Postanowiłem sobie wjechać na 30 piętro Pałacu Kultury. I z
góry spojrzeć na moje miasto. Dlaczego? A dlatego, że bardzo dużo się buduje,
zmienia się a ja tego nie widzę.
Od urodzenia mieszkam w jednej dzielnicy na Żoliborzu.
Tym przedwojennym. I niedaleko pracuję. Zakupy robię też blisko. Więc nie mam
okazji zobaczyć reszty mojego miasta Warszawy.
Uważa się, że prawdziwy Warszawiak nie zna Warszawy. I to
jest blisko prawdy.
Kiedyś jedna
blogerka z Dolnego Śląska zaproponowała spotkanie w Warszawie. Bo tu akurat miała
szkolenie. Spotkaliśmy się obok Centrum Handlowego ZŁOTE TARASY. Zaczęła się pytać
o ulice, gdzie się znajdują konkretne ulice. Na trzy pierwsze pytania nie wiedziałem
jak odpowiedzieć. Głupio mi się zrobiło. A Ona spojrzała na mnie podejrzliwie.
Zadzwoniłem do domu, w domu spojrzeli na plan Warszawy i
dostała odpowiedź:)
Co mnie jeszcze łączy z tym Pałacem? W dzieciństwie byłem tu
ze dwa razy na zabawie noworocznej. W czasach gdzie się mówiło nie Święty
Mikołaj tylko Dziadek Mróz. I chodziłem tu na kurs ratownika wodnego. Jest
tutaj fantastyczny, głęboki basen i wieże do skakania. Od czasu do czasu bywam
na różnych wystawach i targach jak na przykład targi książki.
Były pomysły, żeby
Pałac rozebrać(że to symbol władzy radzieckiej), obsypać piachem i zrobić
skocznie narciarską i inne jeszcze pomysły. Ale Pałac się ostał w całości i ostanie.
Polecam wizytę w Pałacu jak ktoś jest w Warszawie. Z tej wysokości widać, że
ziemia jest okrągła a nie płaska. Jak niektórzy jeszcze sądzą.
KLIKAJ W FOTKI. ŻEBY POWIĘKSZYĆ
KLIKAJ W FOTKI. ŻEBY POWIĘKSZYĆ
Jak klikniesz w fotkę poniżej to zobaczysz moj filmik z 2009 roku o Pałacu Kultury. Zrobiłem go na prośbę koleżanki z USA, która ma dobre wspomnienie z tym Pałacem
I zwyczajowo mini filmik
Przeczytałem w Internecie, ze stacja metra Plac Wilsona na
liście UNESCO została umieszczona na 12 miejscu w świeci e jeśli chodzi o
urodę, projekt. A w 2008 roku ta stacja metra była n pierwszym miejscu.
A to jest właśnie moja MAŁA OJCZYZNA. Centrum Żoliborza
Przedwojennego. I centrum w ogóle Żoliborza. Tu mieszkam od urodzenia ale pod
trzecim adresem i chyba nie ostatnim. I tu od urodzenia mieszkała moja mama. Niestety umarła równo
rok temu. Te miejsca mają duszę po prostu i historię.
Rdzenni Żoliborzanie mówią PLAC WILSONA a nie PLAC ŁYLSONA!
I nawet głos zapowiadający kolejne
stacje metra też mówi plac Wilsona a nie „łylsona” Po prostu dla tradycji i na
pamiątkę.
Stacja metra Plac Wilsona ( anie Łylsona! ) Kolory sufitu się co jakiś czas zmieniają.
A tu stacja Metro Marymont jeszcze w budowie
I tradycyjnie filmik
I motoryzacyjne cacko na Żoliborzu.
Przepięknie utrzymany jaguar. 12 cylindrowy! Stoi sobie
przed żoliborskim domem reżysera Krzysztofa Zanussiego. Drugi dom ma w otulinie
Puszczy Kampinoskiej. W pobliżu też mieszka Andrzej Wajda i Krzysztof Piesiewicz.
Nie wiem czy autko należy do reżysera. Nie ważne.
Jest pięknie utrzymane, piękna
sylwetka, środek w drzewie orzechowym. Jest ładniejszy od nowych jaguarów.
Dodam, że moje autko choć nowe to ma tylko 3 cylindry! :) I musi starczyć nie ma zmiłuj!!!!!!!!
Robiąc rajd po Starym Żoliborzu natrafiłem na taki mural. Bardzo mi się podoba! Ta Pani po prawej mieszkała w swoim na Żoliborzu wraz ze Stanisławem Dygatem pisarzem.
Teraz było tylko o Warszawie. W sobotę się wybieram w
okolice Pułtuska. Mamy zebranie naszego Towarzystwa Wędkarskiego. I już się coś
dzieje!
I oto chodzi!
Pozdrawiam, uciekam i następny post będzie najdalej za dwa
tygodnie.
Vojtek
































