałem na wieś pierwszy raz powędkować sobie. Wędkowanie, fotografowanie, filmowanie i odpoczynek do Warszawy. Złapałem dwa karpie, kilka brań zepsułem. W sumie jestem zadowolony. My tam nad wodą prawie wszyscy się znamy i dlatego miedzy innymi fajnie jest. Wędkowałem w towarzystwie kolegi w wieku mojego syna. Bardzo sympatyczny i wartościowy chłopak. I się dowiedzialem co we wsi słychać, jak się żyje, prognozy na przyszłość itp. Lubie tak sobie porozmawiać. Żabka jest oznaką wiosny. Sobie siedziała koło moich wędek.
      Karpie wypatroszone i zamrożone czekają na czarną godzinę:) I to mogą być nie żarty wcale.

Z życia wsi :)

I filmik

Następny wpis będzie nie szybciej niż za 10 dni. Ale to nic pewnego. Tak samo jak są niepewne czasy.
Pozdrawiam Vojtek