poniedziałek, 30 maja 2011

Prezydent Obama i fontanna

Poszedłem sobie na spacer nad Wisłę. Zobaczyłem w TV, że jest jakieś święto Wisły. Ale żadnego święta nie widziałem:):)
Zobaczyłem za to najnowsza fontannę w Warszawie. Sterowaną komputerami, laserami itp. Lasery i inne obrazy wieczorem. A ja byłem rano.
Podoba mi się ta fontanna. Jak widać służy także dzieciom za basen. A dla trochę starszych to jest nowe miejsce na spotkania dla zakochanych, albo tylko zauroczonych sobą. Co widać na załączonych fotkach i filmie.


W Warszawie na Placu Bankowym odbyła się pikieta Solidarności. Poświecona była rosnącym cenom i powiększającemu się bezrobociu. W Warszawie może tego nie widać, ale są rejony w Polsce gdzie bezrobocie jest bardzo duże. Na przykład Południowe Mazowsze, radomskie. W Pionkach bezrobocie sięga 30%! Bardzo duże też jest w Skarżysku, Ostrowcu Świętokrzyskim. I jakoś mało się o tym mówi w mediach. Pokazuje się raczej wyłącznie sukcesy. Polska widziana z ulicy Wiejskiej i Alej Ujazdowskich jest zupełnie inna niż Polska widziana właśnie z takich miast jak wymieniłem. „Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia” To jest sprawdzona maksyma i zawsze aktualna


Syn dostał pozwolenie na indywidualny tok nauki. Z różnych przyczyn. Trochę jest w tym komunikacie z kuratorium. Trochę się tego obawiam. Bo oprócz zdolności i wiedzy potrzebna jest też i dyscyplina i proza życia dnia codziennego.


Polskę, Warszawę odwiedził Prezydent USA Barack Obama. Trochę polatałem po mieście i porobiłem fotki i film.  Film już zmontowany, proszę obejrzeć.
Ja w tych dniach miałem wolne. Ale Ci co pracowali to narzekali, ze niegdzie nie można było dojechać. A szczególnie do pracy. Że Warszawa została sparaliżowana.
Raz mnie spisali agenci ochrony. Że dlaczego ja tak fotografuje itp. Ale faktycznie prawie nikt nie fotografował. Bali się?
Moja żona przypadkiem widziała kawalkadę Prezydenta USA w Alejach Ujazdowskich. Niedaleko pracuje...To znaczy żona tam pracuje nie Pan Obama.
Popłoch wśród agentów ochrony wzbudził człowiek przebrany za Spidermena(na fotce)
Ja też stałem koło niego. Była to grupa cudzoziemców bardziej na luzie niż my gospodarze tej wizyty.
Więcej jest na filmie

1 czerwca przylatuje moja kuzynka z USA. Mieszka tam na stałe. W Texasie mieście Houston Pseudonim „ Szalona Ola”
Absolwentka  wydziału chemii Politechniki Warszawskiej ze specjalnością WYBUCHY.
Dlatego na wszelki wypadek przylatuje po Prezydencie Obamie. Proszono Ja o to.
Mam nadzieję, że dojedzie na Żoliborz bez blokowania ulic. Zapraszamy!(ale bez wybuchów)


A 11 lub 12 czerwca spotykam się  w Warszawie z koleżankami z bloga.
Z Otylią spotkałem się w Gdańsku w czasie Blog Forum Gdańsk 2010.
Z Ewą odbyłem, że się tak wyrażę spacer po Starym Żoliborzu.
I już będzie o czym i o kim pisać:)
I też Warszawy nie spacyfikujemy i nie  wysiedlimy dla naszego bezpieczeństwa. 
Będziemy trzeźwi i jaśni.........:) Proszę się nie obawiać!

Fotki są poukładana z góry do dołu zgodnie z tekstem.  Zapraszam do obejrzenia dwóch filmików.  W fotki można kliknąć to się ona powiększy do naturalnych rozmiarów. 
Nowym znajomym przypominam, że ten blog jest kontynuacją bloga WWW.WARSAWMAN.BLOOG.PL 

Pozdrawiam wszystkich o 5.35 rano!
Vojtek

video









61 komentarzy:

  1. Hej Vojtek! Fontanna przepiękna i olbrzymia. Podoba nam się, chętnie byśmy widzieli w naszym mieście taką. Fotka "nowe miejsce dla zakochanych" rewelacja po prostu konkursowa.
    Fajna relacja z wizyty prezydenta USA.
    A domek i jego otoczenie Oli z Houston rewelacja. Mamy nadzieję że w Houston no problem.:))
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj z rana ;-) Mmm fontanna ma swój urok coś pięknego pewnie wieczorem oświetlona ?dziwne rzeczy dzieją się tam w Warszawie u Ciebie hahahah Wizyta szczególna i miejsce dla zakochanych też fajny pomysł, teraz raczej każdy goni za pieniędzmi znikają takie proste zwykłe zachowania i pamięć o uczuciu ;-)oti

    OdpowiedzUsuń
  3. Pogratuluj synowi indywidualnego toku nauki. To super sprawa - i niech to wykorzysta!Warto. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zawsze przyjemnie się Ciebie czyta :)
    Cieszę się, że wreszcie znalazłam chwilę, żeby odwiedzić progi blogowych znajomych, tak też ponownie trafiłam do Ciebie :)
    u mnie również zmiana. z wp, przeniosłam się na wordpress.
    ostatni wpis na wp: tuli-p-anka.bloog.pl
    później, codziennie zapraszam na angieistheway.wordpress.com

    Pozdrawiam gorąco! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. filmik i fotki fantastic! pozdrawiam z upalnego Koszalina;)

    OdpowiedzUsuń
  6. no własnie słyszałam o tym nowym pasku z fontannami w stolicy. Szczecin tez dostał swoje nowe fonntanny pod teatrem lalek Pleciuga, codziennie sa pokazy światło, dźwięk i woda.
    Musze jeszcze dokładnie przestudiować relacje z wizyty prezydenta. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za wizytki... i namiary na Twój filmik z wizyty Obamy. Już wczoraj oglądnęłam. Ciekawy jest i fajnie zmontowany. Gratuluję! Widziałam, że już datę 37 maja poprawiłeś... Hihihi! super by to było, gdyby taka data mogła być możliwa, zwłaszcza w maju, w najpiękniejszym miesiącu roku.
    Ciekawy wpis. Fotki jak zwykle fantastyczne, zwłaszcza dwie pierwsze i dwie ostatnie.
    A co do Twojego komentarza do mojego wpisu, przyznam, że strach mnie ogarnia, gdy pomyślę, co by było, gdyby okazało się to prawdą, że ktoś celowo zaraził bakterią E.coli warzywa, które potem trafiły na rynek. U nas się tego podejrzenia niestety nie wyklucza, A wiadomo, kto i po co miałby to robić... Celowo zatruwać zwykłych ludzi mogliby tylko terroryści. Zamiast odpalać kolejne bomby, łatwiej im sięgać po broń biologiczną... Rany! to by było... gdyby okazało się to prawdą. Ciągnąc ten potworny wątek, muszę powiedzieć, że aż truchleję, kiedy czytam prasę i wypociny co niektórych dziennikarzyn, którzy rozpisują się na temat więzień CIA w Polsce. Przecież to wzmacnia zagrożenie terroryzmem i może być jakoby zaproszeniem Al-Kaidy do Polski. A w przyszłym roku są przecież mistrzostwa Europy, przyjadą setki tysięcy ludzi z całego świata... Brrr! lepiej nie myśleć!
    Ale na usta coraz częściej ciśnie się jednakie pytanie: - Quo Vadis Świecie?!!!
    Pozdrawiam w przepięknym, przedostatnim (niestety) dniu majowym! Halszka

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj Vojtku! Dopiero teraz obejrzałam sobie filmiki, bo większość dnia spędziłam poza domem wygrzewając się na słońcu, w ogródku u mojej siostry :)
    Super relacja z wizyty Obamy. Ochrony tyle, że mózg staje... ale chociaż było na co popatrzeć :)
    Fontanna jak z bajki, ale domyślam się, że cały efekt jest dopiero wieczorem. Mnie najbardziej spodobał się ten wodny szpaler, pod którym przechodziłeś :) Niesamowity bajer!!!
    Życzę udanej wizyty, dawno nie widzianej kuzynki z USA.
    A ja jutro jadę do Bydgoszczy do kontroli i już się boję, tego jutrzejszego upału... bez klimy, w samochodzie, zapewne ugotuję się na miękko :)))
    Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
  9. Grażynko!
    Życzę Ci udanej wizyty w Bydgoszczy. W tym mieście byłem bardzo dawno. W wojsku w podróży służbowej.
    Niedługo podjadę do tej fontanny wieczorem to zrobię fotki i film. Podobno jest super. Lasery i inne bajery:)
    U nas tez ima być gorąco. Weź coś do picia. U nas jest piękny wieczór........ A Szalona Ola to w Polsce jest co roku. Pół roku mieszka w USA a pół w Polsce. jest na emeryturze. Tam ma dom i tu:)
    Pozdrawia Vojtek co ma dom tu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj. Fajna relacja zarówno ze spaceru jak i wizyty "wielkiego". Podobna fontannę dziesięć lat temu ogladalem w Pradze- "Fontanny Krżika", wraz z musyka i kolorami to przepiękny spektakl. Warszawska jest podobno największa i najnowocześniejsza w Europie. Chyba warto się wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki za wizytkę!
    I to jest przerażające, że tylko w biednych krajach, zwłaszcza zacofanych, ludzie się mnożą... że się tak kolokwialnie wyrażę... a w naszych krajach, w UE, dzieci coraz mniej... nie tylko dlatego, że młodych na dzieci nie stać, bo często z wygodnictwa, z niechęci do posiadania dzieci... Przyjdzie niebawem UE zapłacić za to wysoką cenę.
    A tym roztrząsaniem we wszystkich mediach - tematu rzekomych więzień CIA w Polsce, to Polska sobie narobi. Czy do cholery tajemnice państwowe w Polsce zawsze muszą wyjść na jaw? Dlaczego media mielą na okrągło tę sprawę bez ostatecznych dowodów? O co tu chodzi? Ech, szkoda gadać! Wiadomo o co.
    Nie wiem, czy tak szybko Niemcy poradzą sobie z tą przeklętą bakterią E.coli. Wirusolodzy twierdzą, że najgorsze dopiero przed nami. Aż strach się bać!
    Bardzo mi brakuje warzyw... Warzywa, to moje główne jedzonko. Na szczęście moja Córka ma ich trochę w ogrodzie, trochę też sama hoduję na oknie, zwłaszcza różne kiełki, rzeżuchę, ruccolę... i takie tam zielska... Ale jak kocham pomidory, ogórki, paprykę... Błeee... i co tu jeść? Kurcze pieczone...! że co, że kurcze... błeee, nie przepadam za kurczakami. (śmiech - ale trochę smutnawy tym razem).
    Pozdrawiam serdecznie oraz dobrej nocki życzę! Halszka

    OdpowiedzUsuń
  12. no to teraz czekam na nocne fotki;) spokojnej nocki
    u nas też dzisiaj upał doskwierał

    OdpowiedzUsuń
  13. Park fontann mi się podoba, szczególnie że na warszawskich ulicach i placach fontann się instaluje niewiele albo mało efektowne.

    OdpowiedzUsuń
  14. Fontanny takie widziałam we Wrocku i oczywiście w Tunezji, ale tą naszą warszawską też chętnie obejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj Wojtek!
    I tutaj u mnie upał jak w Afryce.Nie cierpię upałów-krzyczał kiedyś Smerf Maruda.
    A tak poza tym,właściwie nic się nie dzieje.Obama Barack wyjechał,na blogach pustki...No właśnie,co to się dzieje z tymi blogami.Zastój jakiś?A może mi się tylko tak wydaje?Ale co tam,gombrowiczowska nuda jest,to znaczy,że w Polsce jesteśmy na pewno.
    Pozdrawiam Cię Wojtku chłodno-oczywiście ze względu na wysoką temperaturę-i życzę miłego dnia.KUBA

    OdpowiedzUsuń
  16. Hihihi...! faktycznie z Ciebie "mądrala", wraz polskimi ogórkami mnie pozdrawiasz? A ja dzisiaj kupiłam już trochę warzyw, ale z nad Jeziora Bodeńskiego. Zjadłam już trochę... i czekam na reakcję.
    A co do polityki, to muszę Ci powiedzieć, że ręce mi opadają. Co to z ludzi, polityków, robi żądza władzy... za wszelką cenę. To politycy niszczą świat. Niech ich bocian kopnie!
    Pozdrawiam wieczorkowo! Halszka

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj Vojtku! Dziś omal się nie roztopiłam w czasie jazdy, ale jakoś wróciłam w jednym kawałku :).... za to cały dzień zmarnowany w rozjazdach :/ Dziś dla ochłody, najchętniej wskoczyłabym do tej waszej super fontanny hehe.
    Twój syn, to zdolny i mądry chłopak, więc jestem pewna, że na pewno sobie poradzi. Dyscyplina sama przyjdzie.... a jak nie, to rodzice go zdyscyplinują i zmotywują do nauki :)
    Pozdrawiam i życzę spokojnej nocy!

    OdpowiedzUsuń
  18. Vojtku... Dobrze, że masz wyrozumiałą żonę, która zaezwoliła Ci z blogową koleżanką pospacerować... Gdyby mi się coś takiego przydarzyło, chyba byłabym niezadowolona... Całe szczęście, że nie miałam takich sytuacji... Nie ma co gdybać... Wysłałam Ci e- maila... i odwiedziłam blog z Banderasem...
    Kliknęłam w fotkę o Żoliborzu. Mam tam koleżankę, byłą sąsiadkę, przy ul. Reymonta. nie jedno miejsce w W-awie zwiedziłyśmy... Nawet na tńcach byłyśmy w ogrodach Frascati..., przy których mieszka krewniak męża... przy samych urzędowych miejscach...
    To... zrobiłeś zdjęcia z wizyty prezydenata USA.
    Gratuluję tematu i udanych fotek, bo takie zawsze masz. Teraz nieodwołalnie idę spać . Zajrzę jeszcze do Tomka. Coś kondycja mi się pogorszyła... pozdrawiam - Krystyna , oczywiście ta od Całej w niebieskim niebycie, czyli :
    http://www.krystynar.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. dzisiaj nastał miły chłodek;) i niech tak zostanie jak najdłużej...milutkiego dzioneczka a ja już czekam na week-end!

    OdpowiedzUsuń
  20. Witaj Wojtek::))namawiam córkę by zdecydowała się cos zrobić z tym talentem ,rozwijać .Ale ona woli wszystkie wolne chwile poświęcać zwierzakom,koniom.To jej pasja ...Tak sobie upodobała konie.jeździ już 6 lat na koniach ...I zawsze mówi że kiedy będzie dorosła ,miała swój dom ,będą w zagrodzie konie::))Marzenia jak widzisz są piękne .Tylko żeby dała radę je spełnić .Piękną fontannę macie..Ten szum warszawiakom przyda się zrelaksować po pracy..I teraz będzie tłoczno w upały::))Nowe miejsce tak urokliwe będzie przyciągać tłumy.Tylko jak będą zwierzaki i dzieci w jednym basenie .To chyba ktoś musi zrobić porządek.Nie można zwierząt wpuszczać tam ,gdzie chlapią się dzieci....Psiaka można zmoczyć ,polewając wodą ...Ale nie pozwalać ,by pies używał kąpieli.Obok mojego bloku też jest fontanna i nawet spora::))Zrobiła administracja dla dzieciaków frajdę...Jest piękny plac zabaw ,ławeczki ,dużo zieleni i kolorowy plac z kamienia,fontanna .Sporo fajnych improwizacji wodnych...Przyjemnie posiedzieć,dzieci się chlapią ,mamy odpoczywają ::))Obamę śledziłam w TV .Przyznam ,że trochę jestem rozczarowana tym,że nie pozwolono ludziom na przywitanie go w czasie przejazdu .Nawet pomachać::))Po co tyle było zakazu .Tak strzeżony przejazd był ,że chyba nigdy Obama nie był tak bezpieczny jak w Polsce.Powinno się dać warszawiakom zobaczyć przejazd tak jak inne uroczystości ważnych osób.Ot trzęśli portkami ,w innych krajach jest ochrona ,ale kontakt z ludźmi jest i to bardzo widoczny...Nie należymy do krajów aż tak niebezpiecznych,by Obamę za atakować.No ale zawsze trochę cyrku muszą zrobić:)
    Pozdrawiam serdecznie. Toruń też zieje ogniem :::))Danka

    OdpowiedzUsuń
  21. Cześć ,Wojtek!

    Dzisiaj trochę chłodniej(chyba).Lato,panie sierżancie zbliża się wojskowymi krokami.
    Jak,Wojtku,będziesz wśród tych tubylców,to odstrzel kilku.Oczywiście aparatem fotograficznym.
    Pozdrawiam.KUBA

    OdpowiedzUsuń
  22. Witaj
    dziękuję za odwiedzinki i z przyjemnością odwzajemniam. Dziś u mnie trochę historii południowej części Wrocławia (tam się wychowałam).
    Co do fontanny ... piękna, Wrocław też posiada multimedialną fontannę, a ta z kolei ma wielu zwolenników i przeciwników (przeciwnicy twierdzą że te pieniądze można było wykorzystać na inne potrzebniejsze cele). Ja należę do zwolenników bo uważam, że turystów trzeba jakąś atrakcją zachęcić do zwiedzania naszego pięknego miasta. Tak też Ciebie zapraszam, bo naprawdę jest co fotografować ;-)
    Miłego wieczoru życzę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Fontanna imponująca. Muszę zobaczyć ją wieczorem. Niebawem będę miała okazję.

    Pozdrawiam serdecznie!

    alElla

    OdpowiedzUsuń
  24. Witaj Wojtku! A my serdecznie zapraszamy w odwiedziny starego Opola! Choć chwilowo prognozy wskazują jedynie na burze, na pewno niebawem pogoda będzie piękna - idealna, ażeby trochę pozwiedzać. Fontanna piękna. I nie ma to jak Donald... Oczywiście Kaczor Donald :) Pozdrawiam, Monika, les-aromat.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj Vojtku! Niestety, młodość ma swoje prawa, hormony buzują i nagle okazuje się, że z grzecznego syna lub córki, tworzy się mały buntownik bez powodu :) Masz rację, kobiety chyba jednak mają odrobinę więcej cierpliwości od mężczyzn :) Spoko, dacie radę :)
    Pozdrawiam z ogarniętego błyskawicami Wąbrzeźna :) No to kończę, bo jeszcze piorun we mnie trzaśnie :))))

    OdpowiedzUsuń
  26. Witaj Vojtku!
    Nocka po północy , a ja jeszcze w niezłej kondycji. wczoraj wcześnie padłam....
    Miłe dla oka to zdjęcie z nowym miejscem dla zakochanych...
    Dziękuję za zdjęcia z ostatnich wydarzeń - interesujące, bo zrobione aktualnie
    i z reporterskim wyczuciem.
    Wkrótce odpiszę na e-maila.
    Narazie tu dziękuję i pozdrawiam najserdeczniej - Krystyna

    OdpowiedzUsuń
  27. Życzę Ci byś złowił wielką rybę::)) Lubie ryby...ale nie ma kto mi złowić takiej świeżutkiej ::))Nad morzem jedynie jak bywam ,objadam się świeżą flądrą ::))W lipcu będę rozkoszować się przy granicy Norwegii..Będę na jachcie z rodzinką ::) I wtedy pojem sobie świeżutkiej makreli i innych rybek::))Pychotka::))Tylko żeby pogoda dopisała bo jak będzie bujało za mocno .To nie wsiądę na jacht ..Mam chorobę morską..Już raz mnie namówili w czasie mocnej fali...Umierałam ::)) Nigdy więcej...Nawet tabletki nie pomogły...hahaha najwyżej popływam na jeziorze łódką z napędem...też super..To chyba bezpieczniejsze niż morze::))U nas wczoraj gradobicie i ulewa była...Ciężka burza przeszła,dzisiaj przyjemnie bo nie ma patelni na ulicy....Pozdrawiam i czekam na foty::)))blondyna

    OdpowiedzUsuń
  28. Dzięki za odwiedzinki!
    Och, to super, że wylądowałeś na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego w Dzień Dziecka... będziemy mieli co oglądać i poczytać, jak ta imprezka wyglądała.
    Z mojego dzieciństwa, też pamiętam różne, fajne imprezki organizowane dla nas dzieciaków przez szkołę i zakłady pracy w naszym mieście. Takie rzeczy się pamięta. Prezentów było niewiele, ale za to czuć było zainteresowanie dorosłych. A to milsze niż prezenty.
    Tak, było, minęło, ale pozostaje we wspomnieniach.
    Pozdrawiam serdecznie! Halszka

    OdpowiedzUsuń
  29. No to tak: potwierdzam to co piszą Renata i Jarek - w końcu jesteśmy z jednego miasta, he,he...
    Nie ma w Kielcach ani jednej ładnej fontanny.
    Ta pokazana przez Ciebie bardzo i mnie się podoba.
    Można mieć przy niej chłodniejsze spojrzenie na wiele rzeczy...
    Pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  30. Witaj Vojtek!
    Wy tam w Warszawie macie przechlapane,
    Przez zwiazki, polityków, pisiorów i...
    Baracka Obamę....
    Pozdrawiam serdecznie.
    michał

    OdpowiedzUsuń
  31. Vojtku, dlaczego będziemy trzeźwi? :( Chociaż może tak będzie lepiej... dla Warszawy i dla Polski... :D


    Spiderman jest najlepszy.


    Widziałam już multimedialny pokaz na tej nowoczesnej fontannie. :) Byłam tam w ostatnią sobotę, z mamą. Polecam! Niekoniecznie z mamą, możesz iść z żoną, albo sam. I tak zobaczysz przy fontannie dziki tłum. Ale widać całkiem dobrze.

    Pozdrawiam wieczorową porą. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Hej Vojtku! A kto wpuścił Cię na dziedziniec Pałacu? Wykorzystałeś moment, kiedy ochrona zrobiła sobie przerwę na kawę? :)))
    W poniedziałek skoro świt Ty ruszasz na wieś, a we wtorek skoro świt ja ruszam na kolejne szkolenie :) Już cieszę się na ten wyjazd, bo spotkam tam kilku fajnych znajomych :)
    Pozdrawia brunetka wieczorową porą :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Cześć Wojtku!Witaj nocą.
    Bo jak ty piszesz rankiem,to ja nocą,dla przeciwwagi.
    U mnie ,Wojtek,jak to u mnie.Jak to mówią:STARA BIDA.Ale jedną rzecz osobistą,to do Ciebie mam.Właściwie prośbę.Wiesz,czy ja mógłbym przeczytać na Twoim blogu innym ciekawą historię?
    Bardzo,bardzo bym chciał!!!KUBA

    OdpowiedzUsuń
  34. Znowu napisałem "ty".Przepraszam.KUBA

    OdpowiedzUsuń
  35. Witaj.
    Dziś znowu pospacerowałam , dzięki Tobie, klikając w fotkę , po Żoliborzu. Zatrzymałam się przy domu Czesława Niemena i domu rodzinnym - Blikle...Niedawno jdłam ciasto od nich, przywiźli znajomi z Warszawy. Prwie tak samo smaczne jak mojej Mamusi...
    jeszcze tylko odpiszę Ci krótko na e- maila... Dobranoc - Krystyna
    Dzięki za obecnośćTwoją u mnie....

    OdpowiedzUsuń
  36. Dotarłam Vojtku i witam serdecznie. Nie jestem u Ciebie pierwszy raz, bywałam tutaj i czytałam podziwiając Twoje poczucie humoru i specyficzny sposób pisania - fajny! Znam sporo Twoich wpisów i poznałam także ten dzisiejszy z filmikami i fotkami włącznie. Pokazujesz wszystko tak od podszewki, inaczej aniżeli robi to TV - dla mnie to znaczy wiele tym bardziej, że mieszkam ciut daleko od kraju. Warszawa robi się coraz piękniejsza, ale jak mi napisał niedawno Włoch odwiedzający Polskę - ruch tam gorzej jak w Neapolu. Jednym słowem, lepiej, że poznaję ją przez Twój blog, jest to mniej męczące.
    Ach, odpowiedziałam u siebie na komentarz, który mi zostawiłeś. Pozdrawiam i oczywiście będę wpadać, by rozweseleć te dni, które czasem wesołe nie chcą być.

    OdpowiedzUsuń
  37. kolorowo w tej Wawie. Po zimie miła odmiana. A u nas Giżycko rozkopane, drogi, parki, place zabaw i fontanny robią i jakieś wykopki archeologiczne. Molo i nowy port już gotowe. Kładka się robi i zamek też się robi. Ja się obawiam, że jak wstanę którego dnia, to okolicy nie poznam. Zapraszam na Mazury do Giża i okolic, odsapniesz i pozwiedzasz.

    OdpowiedzUsuń
  38. Dziękuje za wizytę u mnie i miłe słowa oczywiście.
    http://patelniaipiorem.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  39. No to miałeś Vojtku wiele atrakcji w tej naszej stolicy. Fontanna urocza. O wizycie Baraka Obamy w Warszawie dużo się mówiło. To w końcu niecodzienne wydarzenie. Co do syna to może tak będzie dla niego lepiej. Niech się chłopak rozwija...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. Dzięki za wizytkę!
    Ty to masz szczęście! Zawsze kogoś sławnego spotkasz w tej 100licy. Hihihi...! to pewnie Głowackiemu pod pachą przechodziłeś, co?
    Będę czekać na Twoją relację z tego spotkania.
    Tymczasem pozdrawiam! Halszka

    OdpowiedzUsuń
  41. Fontanna jest przepiękna, podobnie jak pozostałe zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie ze Szkocji
    nagietek

    OdpowiedzUsuń
  42. Vojtku.
    Dziś byłam, mimo późnej pory, z Tobą w Tatrach. . . Pospacerowałam sobie po górach i nawet odechciało mi się spać. A taka przed chwilą byłam senna, że ledwo tu dotarłam. Co to robi świeże powietrze i zapach gór... Rewelacja. Zdjęcia czarno - białe robią wrażenie i wprowadzają klimat...
    A wpadłam , by podziękować
    za e- maila, na który postaram się odpowiedzieć jutro. Dobranoc - Krystyna

    OdpowiedzUsuń
  43. spokojnej nocki Vojtku, jak dasz wpis z fontanną w nocy daj znać, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Witaj Vojtku:)
    Jak zawsze ciekawie i trecsciwie...zaintrygował mnie indywidualny tok nauki Twojego syna ,na czym to bedzie polegało?jek jest zdyscyplinowany to pewnie fajna sprawa dla niego:)Ja nad moimi musze stac i motywowac...:)
    Pozdrawiam z oblanego dzis słoncem Dublina:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Fontanny na żywo nie widziałam, ale to raczej dobra rzecz w tym miejscu. Szkoda, ze wywalono trochę zieleni, ale w sumie betonowa niecka, która była wcześniej - straszyła okropnie. Może kiedyś była fajna, ale teraz...sam wiesz. Ludzie narzekają, że wycięto drzewa, ale z tego co wiem rosły tam starzejące się topole, które za kilka lat byłyby niebezpieczne (topole lubią się nagle łamać i zabijać ludzi, jak to było w zeszłym roku w Parku Skaryszewskim na przykład).

    OdpowiedzUsuń
  46. Komunikacja drożeje, trzeba opłacić budowę drugiej nitki metra ;) Pozdrowienia dla zdolnego syna!

    OdpowiedzUsuń
  47. Lilijko! Podaj mi adres Twojego bloga! Bo nie mogę Ci odpowiedzieć!
    UPRZEJMIE PROSZĘ KOMENTUJĄCYCH PODAWAĆ ADRESY SWOICH BLOGÓW!
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  48. Wojtku będę potrzebował kilka fotek! zaglądnij na moją strone do wiersza 2, 3, 4, ( Te o wyborach).
    przeczytaj , czy nie będziesz miał nic przeciw! Wiesz bo możesz się w którymś miejscu nie zgadzać. Ok.

    OdpowiedzUsuń
  49. Witaj Wojtku :)
    Jak zawsze ciekawy jest Twoj blog. Dzisiaj jest wyjątkowo piękny, sloneczny, upalny dzien. Caly Kowno pachnie zapachem akacją ...
    Dzisiaj w wieczoru w Kowienskim parku na brzegu rzeki Wilia, w miejscu gdzie wplywa ona do rzeki Niemen zostanie odslonęty pomnik papieža Jana Pawla II. Pomnik papieža stanie na gorzu w parku, gdzie 1993 roku Jan Pawel II odprawil mszę swiętą w czasie swej pielgrzymki na Litwę. Autorem jest polski rzezbiarz Czeslaw Dzwigaj. Pomnik papiežu w Kownie juž jest trczeci w Litwie.
    Pozdrawiam serdecznie Rimas z Litwy.

    OdpowiedzUsuń
  50. A wiesz że jest taki pan który mieszka koło Torunia::))I wyplata różności::))I nawet tanio::)) mam od niego już 2 fajne koszyki::))
    Dzisiaj tylko basen,dobrze że synek postanowił w ten sposób czas wolny spędzać...U nas basen zamknięty w sobotę,tez by człowiek trochę się pomoczył.Takie duże fontanny powinny być w każdym mieście.Tam gdzie ludzie sobie przychodzą wypocząć.Przy tych cudeńkach ogródki i smaczna kawa,piwko i lody:::))Mogłabym tak siedzieć do nocy::)))Pozdrawiam serdecznie dziękujemy za pozdrowienia::))Również pozdrawiamy warszawiaka i Cały Twój KLAN

    OdpowiedzUsuń
  51. Vojtku...
    Przed momentem podziwiałam twoje zdjącia u p. Zbigniewa. Ma tę zaletę, że jak Mu się coś podoba , to publikuje u siebie.
    Świadczy to o tym , że nie jest zadrosny. Pozytywna cecha.
    Ilekroć wejdę na tę stronę , to zawsze na nowo coś odkrywam w Tewoich fotkach.
    O czym to świadczy?
    To świadczy o tym ,że Twoje zdjęcia są żywe i pokazują wiele szczegółów, nad którymi warto się zatrzymać. Nie na darmo otrzymujesz za nie dyplomy.
    Dobranoc - Krystyna

    OdpowiedzUsuń
  52. jestem już wykończona tymi upałami;( pogoda nie do wytrzymania
    czekam na deszczyk aby mi podlał działkę, psy moje/czarne/ pieką się w słońcu;( .. ech!
    pozdrowionka niedzielne
    myślę, że jeszcze raz odwiedzisz fontannę;))

    OdpowiedzUsuń
  53. Dzięki za wizytkę!
    V o j t e k, tak, Głowacki dobrze się trzyma i pewnie młodo się czuje... skoro związał się z o tyle lat od siebie młodszą Oleną Leonenko. Mocny facet z niego.
    Dziękuję za słowa uznania dla moich fotek leśnej przyrody!
    Leśne ludki dziękują za pozdrowienia i pozdrawiają Leśnego Ludka Vojtka! Życzymy także wielu pięknych wrażeń na wsi! Halszka

    OdpowiedzUsuń
  54. Witam - i dziękuję za, jak zawsze, przychylny komentarz :)

    Ja już tu byłem wcześniej (stąd na przykład to zdjęcie: https://picasaweb.google.com/105178407230039928762/MojZoliborz#5609081430407010386 wczoraj wrzuciłem koledze na tablicę)

    Czasem zazdroszczę, że nie mam tyle do opowiedzenia, co Pan - ale młodość też ma swoje uroki ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja się wybieram z dziećmi na te nasze nowe fontanny , wybieram i wybrać nie mogę:)
    No ale może w końcu tam dotrę:)
    http://hurghada35.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  56. Cześć,Wojtku.
    Powieść,a właściwie taką...nowelę też czytałem.Mam ją zresztą w domu ilustrowaną drzeworytami.Czerń biel i prostota dają jeszcze dodatkowe wrażenie.
    Byłem wczoraj na rybach.Cudów nie nałapałem,ale dwa ładne bękarty przywiozłem.To dla babci,bo ona lubi bardzo rybki.Odpocząłem trochę i zmęczyłem się i twarz mi spaliło...
    Wiesz,tak myślę o tej fontannie.Jakoś zdania nie mam.No ale kiedy jest,niech tam będzie.
    Pozdrawiam bardziej wrażliwego i oczytanego ode mnie Wojtka Twardomiękkiego.KUBA

    OdpowiedzUsuń
  57. nad wodą może i chłodniej a o 4-ej korków nie będzie, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  58. Witaj Vojtku! Podobno jutro wyjeżdżasz na wieś, więc życzę miłego wypoczynku, obfitych połowów rybek, ale tylko tych, które mają mało ości :) i pozdrów mojego ulubieńca, czyli Zbyszka w gumofilcach hehehehw :)
    Właśnie wróciłam z koncertu zespołu "Wideo" ledwie żyję, ale warto było :) To była największa atrakcja na pożegnanie obchodów Dni Wąbrzeźna :)
    Pozdrawiam i do zobaczenia po moim i Twoim powrocie, papa :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Obawiam się, że w związku z zamieszaniem na temat ogórków, kiełków i innych tam nie będzie ani śmiesznie, ani zdrowo.W moim mieście zauważyłam na straganach przywiędnięte dobrze ogórki - w zasadzie nie bardzo jest w czym wybrać i inne warzywa. Obawiam się, że to nie tylko z powodu upału.Zrobiła się panika, która bardzo niedobrze odbije się nie tylko na rolnikach. No i będą protesty. Oj, nieciekawie się robi...
    Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  60. Witam Wojtka! Widzę, że Twój kolega Barack Cię odwiedził. Ja też dziś miałem gościa Staszek Sojka wpadł z wizytą:-)) Kamilka ma dziś przyjęcie urodzinowe i mam nadzieję, że dobrze się bawi:-)) Pozdrówka Przemek

    OdpowiedzUsuń

Jak zostawisz czytelny ślad, to zawsze odpowiadam!
Jeśli podajesz stronę internetową to KONIECZNIE adres poprzedź http:// To wtedy po kliknięciu w link od razu otworzy się Twoja strona internetowa lub Twój blog.
Jeśli nie masz konta na GOOGLE to możesz dać komentarz jako ANONIMOWY. Lub też możesz podać Twoją stronę internetową i imię lub nick