niedziela, 8 maja 2016

Drift&Wyprowadzka na wieś

23 kwietnia tego roku odbyła się w Warszawie na Bemowie pierwsza eliminacja Driftingowych Mistrzostw Polski.
Jak mam czas i praca mi na to pozwala to oglądam prawie wszystkie imprezy motorowe w Warszawie. Lubie po prostu sporty motorowe, zapach palonej gumy, podrasowanego paliwa i ryk motorów. I od czasu do czasu spotykam podczas takich imprez kolegów, znajomych z Subaru i Skody bo w tych firmach pracowałem. Sam nigdy nie byłem zawodnikiem sportów motorowych.
     Ale motoryzacja u mnie w domu była od dziecka. Ojciec przygodę z motoryzacja rozpoczynał od roweru z silniczkiem, potem motorower Simson made i DDR, potem polski motocykl WFM, potem Skoda, następna Skoda i jak ojciec uzbierał na nowe autko Łada i Maluch to niestety zmarł.  Rak płuc.W roku 1976. Jak wróciłem z wojska. Bardzo to przeżyłem.
      Do śmierci przyczyniły się na pewno papierosy.
      Na zawodach Driftingowych porozmawiałem z Karoliną Pilarczyk gwiazda polskiego i międzynarodowego driftu. Wróciła właśnie z USA. Ten różowo-fioletowy to jej bolid. Moc 700 KM!
KLIKAJ W FOTKI, ŻEBY POWIEKSZYĆ



I filmik z zawodów zwyczajowo. To auto prowadził Bartosz Ostałowski. Nie ma dwóch rąk. Szacunek!

No i nasza bardzo dawna Skodzinka, którą przemierzaliśmy bezawaryjnie Polskę! Mama i moje siostry. Ja po lewej stronie.



Siostra mojej chrześniaczki wraz z rodzina przenieśli się z Warszawy na wieś. Częściej bywa, że ze wsi ludzie przenoszą się do miast. Głównie z powodu pracy. Od czasu do czasu jest jednak odwrotnie. Są tam od roku i się urządzają. Niedaleko Pomiechówka. Blisko rzeki Wkra i Narew. Do Wisły też nie za daleko. Do Warszawy 40 km. Jest dobry dojazd koleją prosto na Dworzec Gdański w Warszawie gdzie jest stacja Metra. 
      Byłem u Nich już dwa razy i na pewno nie ostatni raz. Fajne miejsce do wędkowania :)
Sielsko, wiejsko plus trzy psy. W tym dwa rasy Husky. W zielonej kurtce Antek wnuczek niedawno zmarłego mojego szkolnego Kolegi. Podarowałem Jemu wędkę z kołowrotkiem. Zaś od siostry mojej chrześniaczki i od chrześniaczki dostałem zaproszenie na wystawę Titanic w Pałacu Kultury. Tak z okazji imienin moich. Byłem, zadowolony wróciłem.


I filmik proszę. Sójka mieszkająca u znajomych.

To na razie wszystko. Dziś może uda mi się pożeglować. "Ale o tem potem"
Vojtek

43 komentarze:

  1. Witaj Vojtek.
    To bardzo dobrze, że interesujesz się sportami motoryzacyjnymi i motoryzacją jak taką.
    Dobrze, ze dbasz o swoją kondycję fizyczną i zdrowie na łonie natury i zdrowe odżywianie.
    Do dobrze, że jesteś za końmi i psami, aczkolwiek mi tylko koni zal, bo przy obecnej władzy bardzo podupadają na zdrowiu i odchodzą z tego łez padołu.
    I ostatnie, nie szwendaj się po szemranych manifestacjach i na buty uważaj. I oby nam się dobrze działo.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał
    PS. Zażywaj lecytynę, bo coś ci pamięć szwankuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o pamięć to mam pamięć wybiórczą. To znaczy jedne rzeczy pamiętam drugie nie. jeśli chodzi o manifestacje w Warszawie to one ostatnio spokojnie przebiegają. Dla niektórych za spokojnie czyli nudno:) Dziennikarze nie maja o czym pisać i co pokazywać.
      Pozdrowienia z miejskiej dżungli!
      Vojtek

      Usuń
  2. Witam Vojtku!że jesteś fanem motoryzacji to pisales nie raz ale dzisiejszy post i zdjęcia są rewelacją -Bartosz Ostałowski z Tobą piękny widok i bociek z siankiem w dziobie i gra na pianinie w wiosennej scenerii oraz zdjcie sprzed lat z rodzinką przed szkodą -piekne wspomnienie serdecznie i wiosennie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak pisałem nie raz. Jak byłem na jakimś zdarzeniu to po prostu opisuję. I widziałem jak bociek buduje gniazdo.
      Pozdrowienia z miasta :)

      Usuń
  3. Miło jest mieć do kogo na wieś pojechać, pooddychać pełną piersią, nacieszyć wszystkie zmysły przyrodą, ale mieszkać na wsi nie chciałabym za żadne skarby! Zdecydowanie miejskie ze mnie zwierzę ;) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam to samo. "Jestem z miasta to widać, słychać i czuć"
      Pozdrowienia

      Usuń
  4. Klik dobry:)
    A ja całe życie marzę o zamieszkaniu na wsi, ale nie udaje się zrealizować.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie każdemu z nas co innego w duszy gra. I dobrze. ja to za często gdzieś się szwendam. I co wtedy z gromadką zwierząt, z kwiatami itp.?
      Pozdrowienia miejskie
      Vojtek

      Usuń
  5. Karolina Pilarczyk jest świetną zawodniczką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak uważam. Pozdrowienia z Warszawy ! :)

      Usuń
  6. Przepiękne zdjęcia natury. Pasję motoryzacyjną znakomicie zilustrowałeś pięknymi fotkami.
    Pozdrawiam serdecznie..:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam i ja. teraz czekam w Warszawie na wyścig 1/4 mili. Czyli zawody w zrywności i przyśpieszeniu aut.
      Pozdrowienia.

      Usuń
  7. Motoryzacja ma swoja historię, ale takie imprezy to ciekawe wydarzenia. Miło wspomnieć czas dzieciństwa i z sentymentem spojrzeć na minione czasy, zwyczaje, życie. W bardzo ładnej okolicy mieszka Twoja rodzina. Z pewnością miło tam spędzać czas. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak fajnie mieszkają. Ja bym tak na wieś się nie wyprowadził. Bo od czasu do czasu wyjeżdżam, ciągnie mnie w różne strony. Co wtedy z ogrodem, zwierzętami??? Pozdrawiam i pędzę do Ciebie.

      Usuń
  8. Drogi Wojtku,
    bardzo dziękujemy, że o nas wspomniales, to bardzo miłe��
    Liczymy na częste spotkania z Toba!!!
    Pozdrawiamy��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic specjalnego. napisałem jak bylo. Znamy się nie od dziś. Dziekuje za Titanica.
      Hej!

      Usuń
  9. Cześć Wojtku, ta kobieta rajdowiec bardzo mi imponuje. Zawsze imponują mi kobiety wykonujące niecodzienne zawody :-) Stare zdjęcie ma magię! To były zupełnie inne czasy niż teraz :-)

    Widzę, że naleśniczki jadłeś u rodziny na wsi. Uwielbiam naleśniki :-) A to pianino stoi na dworze?

    Chciałbym sobie pożeglować! Marzę o rejsie po Morzu Bałtyckim i Morzu Północnym. Skandynawia? Na przykład Dania jest dla mnie bardzo ciekawym krajem. Mało wiem o Danii. A może rejs do Anglii czy Irlandii?

    Pozdrawiam Wojtka piątkowo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak pianino Przemku stoi na dworze. Jest elementem głównie dekoracyjnym. Fajny pomysł prawda?
      Jedź promem do Szwecji i nawet się nie zastanawiaj! Mnie morze zawsze ciągnęło. W dzieciństwie, młodości rozczytywałem się w literaturze marynistycznej. I nawet chciałem iść do Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni. Alej jakoś mi to nie wyszło :)
      Pozdrowienia z lądu ale blisko Wisły.

      Usuń
  10. Witaj!
    Powróciłam po przerwie do blogowania- zapraszam:)
    Brakowało mi Twoich postów, zawsze ciekawych, osobistych, szczerych- dziękuję ;)
    Wieś, to nadal ostoja spokoju i czystego powietrza. Wymarzone miejsce na emeryturę.
    Serdeczności zostawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez od czasu do czasu przerwy robię. Zaraz do Ciebie wpadnę.
      Hej

      Usuń
  11. Czołówka znakomita. Bardzo ładne zdjęcie za Tobą.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu ta fotka jest wykonana z wieży kościoła Świętej Anny. Faktycznie bardzo piękny widok. Tłoku tam nie ma bo trzeba wejść pieszo i zejść tez pieszo.
      Byłem nad Zalewem Zegrzyńskim wczoraj i się trochę przeziębiłem :( A teraz w Warszawie + 6stopni!
      Vojtek

      Usuń
  12. Wspaniała relacja, jak zawsze można liczyć u Ciebie na auta i piękne kobiety. Taką naturę można chłonąć garściami i naprawdę odpoczywać. Zamierzam zaszyć się w tym roku w takim właśnie domku. Pozdrawiam majowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrowienia Zbyszku. Cos zimny ten maj. Przynajmniej na razie. Pod ziębiłem się nad Zalewem Zegrzyńskim.
      Hej

      Usuń
  13. Sardynia...aż się rozmarzyłam :) Wspaniałe plany masz na wrzesień. Ja wyjeżdżam na urlop nad Bałtyk i też się cieszę na ten wyjazd... pozdrawiam ciepło z zachmurzonej łódzkiej krainy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu. Takie są plany. Co wyjdzie to zobaczymy. Palny mogą pokrzyżować różne sprawy tak jak na przykład urlop w zakładzie pracy albo urlop w firmie osoby, z która chce pojechać. Już raz tak było. Dlatego te plany są bardzo wstępne.
      Pozdrawiam Ciebie serdecznie.
      Vojtek

      Usuń
  14. Zawsze znajduję u Ciebie ciekawostki, za które dziękuję pięknie. Fotografie i piękne i ciekawe. Bociek mnie urzekł, taka fotka, to gratka. Ciebie warto wysłać w plener, wszędzie potrafisz znaleźć coś fajnego. Pozdrawiam cieplutko i majowo.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zawsze znajduję u Ciebie ciekawostki, za które dziękuję pięknie. Fotografie i piękne i ciekawe. Bociek mnie urzekł, taka fotka, to gratka. Ciebie warto wysłać w plener, wszędzie potrafisz znaleźć coś fajnego. Pozdrawiam cieplutko i majowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bocian akurat ulepszał gniazdo. Pozdrowienia z miejskiej dżungli.

      Usuń
  16. tym driftem na pewno zainteresowałby się mój luby, on uwielbia takie rzeczy :D fajna impreza.
    a na wsi zawsze fajnie odpocząć od miejskiego zgiełku, choć nie zdecydowałabym się na zamieszkanie za miastem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham imprezy motorowe. I jak mogę to bywam na nich. Za komuny też bywałem ale oczywiście było ich mniej i z mniejszym rozmachem. Wieś lubię. Ale na stałe to tylko w Warszawie, gdzie się urodziłem.
      Pozdrowienia miejskie :)

      Usuń
    2. oo, jakoś mi umknęło, że jesteś związany z gastronomią i cateringiem.. ja przez parę ładnych miesięcy pracowałam jako kelnerka na eventach w Teatrze Kamienica :)

      Usuń
    3. Ja zmieniłem po prostu zajęcie i jestem zadowolony. A zmieniłem z różnych powodów. Dziś na przykład mamy przyjęcie na 100 osób. Jakiś zjazd międzynarodowej organizacji studenckiej.
      Pozdrowienia.

      Usuń
  17. Zatem życzę Ci Vojtku, realizacji tych pięknych planów i jak najmniej galimatiasu w życiu... Pozdrawiam z deszczowej Łodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna impreza i fajna relacja :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wojtku, dziś pędzę z radą. Mąż mój nie mógł wyjść z przeziębienia, kaszlał tak, że byłam przerażona. Kazałam mu wziąć tabletki na alergię, pomogło natychmiast. Spróbuj,to nie zaszkodzi. Lek, to był Allertek. Zdrówka życzę, komentarz możesz usunąć. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja polecam Zyrtec - oczywiście tylko na noc, bo po nim się śpi. Ja jestem uczulona na kota, ale mam kota na punkcie kota i muszę się wspomagać. Proszę jednak lekarkę o przepisanie na recepcie bo wtedy daje mocniejsze dawki. Te bez recepty są słabiutkie. Jest też bez recepty Claritine Allegry - bez recepty i po tym się nie śpi. Czasami sobie kupuję jak potrzebuję brać w dzień.Jest bardzo skuteczny...:-)

      Usuń
    2. Bardzo, bardzo Ci dziękuję. Spróbuje. Pozdrawiam

      Usuń
    3. Jolu. Tobie tez bardzo dziękuję. Pozdrawiam serdecznie z majowej Warszawy
      Vojtek

      Usuń
  20. W życiu ważne jest, żeby potrafić cieszyć się drobiazgami takimi, jak np ten dyplom...:) Tak Vojtku, ludzie można powiedzieć, że "znikają" i pozostają po nich wspomnienia. Smutna prawidłowość egzystencji. Wszystko jest ważne, ale zdrowie najważniejsze. Pozdrawiam z poranną mgłą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam i ja z majowej Warszawy.
      Hej!

      Usuń

Jak zostawisz czytelny ślad, to zawsze odpowiadam!
Jeśli podajesz stronę internetową to KONIECZNIE adres poprzedź http:// To wtedy po kliknięciu w link od razu otworzy się Twoja strona internetowa lub Twój blog.
Jeśli nie masz konta na GOOGLE to możesz dać komentarz jako ANONIMOWY. Lub też możesz podać Twoją stronę internetową i imię lub nick