Populisme , Czerwony
kapelusz , debaty i Viola pyskata i Viola zachwycona bo do Raju poszłam. I
-kto to Holandia ?Czyli różnorodność i bogactwo językowe w Holandii.
Byłam na debacie
politycznej o współczesnych populistach . W wyjątkowym miejscu Amsterdamu
.
Rode Hoedt -czerwony
kapelusz.
Trzy siedemnasto
wieczne kamieniczki do siebie przylepione , na kanale cesarskim -Keizergracht.
Była tam najpierw manufaktura wyrobu kapeluszy (szesnasty wiek) a następnie…..
ukryty (nielegalny) kościół wyznawców Remonstrantow - siostrzyczka
Protestantow. Bodajże w 17 wieku, następnie do 1957 legalny kościół . O
religiach w dziejach Holandii i dzisiejszej Holandii - nie
dziś.
Od 1990 roku
zaadaptowano budynki na centrum dyskusji miedzy narodowych, o problemach
narodowych i światowych , politycznych ,naukowych etc.
KLIKNIJ NA FOTKI, ŻEBY POWIĘKSZYĆ
KLIKNIJ NA FOTKI, ŻEBY POWIĘKSZYĆ
Tutaj byłam na dyskusji. Rode Hoed. Po polski Czerwony Kapelusz
W środku Rode Hoed
Po kościele pozostały tylko organy( dziś odremontowane) i odbywają się w Rood
Hoedt regularnie sympozja i koncerty muzyki klasycznej.
Dziś o Populistach .
Przywiało moda z USA i w Europie rozprzestrzeniło się bardzo ….przy jakich
kolwiek wyborach do rządów państw i rządzących.
Co to populiści? To
krowy co to dużo rycza – przed wyborami -a malo mleka dają - po wyborach, jak
już się wygodnie dupskami rozsiada na najwyższych stołkach
!
Odczyt i dyskusja o
populistach w USA i tu -moda !!!!- Była wyjątkowo ciekawa . Nawet jednemu z
ważnych- pan profesor – van Rossem - łapę uścisnęłam ze
słowami:
-Ilekroć pana
nieogolona geba w TV widzę:- wylanczalam TV i nigdy nie słuchałam, ale po
dzisiejszym wieczorze –obiecuje przeczytam wszystko co pan napisał. Wszystkie
książki. Pan był zdziwiony i zaciekawiony pyskata Viola ,swój autograf złożył na
jeszcze świeżo drukiem pachnącej książce …..
Kupiłam tez następną : ,,Wielkie amerykańskie show,,. Książka najświeższa na rynku holenderskim, ukazującą populistów amerykańskich i resztę świata- niedowierzająco patrzącego na obecna politycznie rozdarta Amerykę. Był autor( młody) Jan Meeus i mówił dużo ,ale jąkał się bo pan Rossem swoimi odpowiedziami i pytaniami doprowadzał młodego korespondenta do…… jąkania.
Kupiłam tez następną : ,,Wielkie amerykańskie show,,. Książka najświeższa na rynku holenderskim, ukazującą populistów amerykańskich i resztę świata- niedowierzająco patrzącego na obecna politycznie rozdarta Amerykę. Był autor( młody) Jan Meeus i mówił dużo ,ale jąkał się bo pan Rossem swoimi odpowiedziami i pytaniami doprowadzał młodego korespondenta do…… jąkania.
W auli klubu Rode Hoed
publiczność masowo zebrana huraganami śmiechu i oklaskami odpowiadała . Było
tez sporo polityków - ważnych figur z Den Haag przybyłych.
Podeszłam z wyciągniętą
łapą (by uścisnąć) do sekretarza w naszym (NL) rządzie -Pana Blekker . Bo
fajny chłop! Pan Blekker dyplomata, załagadza potężny konflikt miedzy Holandia
i Belgia (za co Holandia dostała opieprz w Brukseli) i żeby się historia nie
powtórzyła (wojna z Belgia ) - podpisał zgodę. Poszło o kawal terenów rolnych.
Zeelandia część NL granicząca z Belgia.
Nie będzie rekreacji i
ścieżek rowerowych , i ostatnich tam rolników- 23 dusz -zaleją i będzie woda .
Co ? Jak? Dlaczego ? Szczegółów nie podaje, bo temat rzeka - a dyskutują
nadal….
Ale pan Blekker
powiedział mi o swoich prywatnych kontaktach z Polska bo …..sprzedaje do Polski
konie ze swojej prywatnej stadniny. Poza tym ściskając mi serdecznie dłoń w
słowa takie :
- Jestem dumny, ze mogę
cie Violu poznać! Violi pytająco oczęta się wytrzeszczyły …a pan Belkker z
całym swoim wdziękiem i urokiem opowiedział mi jak poznał( dyplomatycznymi
ścieżkami )- a osobiście ……Jana Pawła II. I jakie piorunujące wrażenie na nim
ten wielki człowiek zrobił. I dodał:
- Pomijając ze Papież
musiał się podporządkować protokołowi i doktrynie instytucji kościoła
katolickiego , to Pan Wojtyła naprawdę należy do największych umysłowych potęg
20 wieku w dziejach ludzkości ,które miałem szczęście i zaszczyt w moim życiu
spotkać.
Pod Viola nóżki
zadrżały, bo ja to taki -krwią i korzeniami polski -jak obecny papież
chińczykiem -ale w imieniu wszystkich Polaków uścisk reki i pochlebne słowa
przyjęłam - co natychmiast przekazuje ! WAM czytającym.
Zaczytana do czwartej
rano w książce profesora Van Rossem pod tytułem:,, Kto to my?,, Czyli kto to
Holandia ? Wielo kulturowa , wielo narodowościowa nacja , na przestrzeni
wieków. Czytałam , ocierając łzy ze śmiechu, bo facet pisze z takim humorem ,
brylantowym wręcz cynizmem , wspaniałą znajomością historii i krytyka wdzięczną
- a nie do podważenia !!!!
Bo rzeczywiście
Holandia i cala populacja niespełna 16 i pol miliona duszyczek, to ciekawe
towarzystwo ,zbiorowisko wszystkiego co w Europie i na świecie
mieszka.
Malo tego, Holandia
gowienko terytorialne, moczary i bagna, na przestrzeni wieków rozrasta się do
światowej potęgi ekonomicznej i kliki najbogatszych krajów swata. Hm….
Ciekawe? Tak!!!Malo tego! Dzisiejsza ludność Holandii jak by się tak ze sobą
neutralnie spotkała i zaczęła dyskutować to nikt-nikogo by nie rozumiał !!!!!
Ileż duszyczek, tyleż różnorodnych języków, dialektów, sfer językowych , czy
kultur gadaniowych!
Jedziesz do Hagi i ucho
musisz wytężać! , W Maastricht inaczej, Fryzyjczycy wywalczyli sobie w EU
oficjalność własnego języka , tylko nikt nie wie którego dialektu!!!!W
katolickiej Brabancji i Limburgii ,to tez inaczej a dwadzieścia km. od
Amsterdamu w Volendam to już w ogóle trudno ich zrozumieć. !!!!! Pojadę do
Amsterdamu północnego i po angielsku - inaczej nie
ujdzie!!!!
Jednym z ogromnych
atutów nacji holendrów jest ich talent wielo językowy. Osobiście nikogo nie
znam, kto gadał by tylko w jednym narzeczu.
A jeszcze pod koniec 20 wieku
dochodzi ciekawa armia nowych mieszkańców żabiego kraju, mówiących po Arabsku i
wszystkich odcieniach tej grupy językowej. I to nie bagatelna grupa ,bo
półtora milionowa grupa społeczno –etniczna! To ze co raz więcej maluszków tu ,
uczy się już dziś (sic!) mandarynkowego narzecza ,innymi słowy największej grupy
mówiącej po chińsku to już nie tajemnica ! Masowo maluchy uczą się chińskiego!!!
Ot przyszłość stoi w progu! Profilaktyka nigdy nie zaszkodzi.
Następnego dnia zaraz
po śniadaniu, ledwo żywa, bo spalam raptem cztery godziny, ale od książki prof.
Van Rossem oderwać się nie mogłam- w miasto!
Tramwajkiem 4 …. prosto
na Hale Raju, ogromnego kompleksu targów :Amsterdamse RAI zwanych - (ja
potocznie mowie Raj….) pojechałam, bo była trzydniowa expozycja –targi,
nowości w technologii współczesnego budownictwa!
Kompleks RAI o
powierzchni 87.000 tys. metrow kwadratowych otworzony w 1961 roku, położony w
Zuiddas dzielnicy Amsterdamu. Dzielnicy biznesu i finansjery całej Holandii w
2001 roku powitał 75 milionowego gościa. W ubiegły wtorek mnie –zreszta nie po
raz pierwszy. Największe centrum konferencyjne, wystawowe , koncertowe ,
targowe, ekspozycyjne Amsterdamu.
Natychmiast się obudziłam.
!!!!Architektura, współczesna urbanistyka, budowlańcy - nowe prądy i trendy (nie
chlopy!!!!!)- mój konik i hobby i pasja, i pomijając ze tegoroczne targi były
skromne (kryzys!!!! ) to oczęta wyłaziły mi na wszystko !!!
Folderów reklamujących firmy różnorodne cala torbę do chałupy przytargałam ! Mam czytania, oglądania na miesiąc cały. To tyle na dziś wasza opowiadająca Viola.
Za tydzień wpis da Vojtek:)
Post Scriptum
Do bulkarni--kawiarni dostawca przywiózł chleby,była zamknięta to zostawił na stoliku , ot tak na ulicy. Nikomu by do glowy -z przechodniów , nie przyszło - by bochenek gwizdnąć!!! Taka ciekawostka z porannego Amsterdamu.
Folderów reklamujących firmy różnorodne cala torbę do chałupy przytargałam ! Mam czytania, oglądania na miesiąc cały. To tyle na dziś wasza opowiadająca Viola.
Za tydzień wpis da Vojtek:)
Post Scriptum
Do bulkarni--kawiarni dostawca przywiózł chleby,była zamknięta to zostawił na stoliku , ot tak na ulicy. Nikomu by do glowy -z przechodniów , nie przyszło - by bochenek gwizdnąć!!! Taka ciekawostka z porannego Amsterdamu.






