Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Białystok. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Białystok. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 lutego 2015

Białystok przymusowo i obowiązkowo.

Dostałem niedawno urzędowe pismo, że mam się stawić w WAŻNYM MIEJSCU  w Białymstoku. Na 9 rano. 
     Nic trudnego myślę. Poszedłem się dowiedzieć o kursowanie pociągów. I dobrze , że na kilka dni przed wyjazdem. Okazało się, że żaden pociąg do Białegostoku nie jeździ z Warszawy! Są remonty torów. Czyli Białystok jest kolejowo odcięty od stolicy. Nie ma  żadnych objazdów nic nie ma. Po prostu ruch kolejowy wstrzymany na amen. 
      Autobusy tak tam jeżdżą, że na 9 nie zdążę. Pojechałem w przeddzień autobusem wcześniej rezerwując miejsce w hotelu. Hotel nawet spoko. Próbowałem w pokoju uruchomić TV nie dało się. Nie wzywałem pomocy. Wytrzymam do 7 rano bez TV. Rano wychodzę z pokoju na  śniadanie a tu w korytarzu ciemno!!! Gdzie się światło zapala? Szukam lekko wkurzony i po omacku.  Walnąłem głową w lustro. Nie znalazłem. Poświęciłem sobie komórką i tak się wydostałem do restauracji. 
       Nie zgłaszałem pretensji. Żal mi się zrobiło personelu. Hotel pusty, więc widać na wszystkim oszczędzali. W niedalekich Mońkach w ogóle żaden hotel czynny nie jest!
Żeby się nie spóźnić wziąłem taksówkę. Kurs do ważnego urzędu to złotych 12.50 Jak na warunki warszawskie to darmo.  
      Sprawę na miejscu załatwiłem dość szybko. I już pieszo celem ekspresowego zwiedzenia Białegostoku wróciłem na dworzec autobusowy. Za pół godzinki miałem autobus do Warszawy.
A na fotkach Białystok w tempie ekspresowym :) Fajne miasto ale coś takie małe??? No i oszczędne. Mało głowy w hotelu nie rozbiłem. pomimo to popieram oszczędność i Białystok.
KLIKNIJ NA FOTKI CELEM POWIĘKSZENIA


Tu spałem. Doba 169 zł.

Ważny urząd

I Białystok na pieszo i szybko.....



I zwyczajowo filmik.



Na Placu Defilad stała parę dni wielka 10 metrowa postać Stiga. Postać ze znanego programu BBC Top Gear. Reklamowała ona nowy program BBC BRIT. Fajnie się prezentował Stig na tle wieżowców:)
Lubie programy TV BBC a szczególnie BBC HD



A na warszawskiej Woli pnie się w górę nowy wieżowiec WARSAW SPIRE. Znika stara przemysłowa i robotnicza Wola. Tutaj kiedyś tętniło życie fabryczne! Pracowałem niedaleko w Zakładach Rózy Luksemburg. Z fabryki ani śladu. Warszawa z miasta przemysłowego stała się miastem urzędniczym. Szkoda. Bardzo szkoda.
Mimo to lubię podglądać wielkie budowy i śledzić postęp.



I filmik............


Pozdrawiam i aby do wiosny!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dodam zwyczajowo, ze najciekawszych spraw i rzeczy nie da si e opisać bo jestem tu pod obstrzałem i nie jestem anonimowy.
Vojtek

niedziela, 14 września 2014

Raport Ze Wsi Nr 3

Jedna osoba mi napisała w komentarzach, że czasami tutaj gdzie jestem to cisza taka, że płakać się chce. Ja tego tak nie odbieram. Jeśli chodzi o media to radio na razie mam no i Internet. Słabo chodzi ale chodzi.     Słucham sobie różnych stacji.  Dobrze jest słuchać miejscowego radia bo wtedy wiadomo co się w okolicy dzieje i co ważne tu jest. Więc od czasu do czasu słucham Radia Białystok. 
      Bliżej zimy to zakupię sobie telewizor. I albo normalna antena albo satelitarna. Mało osób ma tu anteny satelitarne. Prawie nikt. A na skali mojego radia to jest prawie połowa stacji białoruskich , litewskich i rosyjskich.
KLIKAJ NA FOTKI, ŻEBY POWIĘKSZYĆ

Łapanie Internetu :)

Radio białoruskie u mnie w aucie



Ceny mocno niższe niż w Warszawie. Zarówno żywności, towarów przemysłowych jak i usług.
      Byłem po raz pierwszy tu u fryzjera. Ostatnio przed wyjazdem w Warszawie zapłaciłem 25 złotych. Tutaj bez żadnej kolejki zapłaciłem 10 zł!  Przyjemna obsługa, dziewczyny się pytały o Warszawę a ja o miejsce gdzie właśnie mieszkam. Postanowiłem być tutaj u fryzjera raz na dwa tygodnie. 
     Jak wchodzę do Biedronki lub przemysłowej Krówki w pobliskim miasteczku ze spisem na kartce co mam kupić to obsługa podchodzi do mnie i mi pokazuje co gdzie leży, albo sama przynosi. W Warszawie to  nie do pomyślenia!

Fryzjer  do którego teraz chodzę. Fryzjerkami są bardzo sympatyczne , pracowite i uprzejme dziewczyny.



To są tereny rolnicze. Teraz własnie trwają żniwa kukurydziane. Kukurydza jest na pasze.  Mielona jest od razu na polu. Hoduje się też sporo krówek. Pasą się na łąkach. Niektóre ciągniki ma ja i po 20 lat. To nasze poczciwe Ursusy.


A to ciągnik Białoruś. ma 25 lat i dobrze chodzi!


Jest też sezon grzybowy. Nie jestem grzybiarzem tylko wędkarzem. Ale może grzybiarzem zostanę? Bo sie tu o grzyby przewracam, po czym wstaje i dalej idę. Oczywiście się pytam miejscowych co to za grzyby i czy można je jeść. I się pytam tych co długo żyją.  To jest gwarancja, że się znają :) Sam już zamarynowałem grzyby. Prawdziwki i maślaki. Jutro jadę do Augustowa to sobie kupię atlas grzybów. 


Koźlaki to wspaniale rosną na nawozie końskim. Tutaj hasają  konie Efendi i Epos.

Na górze prawdziwki na dole maślaki

Obiad z grzybami. Prawdziwki duszone z cebulka w maśle+ryż długoziarnisty+sałatka z pomidorów+ser podsuszany. Na deser wafelki polane miodem z leśnych kwiatów. Smacznego!

A tu są maślaki duszone z cebulką i śmietaną+ziemniaki z ogrodu+sałatka z pomidorów.


Zacząłem kupować produkty spożywcze wytwarzane przez mieszkańców wioski, w której mieszkam. Ser podsuszany, miód prosto z pasieki, jajka. Jeszcze się spytam o mleko. Jajka to sprzedaje Pani Sołtys. Pszczelarz mieszka tuż obok. Bardzo sympatyczny człowiek i jego żona też. To jest miód z leśnych kwiatów. bardzo dobry!


Sąsiad z sąsiadką. bardzo sympatyczni ludzie. Od Nich kupiłem miód. Zbierają tez grzyby. Pani ma w wiaderku kanie.


Tydzień temu w niedzielę pojechałem do Augustowa. I popłynąłem rejsem po rzece Rospudzie. Małą motorówką katamaranem. Kapitan sterował z głębi lodzi więc na dziobie można było bardzo dobrze obserwować, fotografować i filmować.  Kapitan dal mi trochę posterować
     Dziś jest też niedziela i jadę pod Augustów do Studzienic. "Ale o tem potem"

Na Rospudzie.........Piękna, dzika rzeka i przepiękny koniec lata.


Myślałem, ze na wsi się dziać będzie mniej niż w Warszawie. A jednak sie dzieje. I nie wszystko opisałem. 

OGŁASZAM PRZERWĘ W BLOGOWANIU. NA JAK DŁUGO NIE WIEM. Ale się odgrażam, że wrócę.
Vojtek wśród żywych