Z Przemkiem z bolga www.ladek22.bloog.pl
spotkałem się trzeci raz..
Przemek to oryginalny człowiek. Zbiera zegarki. Nazywam Go
ZEGARKOMANEM.
Raz Przemek w Warszawie kupował zegarek szwajcarski i
prosił mnie, żebym Jemu dotrzymał towarzystwa. Zatrudnił mnie jako ochroniarza.
Cieszę się, że miał do mnie zaufanie. I że nie przyszło mi pójść sobie z tym
szwajcarskich zegarkiem dalej :)
Zanim znalazłem ten sklep to musiałem się nieźle natrudzić. Bo
prawdziwy Warszawiak Warszawy nie zna.
No przecież nie zwiedzam
miasta gdzie mieszkam! Zwiedzają turyści.
Od tego są.
A ja tu pracuję i mieszkam :)
Tym razem
Przemek był na zjeździe zegarkomanów Z CAŁEJ Polski. W hotelu Mariott. Po skończonej
konferencji spotkałem się z Przemkiem i odprowadziłem Go na pociąg. Tym razem
nie pociąg do zegarków.
Przemek też jest wolontariuszem w fundacji Anny Dymnej.
Czyli Przemek to bardo ciekawy i wartościowy człowiek. Że
też taki człowiek chce mnie znać!
Podbudowałem się troszkę
:)
U mnie w pracy jeden z dyrektorów jest ZEGARKOAMANEM. Ma w
kolekcji 27 zegarków. W tym trzy kupił w tajemnicy przed żoną. Bo by go z nimi
z domu wyrzuciła!
Za szastanie pieniędzmi.
KLIKNIJ NA FOTKI, ŻEBY POWIĘKSZYĆ
Z Przemkiem przy Złotych Tarasach
I na Dworcu Centralnym
A to fotka z konferencji zegarkomanów. Zegarek stylizowany na polskie auto Warszawa z FSO. Cyferblat jest jak szybkościomierz w tym autku! Super!
A Fabryka Samochodów Osobowych to była moja pierwsza praca. Aktualnie zaorana. Dzięki Przemku za przypomnienie.
23 czerwca 2013 mieliśmy w naszej spółdzielni mieszkaniowej
walne zgromadzenie członków. To jest raz w roku. Spółdzielnia mieszkaniowa
jeszcze przedwojenna. Po prostu historia Żoliborza. W czasie takiego
zgromadzenia porusza się najważniejsze sprawy spółdzielni. Tak jak sprawozdanie
z działalności Rady Nadzorczej, działalności Prezesa itp. Każdy
członek spółdzielni oczywiście może zabrać głos.
Nasza Spółdzielnia jest w znakomitym stanie. Wyremontowana,
remontowana na bieżąco.
W takim stanie dobrym dawno nie była. Jest po prostu dużo
pieniędzy i mądrze są wydawane. Tak ja uważam.
Ja między innymi
byłem kiedyś w Radzie Nadzorczej. A teraz tam jest moja siostra. Wiceprzewodniczącą
Rady Nadzorczej.
O naszych żoliborskich podwórkach pięknie napisał Pan
Jarosław Abramow-Newerly. W książce Pt. „LWY MOJEGO PODWÓRKA”
Polecam. Dzisiejsze podwórka nie są i nie będą takie jak
kiedyś. Koniec historii :)
A to narzędzia do głosowania na Walnym Zebraniu. Czyli narzędzia do "rządzenia spółdzielnią"
W tym elektroniczny przyrząd do głosowania.
W przerwie porozmawiałem sobie z Danutą(po lewej) i z Donatą. Wszyscy troje byliśmy kiedyś w radzie nadzorczej. A Donata jest teraz radną Żoliborza. I pasjonatką tej dzielnicy. I robi tu wiele dobrego. Danka też tryska energią i pomysłami. Tutaj tacy ludzie właśnie jeszcze mieszkają :)
Super śmietnik na jednym z podwórek. Terakota na podłodze. Jak się wchodzi do śmietnika to światło się zapala samo. A jak się wychodzi to się światło gasi. I oczywiście zapach jest rozpylony z perfumerii. O to dba supergospodyni Basia a pomaga Jej brat Adam. Bajka? Nie, prawda!
Jedno z podwórek. I to jest właśnie Zielony Żoliborz.
Niedawno poszedłem na Karkowskie Przedmieście w pewnej
sprawie.
Patrzę a tu pokaz, rewia mody. W części bliższej Placu
Zamkowego. Trafiłem na kolekcję Nataszy Pavluchenko. Piękne dziewczyny, dobra
muzyka i lato……………
To czego chcieć więcej????
Na Krakowskim zawsze coś się dzieje…….
A najpiękniejszą kolekcję ubrań to i tak ma O. z miasta G. nad
morzem B.
I jest The Best !
A pozdrawia Bad Vojtek :)
Na Krakowskim Przedmieściu............Ani jednego faceta!!!!!!!!!!!
I filmik zwyczajowo........

























