Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jaruzelski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jaruzelski. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 czerwca 2014

Pogrzeb, piknik i Obama

 W Warszawie trudno się nudzić i nie jest się wstanie zobaczyć wszystkiego. I lepiej nawet nie próbować. Co za dużo to niezdrowo
      30 maja odbył się pogrzeb generała Wojciecha Jaruzelskiego.  Pełnił On w Polsce chyba wszystkie funkcje polityczne i także wojskowe. Postać mocno kontrowersyjna. Kojarzony jest głównie ze stanem wojennym, mordowaniem robotników na polskim wybrzeżu w roku 1970 a także poprowadził polskie wojska na Czechosłowację u boku Armii Radzieckiej w 1968 roku. Ma gorących zwolenników i przeciwników. I to widać było na tym pogrzebie.
      Pierwszy raz w życiu widziałem taki pogrzeb z takimi demonstracjami. I nie jestem przekonany, że ostatni. Tak nie powinno być ale było. Były też dyskusje między zwolennikami generała a przeciwnikami. Znamienne też jest to, że na pogrzebie generała na Powązkach nie było ani premiera, prezydenta i Pani Prezydent Warszawy. Czyli nikt z ekipy rządzącej.
KLIKNIJ W FOTKI CELEM POWIĘKSZENIA ICH

W przeddzień pogrzebu tu przygotowano mogiłę generała Jaruzelskiego. Powązki Wojskowe. Ale dziś chowają nie tylko wojskowych. Moja rodzina tez tu spoczywa.


A tu na mszy za dusze Generała na ulicy Długiej. Katedra Polowa Wojska Polskiego

I filmik

A to na Powązkach Wojskowych

I filmik

A tu cały film z pogrzebu generała Wojciech Jaruzelskiego

Na Stadionie Narodowym odbył się Piknik Naukowy. Bardzo fajna i pożyteczna impreza. Zainteresowanie było bardzo duże. Sporo tam było o motoryzacji dlatego tam poszedłem. I jeszcze wejście za darmo. Więc część osób przyszła sobie stadion pooglądać.          Spotkałem tam Jerzego Dudka byłego reprezentanta Polski w piłce nożnej i zawodnika klubów Feyenoord Rotterdam i Liverpool. Bardzo sympatyczny, cierpliwy i uprzejmy człowiek. I też skromnie ubrany. Jest teraz w team volkswagena i promuje VW wyścigowe i rajdowe. Prywatnie  miłośnik gry w golfa.
      A z samego pikniku najbardziej podobały mi się urządzenia do sprawdzania bezpieczeństwa aut.

Jerzy Dudek

I filmik


Specjalne okulary. Służą do tego, żeby człowiek zobaczył co widzi pijany kierowca jak jedzie autem. W tych okularach człowiek chodzi jak pijany!

Tak się chodzi w tych okularach :)

Chevrolet Corvette. 1600 km mocy! Służy głównie do wyścigów na 1/4 mili

Prototyp Poloneza. Ale nigdy nie wszedł do produkcji

Symulator dachowania auta. Też potrzebne urządzenie

Filmik z symulatorem auta. Była do tego dłuuuga kolejka.

A to auto z silnikiem odrzutowym. Służy do bicia rekordów prędkości


Oczywiście na pikniku była nie tylko motoryzacja. Ale to akurat najbardziej mnie interesowało.
Jeśli dotrwaliście do tego miejsca to tylko jeszcze wizyta Prezydenta Obamy połączone z obchodami 25 lecia wolności.
Przed Hotelem Marriott w Warszawie. Amerykańscy agenci ochrony

Ochrona na dachu hotelu Marriott.

Dokładna rewizja aut pod hotelem, gdzie mieszkał Prezydent Obama

Zawsze mnie interesowało co jest w tej czarnej skrzyni na aucie zaraz za  limuzyną Prezydenta. Ktoś mi powiedział, że tam jest walizka do odpalenia arsenału nuklearnego. Ale nie wiem czy to prawda.

No i  limuzyna z Prezydentem Obamą i flagami polską i amerykańską. Krótki filmik

I film z wizyty Prezydenta Obamy w Polsce w całości


Na drugi dzień odbyły się obchody 25 lecia wolności. Czyli okres od wyborów częściowo wolnych do teraz. każdy sam sobie odpowiada na pytanie czy czuje się wolny, niepodległy i spełniony :) 
     Ja trochę swojej ręki do tego przyłożyłem. Fotka jest z przed Uniwersytetu Warszawskiego. Zrobiona radzieckim  aparatem Zenith. A jaka jest moja ocena? W roku wyborów częściowo wolnych BYŁEM SZCZUPLUTKI!!! :) A za "demokracji" już taki nie jestem :)

Przed Uniwerkiem w Warszawie. Widzę, ze niektóre hasła są aktualne.

Obchody państwowe 25 lecia wolności.

Najbardziej podobał mi się przelot w szyku samolotów wojskowych. Ale był tak krótki, ze fotografowałem tylko amerykańskiego ochroniarza patrzącego w górę...

Na Krakowskim Przedmieściu

Na Krakowskim Przedmieściu Spotkałem Prezydenta Francji. Przywitałem go po francusku wtedy On podał mi dłoń i chwile porozmawialiśmy. To było dla mnie bardzo fajne zdarzenie, wyjątkowe.      Mamy w domu trochę tradycji francuskiej. Moja babcia była rodowitą Francuzką, Paryżanką i absolwentką paryskiej Sorbony.

Pan Prezydent Francji  Francaise Hollande

 I filmik z Prezydentem Francji


Teraz po tych wydarzeniach widzicie dlaczego Warszawiacy z miasta w weekendy uciekają. Trzeba po prostu odpocząć od ataku wszelakich rozrywek, pogrzebów i innych zdarzeń. I ja to muszę zrobić.
Pozdrawiam!
Vojtek

Ps. W piątek spotkałem w pewnym miejscu na pewnej gali pewną osobę. Podeszła do mnie i się spytała czy jestem Vojtek. "Tak" odpowiedziałem. "Czy mnie poznajesz?" spytała. Odpowiedziałem zgodnie z prawdą, ze nie. Przedstawiła się i wiedziałem kto to jest. I powiedziała do mnie: "Wiem, że wszystko opisujesz na blogu, ale to nie ma prawa się nigdzie znaleźć!"
I się oczywiście nie znajdzie. To oczywiste. Ja tam też byłem w innej roli niż zawsze.
A PISAŁEM WAM, ŻE NAJCIEKAWSZYCH RZECZY NIE DA SIĘ NAPISAĆ?
No może za pięć lat? :)

sobota, 13 lipca 2013

Chorwacja&urodziny generała

W moim życiu wiele się dzieje za sprawą przypadku. Wyszedłem z domu  celem pojechania do Śródmieścia i załatwienia pewnej sprawy.
      Patrzę a tu spora grupka ludzi idzie do pobliskiego Parku Żeromskiego. Jeszcze przedwojennego. Mieszam w centralnej, przedwojennej części Żoliborza.
Okazało się, że odbywa się piknik chorwacki. Z okazji przyjęcia tego kraju do UE.
To zostałem tu na dłużej bo od jakiegoś czasu interesuję się Chorwacją.
      Wstępnie mamy plan z O. z miasta G. nad morzem B. pojechać do tego kraju na urlop. We wrześniu. Tak po prostu autkiem z Polski na wybrzeże Adriatyku. Bez biur podróży, rezydentów, przewodników itp.
Fotografowanie, filmowanie, nurkowanie, opalanie, zwiedzanie, obijanie się i wszystko co nam do głowy wpadnie. Nie jest to jeszcze postanowione na 100%.
Albowiem mam ważne sprawy rodzinne do załatwienia i to muszę załatwić najpierw.
      Na razie Chorwację poznaję dzięki Google oraz z opowiadań kolegów z pracy.
A jak się w tym roku nie pojedzie to w następnym. W każdym razie wiadomości o tym pięknym kraju się zawsze przydadzą.
Na pikniku spotkałem przedstawicieli holdingu, w którym pracuję. Reklamowali między innymi napój energetyzujący Ursus, ciągniki Ursus oraz autka jakie sprzedajemy. Dodam, że nie tylko Skody.
      Sporo było degustacji. Do domu zabrałem różne produkty chorwackiej firmy PODRAVKA.
Na przykład ketchupy i przyprawy.

Zaskoczył mnie pokaz mody. Żałobno- pogrzebowej!
KLIKNIJ W FOTKI, ŻEBY JE POWIĘKSZYĆ



To wszystko było gratis. Uczciwie napiszę, że się dobrze zaopatrzyłem. Bowiem "jak Polak głodny to zły a jak najedzony to leniwy" :):)


Degustacja win chorwackich też była. Jak powiedziałem to potem miejscowym smakoszom różnych trunków w jak największej ilości, to mieli do mnie wielką pretensję, że ich o tym nie zawiadomiłem.


Przy degustacjach przygrywał chorwacki zespół ludowy....

No i pokaz mody żałobno-pogrzebowo-weselnej. Nawet nie wiem czy to moda chorwacka czy nie :) Ciekawe jak była by reakcja otoczenia ja by się ktoś tak pojawił na stypie???


I ja  przy autku rajdowym  teamu URSUS. Naszej firmy. Ford Focus. Może uda się mi go dosiąść?
Tylko lekcje jazdy musiałbym wziąć u O. Bo jest rajdowcem i miłośnikiem rajdów.


A wybieramy się o tu! Czyż nie bajecznie??????????


Byłem też prywatnie na urodzinach generała Jaruzelskiego. Na ulicy a nie w hotelu Hyatt na Belwederskiej zamienionego na tą okoliczność warownię.
      Różnie się ocenia postać generała.
Dokonuje się teraz za pomocą towarzyszy BEATYFIKACJA tej postaci. Jeszcze przed Papieżem Janem Pawłem drugim.
      Dla mnie jest o postać wybitnie negatywna.
Jaruzelski dowodził masakrą robotników na Wybrzeżu w roku 1970, dowodził polskim wojskiem w ataku na sąsiednią Czechosłowację(za co dostał najwyższe odznaczenia radzieckie i zachowali je do dzisiaj) A Czesi niestety nam to pamiętają do dziś.
Jest autorem w końcu stanu wojennego. Zorganizowanego NIELEGALNIE  i pozakonstytucyjnie.
      Miga się od rozpraw sądowych a zdrowie i czas ma do biesiadowania w drogich hotelach w „gronie wypróbowanych towarzyszy”
Moja kuzynka Ola z USA była aresztowana wraz z mężem w stanie wojennym, potem byli w więzieniu. Ona w Warszawie, a Andrzej Jej mąż w Kwidzynie. Następnie byli internowani i wyrzuceni z kraju jako „elementy antysocjalistyczne”
Oboje to chemicy wysokiej klasy po Politechnice Warszawskiej. Właściciele różnych patentów, z których skorzystało USA.
A Ola robiła dyplom na PW jaklo jedyna kobieta z wybuchów. Dlatego ma u nas ksywkę WYBUCHOWA OLA :)
Dla Jaruzelskiego stanowiła jednak śmiertelne zagrożenie.
Urodziny generała na ulicy odbyły się spokojnie. I było bardzo dużo młodych ludzi. Odwrotnie niż w hotelu Hyatt na Belwederskiej.



Z tej aramty oddano honorowy strzał z rolki papieru toaletowego z okazji urodzin generała. I to jest na filmiku poniżej


No i kuzynka"wybuchowa Ola" w swoim domu w Houston w USA. W Warszawie niedaleko mnie ma apartament na Żoliborzu. Połowę życia mieszka w USA a połowę w Polsce.
I takie samo jak ja ma zdanie o Jaruzelskim. Ola kocha kwiaty.....

I ja z Wybuchową Olą na Żoliborzu :)


Mam jeszcze bardzo ciekawy temat ale będzie za dwa tygodnie w następnym wpisie.
Na samym dole bloga są słowa kluczowe.
 Proszę kliknąć na „Amsterdam” to ukażą się posty z naszych z O. wakacji w Amsterdamie. Może ktoś jest zainteresowany podróżą tam to sobie popatrzy i się przygotuje.
Pozdrawiam wakacyjnie wszystkich
Vojtek