Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autko elektryczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autko elektryczne. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 marca 2012

Polski Amsterdam

Polsko Holenderskie powiązania gospodarczo –kulturalne maja tysiąc letnia tradycje i historie. Jest piękna książka -,, 1000 lat Polski i Holandii,, która w 1978 zostala wydana i ofiarowana Polsce, ku czci wystawy tu w Holandii, na temat Polska- Holandia na przestrzeni wieków. A dużo było, oj dużo.

Moim ulubionym  polskim symbolem tu w Amsterdamie sa dwa miejsca. Hotel Krasnopolski na placu Dam- (pępek Amsterdamu) i Kino Tuszyński, perełka  Art. Deco stylu i jedna z najświetniejszych kinowych Sal Europy.

Do Krasnopolskiego hotelu mam osobisty sentyment, bo pracowałam tam i od piwnicy do strychu , sal, pokoi, korytarzy zaplecza – kompleksu ogromu - znałam jak przysłowiową własną kieszeń. Krasnopolski hotel to największe centrum konferencyjne -w centrum Amsterdamu . To również jedyne miejsce , gdzie trzy tysiące osób może zasiąść do stołu, na piecio daniowy obiad. Ale to na glowie ,  oddziału  banquet-time  -Grand Hotel Krasnopolski. W latach 1987 1989 należałam do tego zespołu .

Mówi się generalnie :Krasnopolski- to Polska. Nie tak zupełnie, bo Pan Krasnopolski, który w 1865 otworzył hotelik, był Niemcem z jakimiś tam korzeniami po dziadkach- polskimi. Faktem jest ze 22 latek który przybył do Amsterdamu, miał niebywałego nosa do biznesu. Wczesniej ,gdzie dziś Krasnopolski hotel stoi -była polska kawiarnia. Pan Krasnopolski wykupił i kawiarnie i szereg przylepionych do niej kamieniczek, zainwestował , przebudował  i takie były tego początki. Największa sensacja co Pan Kras zrobił, było otworzenie salonu zimowego! Tam śmietanka towarzyska  ówczesnego  Amsterdamu  (i nie tylko) w ogromnej oranżerii pełnej egzotycznych palm,  pod szklanym  dachem,  popijała  gorącą herbatkę  i kawusie !
Kto przyjeżdża do mnie do Amsterdamu, oranżerię pokazuje  zawsze. Warto!

Kliknij w fotki, żeby powiększyć!

Hotel Krasnopolski. Stoi na Placu Dam. Na przeciwko tego hotelu jest Pałac Królewski. Fotka poniżej.

Pałac Królewski na przeciwko Hotelu Krasnopolski


Holenderki już jedzą lody! To już wiosna!


Za pałacem znajduje się dawny budynek Poczty w Amsterdamie. Teraz zaś jest luksusowe Centrum Handlowe. Przy innej okazji opiszę i to.


Drugim miejscem polskim jest kino Tuszyński!
Tuszyński urodził się w Brzezinach pod Lodzia w 1886 roku. Mając osiemnaście lat, niechcący- w drodze do Ameryki -wylądował w Rotterdamie. Już  siedem lat potem jest absolutnym królem i  właścicielem kinowych sal Rotterdamu, by w dziesięć lat później w 1921 roku otworzyć rewelacje na ówczesne czasy- amsterdamska kinowa świątynie Tuszyński! To było sensacja nie tylko amsterdamska , również na skale europejska.
Niestety droga wojna światowa , Niemcy okupują Holandie. Rodzina Tuszynskich (cala) zostaje wywieziona do Oświęcimia i ……nikt nie powrócił .Zostali zagazowani w 1942 roku.
 Po wyzwoleniu  miasto Amsterdam z powrotem nadało imię kina- Tuszyński. Kiczowate Tivoli jak ,,gestapiorki,, sobie nazwały poszło w definitywne zapomnienie.  
O pałacu królewskim stojącym na placu Dam - nos w nos naprzeciw Krasnopolskiego, opisze kiedyś. Dziś wtykam ciekawostkę:

Piękny nowy dywan z symbolem Orła, godła polskiego. Wymiary dywanu 20 na 20 metrów!

Wejście do Kina Tuszyński


Budynek Opery w Amsterdamie. Specjalnie od Violi dla Andante Spinato!


Co coraz częściej na amsterdamskich ulicach widzi się….. samochód na kablu do pala   przywiązany …no wtyczka. . Te pale - to ładowacze accu elektrycznego samochodu . Amsterdamczycy to progresywny narodek - masowo na elektryczne samochody się przesiadają. Ja nadal na rowerze  donoszę wam, czekając na słoneczne dni.  
Violetta

Autko tankuje prąd:) Cicho i czysto..........pracuje silnik tego autka




Autorka fotek Viola wczoraj, 9marca:)
Post Scriptum.


A ja Vojtek dałem nowy wpis na swoich prawdziwych opowiadaniach. Zapraszam :
www.vojtekopowiada.blogspot.com