Kolejne Boże narodzenie i zaraz nowy 2013 rok. I tak co rok,
coraz szybciej. Zanim Wam życzenia złożę to napiszę trochę o moim stosunku do
tego święta. Może to się części z Was nie podobać, ale nie wszystko musi się
wszystkimi podobać.
Magia i urok
Bożego Narodzenia minął mi wraz z dzieciństwem. Teraz został po prostu
obowiązek, przymus towarzyski, rodzinny i zawodowy.
Święta zatraciły kompletnie wymiar religijny. Stały się
świętem głównie handlowców tak jak Walentynki.
Jesteśmy atakowani
lądu, morza i powietrza
megapromocjami, esemsami , mailami, w których bywa po kilkudziesięciu
nadawców!
Życzenia kopiowane miliony razy z Internetu(zero własnych
słów i inwencji)
Wymuszone,
seryjne, obowiązkowe prezenty! „Oni nam dali to, to my im MUSIMY dać to i to”
A potem niechciane prezenty I co z nimi zrobić??? Do piwnicy zanieść? , wyrzucić?, dać komuś
innemu??? A on poda dalej?
Po co to????????????
Dlaczego to się nazywa świętami?
Prezenty to
powinno być coś wyjątkowo i się rzadko zdarza.
Ja miałem prezent od losu w tym roku. Wakacje w Amsterdamie
z O. Z miasta G. Nad morzem B.
I Mikołaja proszę jeszcze o podobny prezent w przyszłym roku! Ani się waż Mikołaju wymyślać inne prezenty!
No i w domu raz żona zrobiła niespodziewany prezent.
Położyłem się spać po pracy. Budzę się za kilka godzin a tu
WISZĄ NOWE FIRANKI I ZASŁONY!
Wydawało mi się na początku, że nie jestem w swoim domu.
I się przestraszyłem, że może w pracy śledzik się przedłużył
i obudziłem się u jakiegoś kolegi w mieszkaniu.
Dziś to jest
w sobotę 22 grudnia pojechałem pod pałac Kultury. Na Jarmarku Świątecznym stoi
wielki Diabelski Młyn. Przejażdżka 25 zł od osoby. No to sobie pojechałem.
Piękne widoki, tylko jednak stracha trochę bałem. W gondoli
nie było żadnych pasów bezpieczeństwa. Zapraszam na krótki filmik. Tam Wam z
wysokości składam życzenia.
Tu składam też:
Drogie Blogerki i Blogerzy!
Z okazji Bożego Narodzenia i Nowego 2013 Roku składam wam najlepsze
życzenia wszystkiego najlepszego! Zdrowia na pierwszym miejscu, na drugim
miłości od rodziny, na trzecim wielu wypróbowanych przyjaciół i przyjaciółek no
i dobrej pracy aż do emerytury!
I to pracy dzięki której można zrealizować marzenia nie
tylko się chwalić, że ma się duży staż pracy:)
Vojtek z miasta oblężonego przez Boże Handlowanie, karuzele i jarmarki
KLIKNIJ NA FOTKI, ŻEBY POWIĘKSZYĆ
Diabelski Młyn na Jarmarku Świątecznym pod Pałacem kultury w Warszawie. Obsługa mówiła po niemiecku.
I zrobiłem wieczorkiem fotkę Diabelskiego Młyna i okolicy +krótki klip filmowy...Szopki Betlejemskiej to to nie przypomina:):)
widok z otwartej gondoli bez żadnych zabezpieczeń. Uważam, że jakieś pasy bezpieczeństwa powinny być. Tak jak na przykład w aucie.
Życzenia dla Was z wysoka! Prawdziwe, szczere bo tak Was wszystkich odbieram:) Każdy z Was jest inny, inna. Ale tworzymy blogową rodzinę. I tak trzymać! :)





