24 lipca było święto narodowe Francji. Na ulicy francuskiej
na Saskiej Kępie odbył się z tej okazji piknik. Do Francji mam ciepłe uczucia ponieważ
moja babcia była rodowitą Francuzką, Paryżanką.
Dziadek Ja
poznał we Francji na studiach. Potem przyjechali do Polski do Warszawy i tu zamieszkali. Na pikniku nic specjalnie
nie było muszę przyznać. Chorwacki piknik był dużo ciekawszy i bogatszy pod
każdym względem. Jest przysłowie „ U bogatego się nie najesz”
I tak właśnie było:)
Obejrzałem trochę
autek. Ponieważ noszę się z zamiarem kupienia autka.
KLIKNIJ NA FOTKI, ŻEBY POWIEKSZYĆ
Citroen. Ale raczej tego nie kupię. Za bardzo kosmiczne kształty. Jestem jednak tradycjonalistą.
Tego samego dnia nieopodal odbył się mecz na Stadionie
Narodowym w futbolu amerykańskim. Ulica
Francuska jest bardzo blisko tego stadionu.
U nas dyscyplina
bardzo mało popularna a w USA chyba najbardziej popularna. Było to finał
Pucharu Polski w tej dyscyplinie. Ja tu nie byłem ale był kolega Michał z pracy i zdał mi relację. Fotki też są
Jego autorstwa.
Stadion Narodowy
usiłuje na siebie zarobić. Lecz to na razie nie wychodzi i przynosi długi.
Zobaczymy co będzie dalej.
Jak jechałem do salonu samochodowego to po drodze się
przeszedłem przez Plac Zamkowy. Okazało się, że jest obchodzone Święto Policji.
Nawet nie wiedziałem.
Obejrzałem sobie przygotowania, pokręciłem się i dalej pojechałem.
Rzuciło mi się w oczy, że notable policyjni przyjechali
prawie samymi Skodami Superbami. I wyglądało to jakby to była prezentacja tych
aut :)
Skoda w
Polsce(moja praca) i nie tylko święci triumfy. Czesi po zmianie ustroju nie zaorali
swoich fabryk. Skoda zarzuca świat swoim wyrobami. Daje prestiż swojemu krajowi
i miejsca pracy.
Sala poświęcona historii policji Na Krakowskim Przedmieściu
Przedwojenny polski motocykl Sokół. Ten był używany na potrzeby policji
Na tej wystawie była wystawiona księga gratulacyjna i ktoś tak się wpisał jak poniżej. Ja nic tam nie napisałem, bo nie wiedziałem co można napisać.
Poszedłem sobie nad Wisłę. Mam sporo spraw do przemyślenia i
zrobienia. I potrzebowałem pobyć sam po prostu i się przejść. Wisła zawsze mnie
ciągnie od dzieciństwa. Dobrze, że jest pod ręką…..
Na Wiśle kursuje prom. Wozi ludzi, rowerzystów i każdego kto
chce z jednego brzegu na drugi. Prom jest bezpłatny. Bardzo fajna sprawa.
Polecam!
~ Koło Stadionu
Narodowego jest stanowisko balonu. Balon lata tylko do góry i jest na uwięzi. Też
bardzo fajny pomysł. Chciałem zobaczyć Warszawę z pokładu balonu. Ale tym razem
się nie udało bo za bardzo wiatr wiał. Co widać na filmiku. Na pewno
fantastyczny musi być widok!
A wieczorkiem byłem
drugi raz na spacerze. Zacząłem od Placu Zamkowego Krakowskie Przedmieście i Nowy Świat. Chmury były fantastyczne i
dlatego fotka wyszła jak na pocztówce. Ale tak wyglądało naprawdę!
To już wszystko „ w temacie lata w mieście”
Plac Zamkowy wieczorem. Fotka prawdziwa bez retuszu. Tak akurat było.
Dziękuję to już wszystko. Następny wpis ZA TRZY TYGODNIE Muszę sobie odpocząć i przemyśleć różne sprawy.
Przypominam, że na samym dole bloga są tak zwane tagi, czyli słowa kluczowe. I jak tam się kliknie to ukaże się post, posty związane z tym słowem. Proponuję kliknąć na słowo AMSTERDAM
Jutro w Warszawie ma być 36 stopni Celsjusza!
Więc gorąco żegnam i życzę chłodu!!!!!!!!!!!!!!
Vojtek





























