Pokazywanie postów oznaczonych etykietą R. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą R. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 maja 2015

Mercedes&paszport&R

Byłem na imprezie MERCEDES-BENZ FASHION WEEKEND WARSAW. Dostałem zaproszenie. 
      Mercedes wchodzi do Polski nie tylko za utami ale także z modą. Jakoś bluesa nie czuję z tą modą. Natomiast zainteresowany jestem od dawna autami Mercedes. Bardzo różnymi. Ciężarowymi też. Po prostu lubię perfekcyjną technikę inżynierską. I w takiej technice są te pojazdy budowane. Fantazja połączona z naukami ścisłymi. Mechanika, fizyka, chemia. I pytanie. 
      Dlaczego sąsiedzi zza Odry potrafią budować takie pojazdy po przegraniu dwóch wojen światowych? Po zrównaniu z ziemią prawie wszystkich fabryk! 15 lat po wojnie już z taśmy zeszły pierwsze Mercedesy. I nie chodzi tylko o Mercedesy ale też inne wyroby techniczne. Gdzie są nasze fabryki???? Myślałem, że po zmianie ustroju zaczniemy coś konkretnego produkować. Jakaś konkretna polska marka techniczna. Nie stało się tak. Też nie wiem dlaczego. I się chyba już nie dowiem. 
      Na imprezie było sporo VIPów. Porozmawiałem z Nimi. Mieli niebywałą okazję porozmawiać ze zwyczajnym człowiekiem z krwi i kości :) Oczywiście myśleli, że jestem jednym z nich. Z błędu nie wyprowadzałem tym bardziej, że mam zaproszenia do Stuttgartu do fabryki Mercedesa. W zeszłym roku przejeżdżałem swoim autem koło tej fabryki.

KLIKNIJ W FOTKI CELEM POWIĘKSZENIA


Tym razem dwa filmiki. Z pokazu mody i z Merca.


Wyrabiam sobie nowy paszport. Stary już nie ważny. Teraz oprócz fotki trzeba też dać swoje odciski palców. Fotka wyszła SUPER! :(
     Wyglądam na niej jak gangster poszukiwany listem gończym! Odciski palców ciężko mi wychodziły. Pani urzędniczka ochoczo mi moje palce naciskała, masowała, dociskała. Aż się mi dziwnie zrobiło. I się wypytywała skąd u mnie trzy nazwiska? Bo tyle mam. Od samego urodzenia. Od przybytku głowa nie boli. Komponowała mi długu te nazwiska. Teraz można obserwować na monitorze jak paszport będzie wyglądał. Wyszło nieźle Oprócz fotki. 
     A po co paszport? Mam zamiar się wybrać we wrześniu na rejs okrętem. Dość daleko. Więcej nie piszę bo jeszcze nic nie postanowione na 100% Dużo zależy od drugiej osoby. Bo sam płynąć nie chcę. Ale trudno jest dobrać urlopy o tej samej porze. Piękno rodzi się w bólach. A może Wy macie jakiś fajny pomysł na urlop? Jakiś rejs????????


Pisałem, że dostałem propozycję, żeby się spotkać. Z dziewczyną co ma kilka fakultetów i zna 6 języków obcych. Ciekawość zwyciężyła. Spotkałem się. Bywa Ona w Warszawie prawie co tydzień. Studiuje tu. A mieszka we Wrocławiu. Jest lekarzem internistą. Ma też specjalność kardiologa. A teraz studiuje chińską akupunkturę pod kierunkiem profesora z Chin. Samotna 40 to latka. Jak mi mówi studiuje, żeby zabić samotność. Pracuje głównie w domu. Uczy języków przez Skype. A w po skończeniu akupunktury ma zamiar w Warszawie otworzyć gabinet. Rozmawialiśmy sobie na Pradze w barze na Ząbkowskiej.
      Bardzo krytykowała Wrocław w chwaliła Warszawę! Pierwszy raz się spotkałem, żeby ktoś tak chwalił moje miasto. Komunikacja miejska Jej tu bardzo odpowiada. Trochę ekscentryczka. Jak jadła to sztućce trzymała zaciśniętymi pięściami. Trochę mnie to zaniepokoiło, więc uważałem na te pięści ze sztućcami aluminiowymi. Ale nic się nie stało. Trochę zaniedbana. I fajnie wycierała nos dłońmi. Spotkaliśmy się dwa razy. Pytania o prywatność też padały. 
     To się spytałem dlaczego za mąż nie wyszła. Odpowiedź taka: " Bo faceci to głównie chcą sobie małżeństwem podreperować sytuację materialną!"
Ma fenomenalną pamięć. Pamięta wszystko dokładnie co powiedziałem i napisałem. Ale DOKLŁADNIUŚKO!
Biada Jej ewentualnemu mężowi!!!!!!!!!!!!!!!! Podobno pamięć leczy rany. Ale w takiej sytuacji to się nic wyleczyć nie da. Moją fotkę zrobiła R. w barze na Ząbkowskiej. Istnieje tam ponad 40 lat.


"To by było na tyle"