Wylądowałem dobrowolnie na odludziu. Z różnych przyczyn
wyjechałem na Suwalszczyznę. Około 30 km od Augustowa i 15 km od granicy z
Białorusią. Jest tu cicho, spokojnie i nawet samoloty nie latają. Widocznie nie
mają tu korytarzy powietrznych.
Mam swój własny domek. Prawie 100 metrów
kwadratowych. Drewniany a ścianki działowe murowane. Woda bardzo dobra! Sanepid
stwierdził, że DOSKONAŁA. Naturalne minerały. Od razu czuć ten smak. Wszystko
co się na tej wodzie gotuje jest bardzo smaczne. Moi podopieczni to konie Epos i Efendi.
Rasowe i bardzo dobrego pochodzenia. A także dwa koty rudy Nunek i bura Lola,
która łapie myszy i je zjada. Z końmi i kotami już się zaprzyjaźniłem. Nawet
łatwo mi to poszło.
Problem jest z Internetem. Bo słabiutko tu
chodzi. Czasami wcale. Na razie słucham radia tylko. Telewizor to sobie może
kupię za miesiąc. I do tego musowo antena satelitarna. No bo tu kabla przez
pola i łąki nie układają.
Sam sobie
gotuję. Warzywa są z miejscowego ogródka. Moje wpisy będę nazywał RAPORT ZE
WSI. I będą numerowane. Nie wiem tylko jak to się załadują materiały na bloga.
Powiedzieli mi,
że zwierzęta leśne podchodzą pod dom i żeby nie być zaskoczonym. Nawet żubr
jeden podchodzi bo czyha na kukurydze z pola. I żeby się jego nie bać. Tego
jednak obiecać nie mogę.
W sklepach znacznie niższe ceny niż w Warszawie
W sklepach znacznie niższe ceny niż w Warszawie
Na razie poznaje okolicę. Byłem w Augustowie, na granicy z
Białorusią i nad Biebrzą. Jak wracałem z granicy to mnie straż graniczna
zatrzymała, spisała i kazali pokazać jaki fotki robiłem. Ale nie skasowali
niczego. Tłumaczyli mi, że to też granica UE i tędy przemycają ludzi,
papierosy i różne inne rzeczy.
Pozdrawiam ze wschodnich rubieży Rzeczypospolitej i
zapraszam do następnego raportu
KLIKAJ NA FOTKI, ŻEBY POWIĘKSZYĆ
KLIKAJ NA FOTKI, ŻEBY POWIĘKSZYĆ
Mój domek bardzo przytulny
Konie Epos i Efendi. Epos to ten ciemniejszy. W tle jest stajnia.
Koty Lola i Nunek. Nunek to ten rudy
Rzeka Biebrza i Biebrzański Park Narodowy.
Granica polski i Białorusi. Silnie strzeżona przez Straż Graniczną
Ja w Augustowie
I po żniwach. Zamiast snopków tak zrolowana słoma
I takie piękne szutrowe drogi. Szerokie i w miarę równe. Prowadzące od siedliska do siedliska.
Filmik proszę. Udało się załadować!
Piękna kapliczka. Sporo tu takich.
Suwalska chatka
Wieczory już tu chłodne, dlatego ciepło żegnam "aforyzmami" na temat wsi :)
"Co się martwisz, co się smucisz ze wsi jesteś na wieś wrócisz"
"Człowiek wyjdzie ze wsi. Ale wieś z człowieka nigdy"



















