sobota, 3 grudnia 2016

Warsaw Motoshow 2016

W Warszawie odbyła się impreza WARSAW MOTOSHOW. Czyli po prostu show samochodowe. Impreza cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. Pierwszego dnia się nie dostałem takie były kolejki do wejścia. Zrezygnowałem! Nienawidzę kolejek.
      Trochę zrezygnowany pojechałem na drugi dzień i wszedłem bez problemow. Z Dworca Centralnego był dojazd bezpłatnym autobusem. Powrót też.
U mnie w rodzinie motoryzacja zaczęła się wcześnie. Ojciec zaczął nas motoryzować od roweru z silnikiem z tylu. Potem był motorower enerdowski Simson  z pedałami, następnie polski motocykl WFM. Wkrótce pojawiła się Skoda. Potem następna. I tymi Skodami wraz z rodzinką przemierzaliśmy Polskę wzdłuż i w szerz. Fantastyczne wspomnienia! pamiętam, że nie rzadko wymijaliśmy tabory cygańskie po drodze. To tak w wielkim skrócie o początkach motoryzacji w naszej rodzinie. Tata był zdolnym inżynierem. Współpracował z przemysłem lotniczym, rolniczym, samochodowym.. Był specjalista od mierzenia naprężeń w stali. Odkładał pieniądze na nową Ładę o pierwszego Fiata 125 P. Niestety jak już odłożył to umarł :(  Miał tylko 52 lata.
      No i pierwsza moja praca w zyciu to była Warszawska Fabryka Samochodów osobowych. Zakład numer 2 Eksportowy. Nie ma teraz śladu po niej. Natomiast Czesi nadal produkują i rozwijają swoje Skody. Po polskich motocyklach też nie ma śladu. Coś poszło nie tak prawda?
      Największą furorę na Motoshow robił Mercedes trzy osiowy z napędem na wszystkie 6 kół!
Były też piękne klasyki, które są w cenie.
Kocham sporty motorowe. Właśnie równo za tydzień w Warszawie jest kolejny Rajd Barbórki!  Karnet kibica już zakupiony :)

      Mała prośba. Biorę udział w tworzeniu gospodarstwa agroturystycznego na Suwalszczyźnie. 30 km od Augustowa. Gmina Giby.  Wies Zelwa nad jeziorem o tej samej nazwie. Możliwe, że się przeniosę na jakiś czas tam. proszę zajrzeć na bloga, który tworzę dla tego gospodarstwa.   I proszę dodać tego bloga do Waszych blogów ulubionych.   I może jakiś mały komentarzyk? A przy okazji zapraszam na odpoczynek w Suwalskie!  "U Basi i Waldka nad jeziorem" Na pewno dla blogerów, blogerek będzie promocja.
Ma to ruszyć od kwietnia 2017.

      Fotki z Warszaw Motoshow.
KLIKAJ W FOTKI, ŻEBY JE POWIEKSZYĆ

 Helikoptery i rowery też były 




Klasyki

Polski skuter Osa. Miał go między innymi mój ojciec. 

 I klip filmowy. Aleja Mustangów 
video

Jest niemożliwe wszystko pokazać. To musi wystarczyć. I zapraszam do wyboru auta. Akurat zaczął się okres kompletowania prezentów :)
Do następnego razu
Vojtek

76 komentarzy:

  1. Wojtku, zawsze marzyłem o Maserati. Chyba ktoś w filmie jeździł Maserati. Pamiętam z dzieciństwa :-) James Bond?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przemku Maserati fajna sprawa. James Bond czyli wcześniejszy "ŚWIĘTY" czyli Roger Moore jeździł Volvem. tez takie było na show ale zapomniałem sfocić. Oglądałem "Świętego" na czaro białym monitorze polskiego telewizora Wisła :) Fajnie to wspominam.
      Pozdrowienia dla Przemka amatora Krakowa!

      Usuń
  2. Klik dobry:)
    To ja się już zapisuję na suwalską promocję dla blogerów. :)

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Podany link nie otwiera tego suwalskiego bloga. Pojawia się komunikat: Niestety, szukany przez Ciebie blog nie istnieje. Nazwa agroturystykazalwa jest dostępna do rejestracji.

      Usuń
    2. Serdeczne dzięki za testowanie! Już działa :)

      Usuń
    3. Mamy ruszać od kwietnia. Jak będzie więcej zrobione to Ci pokażę pokoje i najbliższą okolicę. Promocja będzie na 100% Jak nie masz autka bo nie kupiłaś na Warsaw Motoshow to przywiozę z Augustowa do nas i z powrotem na pociąg. Wieloletnia znajomość zobowiązuje :)
      Vojtek

      Usuń
    4. Tak jest, link działa teraz poprawnie. Zalinkowałam u siebie na liście blogów.

      Niech żyje wieloletnia znajomość blogarska! Hura!

      Usuń
  3. Witaj !
    Widać Vojtku u Ciebie pasję do motoryzacji:)
    Ale to nie moja bajka, nawet nie mamy auta i da się bez niego żyć.
    Na nowym blogu byłam, zostawiam ślad, dodałam do listy blogów.
    Serdeczności zostawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, da się żyć bez auta szczególnie w dużym mieście. jak się nie jeździ autem to nie warto trzymać tej SKARBONKI BEZ DNA :)
      dziękuję bardzo i pozdrawiam
      Hej

      Usuń
    2. Vojtku, ja to w dużym mieście świetnie radziłam sobie bez auta. Prawko zrobiłam dopiero, jak miałam się przeprowadzić "z daleka od szosy". Bo ja nerwów nie mam do korków i tego, co ludzie wyrabiają na ulicach. Choć i w terenach stanowczo mniej zabudowanych (jak moje okolice) ludzie po prostu jeździć nie potrafią - bo jak nazwać perfidne popełnianie podstawowych błędów (bezmyślność?), o jeździe na podwójnym gazie nie wspominając? Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Pozdrawiam i ja. Faktycznie rodacy nie są znani w świecie jako dobrzy kierowcy. W Irlandii jak jechaliśmy do pracy to wyprzedali wyłącznie Polacy. Reszta na drodze jechała po sznureczek. I jak ktoś jechał i wygrażał pięścią to to na pewno był nasz rodak! Z reszta wystarczy statystyki poczytać.
      Pozdrowienia serdeczne z Wielkiego Miasta :)

      Usuń
  4. Cześć Vojtek.
    Jak widzę jesteś w swoim żywiole.
    Super bryki, ładne dziwczyny i mocne papierosy...
    Pardon, ty nie palisz, ale ja za ciebie nadrabiam.
    pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Michale nie palę! Niestety mój Ojciec palił i to po dwie paczki dziennie. I pamiętam jak latałem do kiosku po Giewonty i Mewy. Ojciec dożył 52 lat niestety i bardzo mi Go brakuje do dziś. Pozdrawiam Ciebie Michale

      Usuń
  5. Zgadzam się z przedmówcą, widać, że jesteś w swoim żywiole! Aż przyjemnie poczytać i pooglądać. Trzymam kciuki za Twoje nowe przedsięwzięcie, lecę zajrzeć na stronę ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W najbliższą sobotę mamy w Warszawie Rajd Barbórki. Było by grzechem ciężkim nie być tam! :)
      No i zapraszam w Suwalskie. Blogerki i blogerzy będą mieli poważne zniżki.
      Napisałem to na poważnie bo często sobie żartuję.
      A jak na razie to pozdrowienia mazowieckie.

      Usuń
  6. Ho, ho, ale bryki. A i ceny niezłe. Można pomarzyć i pooglądać, za co Ci dziękuję. Jak zwykle znakomicie przygotowany materiał prasowy. I zapisuję się na Augustów :) Pozdrawiam z Narnii-Warmii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbyszku
      jeśli te bryki dla Ciebie są za drogi to kto je kupi??? :)
      Zapraszam w augustowskie/suwalskie. Jak donoszę blogerzy będą mieli spore zniżki. Wszystko jeszcze w fazie organizacji.
      Pozdrowienia zaś mazowieckie póki co.

      Usuń
  7. Pozdrawiam ciepło, życzę dużo słonecznych dni. Rzadko jestem na blogu, oczy odmawiają posłuszeństwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lotko! Serdecznie życzę Ci mocno zdrowia!!!!!
      Vojtek

      Usuń
  8. ja oczywiście niezmiennie zachwycam się szybkimi samochodami sportowymi.
    Piękne są! :)

    Pozdrowienia, Vojtku :)
    Gdzie Cię tam poniosło na tę Suwalszczyznę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A trochę mnie poniosło! Może warto udać się do psychologa lub psychiatry? Zastanowię się. Tymczasem pozdrawiam z Mazowsza!

      Usuń
  9. oczywiscie zajrzałam na blgoa, cóż za piękne miejsce :) prawdziwy wypoczynek się zapowiada :)
    a takiego nowoczesnego helikoptera to sobie nawet nie wyobrażałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest właściwie odpoczynek cywilizacji, ładowanie akumulatorów na dalsze przebywanie w tej cywilizacji.
      wracam z takich miejsc do Warszawy mocno OCZYSZCZONY :)

      Usuń
    2. no to jak ja po powrocie z Malty ;) ale szybko się zanieczyszczam w Warszawie

      Usuń
  10. Vojtku,
    z motocyklami to wyszło bardzo, bardzo niedobrze.
    Produkcję kieleckiej SHL-ki - od nazwy Suchedniowska Huta Ludwików - kiedy zaczęła osiągać popularność nie tylko w Europie przejęła Warszawa na zbójeckich komunistycznych zasadach. Przerobiła jej nazwę na WFM - żeby bardziej 'warszawsko' było a po jakimś czasie zniszczono tę produkcję. Temat shl-ki jest mi bliski, bo mój ojciec pracował w tej fabryce.
    Nie będę opisywać dlaczego tak się potoczyły losy SHL-ki, bo wszystko zahacza o politykę. Teraz historia w niektórych przypadkach powtarza się dokładnie tak samo.
    No, smutne to trochę jest.
    Rozemocjonowałam się i dla spokojności wejdę na Twoje Mazury. Tam na pewno będzie oaza spokoju.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuje za taki komentarz. Napisałaś o ciekawych bardzo sprawach. Pamiętam SHL. Miały niklowany bak. Szkoda, że u nas motocykli się nie produkuje. Na pewno jest łatwiej niż auta. A popyt na jednoślady rośnie i moda jest na nie. Poza tym dobrobyt to mają najczęściej tylko państwa, które maja rozwinięty swój przemysł. Jest przykład za Odrą. To tak w wielkim skrócie. Dziękuję
      Vojtek

      Usuń
  11. Witaj Wojtku,
    Ale Ciebie poniosło... i jak tam dziko i pięknie... a jest pięknie bo dziewiczo i mało przyjezdnych którzy popsują ten klimat.... Ciekawe jak długo wytrzymasz bez Warszawy, zgiełku no i SAMOCHODÓW ???
    Jako dziecko jeździłam chyba w te okolice, do niejakiej wioski o nazwie Wojciech. Muszę sprawdzić na jakiejś mapie czy to blisko czy daleko..., a może Ty się orientujesz?
    Życzę powodzenia w nowym przedsięwzięciu, rozumiem, że teraz przez najbliższe lata będziesz tam przebywał i zamiast aut będziemy oglądać zdjęcia z życia ptaków itp.. Pozdrawiam serdecznie. Ania
    PS. Probowałam tam ten wpis zamieścić ale po prostu nie piszę w net'cie i nie powiodło się – więc tu umieszczam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Życie niesie niespodzianki. przynajmniej wie się, że się żyje :) Jeszcze tam nie jestem. Jak mnie poniesie to dopiero "będę poniesiony" :) Wojciech to była wieś koło Augustowa. Teraz jest częścią Augustowa. Tak rzecze Wikipedia.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam i ja. Relacja nie pełna. Trudno wszystko zmieścić w jednym poście.
      Pozdrowienia mazowieckie :)

      Usuń
    2. Bardzo Ci dziękuję za życzenia. Ja Tobie złożę na twoim blogu. Pozdrawiam

      Usuń
  13. Stać by mnie było tylko na ten rower.. albo i nie bo i on pewnie fortunę kosztował :)
    Życzę powodzenia w tworzeniu agroturystyki ! Szkoda tylko, że do Augustowa mam tak daleko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo masz tam daleko? Z Augustowa na wieś to bym Ciebie przywiózł autem. Taka promocja na początek.
      Pozdrowienia
      Vojtek

      Usuń
  14. Oj chciałoby się mieć takie auto. Niektóre naprawdę robią wrażenie. Świetne zdjęcia, widać, że udany wypad :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wypad udany. A właśnie zaraz to jadę oglądać Rajd Barbórki w Warszawie!!!

      Usuń
  15. Zakochałam się w helikopterze. Taki malutki i zgrabniutki :D Na bloga gospodarstwa już wchodzę.
    Pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest mały. Zmieści się w niedużym ogródku lub na dach domu. Pozdrowienia.

      Usuń
  16. Niezła relacja, szkoda, że w tym roku nie udało mi się dotrzeć. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Trudno być wszędzie. Pozdrawiam.

      Usuń
  17. Wojtku aż dostałam oczopląsu ☺ Na autach mało się znam ,ale gdybym tylko mogła ,to miałabym w czym wybierać::)) Wojtku zbliżają się święta::))proszę przyjmij moje życzenia:)
    Życzę niezwykłych świątecznych radości,
    niezapomnianego smaku
    świątecznych przysmaków
    i wciąż nowych możliwości
    w życiu w nadchodzącym roku.
    Tajemnica Bożego Narodzenia
    niech wzbogaci łaską, napełni pokojem i radością,
    a blaskiem swym niech oświeca
    wszystkie dni nadchodzącego roku.
    Pozdrawiam-danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ci bardzo Danusiu. Złożę Ci życzenia u Ciebie.
      Vojtek

      Usuń
  18. Drogi Wojtku, miło widzieć Cię na posterunku, w Twoim żywiole. Życzę Ci dużo zdrowia na te Święta i tego, co Ci najbardziej potrzeba, a na cały nadchodzący rok wszelkiej pomyślnosci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi Tomaszu. Bardzo Ci dziękuję. Tobie i Twojej Rodzinie wszystkiego lepszego od najlepszego na Boże Narodzenie i Nowy Rok 2017!!!
      TOMASZ ŁAGODZI OBYCZAJE.

      Usuń
  19. Piękne i samochody i modelki. Niestety nie dla mnie. I jedne i drugie dla mnie za drogie. Też marzę o takim gospodarstwie wiejskim. Pomarzyć można. Nic nie kosztują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kapitanie Żeglugi Wielkiej.
      Zapraszam do nas na Suwalszczyznę! Będzie dla kapitana łódź! Znajomi z bloga będą mieli specjalne zniżki.
      Czekam na Ciebie Kapitanie. na razie to Wesołych świąt! Oraz szczęśliwego Nowego Roku 2017!
      Vojtek bosman z nad Wisły :)

      Usuń
  20. No to napatrzyłam się na te piękne samochody... :)
    I naprawdę można dostać zawrotu głowy od ich różnorodności. Może Mikołaj pod choinkę, by mi taki podarował?! :)

    W okresie mrozu, śniegu i świątecznego szaleństwa,
    Życzę błogosławieństwa Bożego Maleństwa,
    Potraw dwunastu, wysokiej choinki,
    Czasu miłego w gronie rodzinki.
    Wszystkiego co wymarzone,
    Niech w święta zostanie spełnione!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jak widziałem w TV Mikołaj najchętniej podarowuje smartfony :)
      WESOŁYCH ŚWIĄT!

      Usuń
  21. Drogi Vojtku ! W ten radosny czas žyczę Ci spędzenia Swiąt Božego Narodzenia w rodzinnej, cieplej atmosferze.
    Gorąco pozdrawiam z Litwy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Puk, puk!
    Wojtku, ding, dong! Przytulam!
    Ding, dong! Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Wesołych. Święta, Święta i już po Świętach :)

      Usuń
  23. A co u Ciebie czas zatrzymany przed Barborka ?
    Już po świętach i przygotowania do powitania kolejnego Roku A.D. 2017.
    Oby dla nas wszystkich był pomyślny. 😊😇

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A sobie taką przerwę świąteczną zrobiłem. A zmiana daty nie robi dla mnie większego wrażenia.
      Pozdrawiam

      Usuń
  24. Imponujące!!! Jesteś wszędzie:)) Ja od piętnastu lat pozostaje wierny Skodzie.

    Serdeczne pozdrowienia poświateczne i przednoworoczne z rozkopanej metrowo Woli:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za zyczenia. Wzajemnie. U mnie w rodzinie też Skoda sie zaznaczyła. W dzieciństwie mieliśmy po kolei dwie Skody. Potem ja Skodę.
      Wesołych świąt i szczęśliwego Nowego Roku!

      Usuń
  25. Drogi Vojtku !
    A już dziś życzę Tobie i Bliskim wszelkiej pomyślności w Nowym Roku, ale nade wszystko zdrówka, bo bezcenne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje na zdrowiu najbardziej mi zależy. Niestety w tym roku zmarło sporo moich znajomych bliższych i dalszych
      Pozdrowienia noworoczne!

      Usuń
  26. Szczęsliwego Nowego Roku !!!
    Swiątecznie i cieplutko pozdrawiam z Litwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ci bardzo i wzajemnie wszystkiego najlepszego na Nowy Rok 2017

      Usuń
  27. Spelnieia marzen, zdrowia i usmiechow w Nowym Roku 2017 zyczy Malgosia. P.S. Dawno temu co roku jezdzilismy cala rodzina na spływy kajakowe. Nie wiem czy Suwalszczyzna jest taka jak kiedyś, ale marze o odwiedzinach po latach M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia i wzajemnie. W takim razie zapraszam serdecznie. Dla pierwszych gości będą zniżki do 20% w stosunku do cen miejscowych. ja będę na miejscu i służę wszelka pomocą.
      Do Siego Roku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
  28. Klik dobry:)
    Pozdrawiam noworocznie i życzę wszystkiego dobrego na ten nowy rok.

    OdpowiedzUsuń
  29. Wojtku, życzę Ci na ten Nowy Rok oczywiście zdrowia i sił oraz dużo owocnego entuzjazmu w realizacji nowego przedsięwzięcia na urokliwej Suwalszczyźnie. Pamiętam ją jako szczególne miejsce z lat dziecięcych, potem niestety tam już nie byłam. Ciekawa jestem czy cywilizacja tam dotarła i tę Cudowną Krainę popsuła. …. Pamiętam jak tam w Wojciechu przynosiłam w metalowych kankach lub dzbankach mleko od krowy na śniadanie , …, kolację przez pole i miedzę z sąsiedniego gospodarstwa. .... Ale to były Klimaty...!
    Dużo serdeczności i pomyślności na 2017 rok. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu
      Bardzo dziękuję za życzenia. I wzajemnie wszystkiego najlepszego w tym 2017 roku. I ja pamiętam metalowe kanki i bańki:) trochę dotarła cywilizacja ale nie za bardzo. Zapraszam to się przekonasz. Będziesz miała spora zniżkę. Kontakt masz prawda? Ja będę na miejscu i we wszystkim pomogę.
      Pozdrowienia noworoczne.
      Vojtek

      Usuń
    2. Hej Wojtku, wyjazdy to już chyba nie dla mnie, życie odzwyczaiło mnie niestety od ruszania się z domu poza Warszawą ( to byłoby dla mnie ogromne wyzwanie ruszyć się z mojej pustelni...) ale chętnie zobaczę zdjęcia i będę Ci kibicować w Twoim przedsięwzięciu. Powodzenia. Ania

      Usuń
  30. Piękne maszyny i piękne kobiety. Czyli to co najbardziej lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wojtku, wracając do Twojej propozycji przyjazdu na Suwalszczyznę. Przespałam się z tematem i mam ochotę to miejsce zobaczyć. Lubię obcować z przyrodą. Mam więc pytanie nr1: czy blisko rosną grzyby (gdybym przyjechała to w tym okresie) i czy bezpiecznie tam samej chodzić po lasach (chodzi o psy i zwierzynę)? … Dlaczego o to pytam. Od lat zbieram grzyby w samej Warszawie, wiem gdzie są prawdziwki, koźlaki, podgrzybki, kurki no i oczywiście rydze. Niestety jest ich coraz mniej a laski i dróżki są całkowicie poryte przez dziki. Od tygodnia wiem, że muszę znaleźć inne miejsce. A przyczyniło się do tego „interesujące” spotkanie, które miałam 17 grudnia w sobotę tuż przed Świętami. Wysiadam z autobusu koło domu o godzinie 18:50 – więc to jeszcze nie noc (do domu od przystanku mam minutę drogi) a tu na uliczce przy domu czeka na mnie 7 różnej wielkości i maści dzików. ZAMARŁAM …....... (nawet zapomniałam o wyciągnięciu aparatu aby tę sytuację zarejestrować, było w użyciu 112) . ….. ….
    Gdy ochłonęłam to wiedziałam, że już na grzyby po Warszawie nie będę chodzić. Stąd to powyższe zapytanie.
    Pytanie nr 2: czy blisko jest do przystanku? Mam kłopoty z jakimkolwiek dźwiganiem, no i z powrotem będę miała dużo grzybów na Święta i nie tylko! Przystanek musi być dla mnie blisko.
    Kontaktu do Ciebie czy gospodarstwa nie posiadam, chyba że na ten Twój blog.
    Jeszcze raz dużo serdeczności Ania

    ANIU USUNĄŁEM TO TO CHCIAŁAŚ!


    Kontakt do mnie to varsovie@wp.pl .Dobrze, że sie zapytalam bo nie widze kontaktu a był!!! Na tym drugim blogu jest podany mail do mnie w sprawach gospodarstwa. ZELWA2017@WP.PL napisz to Ci podam telefon i odpowiem na wszystko.
    Pozdrowienia serdeczne.
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  32. Vojtku, przyglądam się tym samochodom i przyglądam i już sama nie wiem, który najbardziej mi się podoba ;)
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Aston Martin to jest to, wymiata konkurencję na starcie.

    OdpowiedzUsuń

Jak zostawisz czytelny ślad, to zawsze odpowiadam!
Jeśli podajesz stronę internetową to KONIECZNIE adres poprzedź http:// To wtedy po kliknięciu w link od razu otworzy się Twoja strona internetowa lub Twój blog.
Jeśli nie masz konta na GOOGLE to możesz dać komentarz jako ANONIMOWY. Lub też możesz podać Twoją stronę internetową i imię lub nick