sobota, 22 grudnia 2012

Boże Narodzenie czy Boże Handlowanie?


Kolejne Boże narodzenie i zaraz nowy 2013 rok. I tak co rok, coraz szybciej. Zanim Wam życzenia złożę to napiszę trochę o moim stosunku do tego święta. Może to się części z Was nie podobać, ale nie wszystko musi się wszystkimi podobać.
      Magia i urok Bożego Narodzenia minął mi wraz z dzieciństwem. Teraz został po prostu obowiązek, przymus towarzyski, rodzinny i zawodowy.
Święta zatraciły kompletnie wymiar religijny. Stały się świętem głównie handlowców tak jak Walentynki.
Jesteśmy atakowani  lądu, morza i powietrza  megapromocjami, esemsami , mailami, w których bywa po kilkudziesięciu nadawców!
Życzenia kopiowane miliony razy z Internetu(zero własnych słów i inwencji)
      Wymuszone, seryjne, obowiązkowe prezenty! „Oni nam dali to, to my im MUSIMY dać to i to”
A potem niechciane prezenty I  co z nimi zrobić??? Do piwnicy zanieść? , wyrzucić?, dać komuś innemu??? A on poda dalej?
Po co to????????????  Dlaczego to się nazywa świętami?
      Prezenty to powinno być coś wyjątkowo i się rzadko zdarza.
Ja miałem prezent od losu w tym roku. Wakacje w Amsterdamie z O. Z miasta G. Nad morzem B.
I Mikołaja proszę jeszcze o podobny prezent w przyszłym roku! Ani się waż Mikołaju wymyślać inne prezenty!
No i w domu raz żona zrobiła niespodziewany prezent.
Położyłem się spać po pracy. Budzę się za kilka godzin a tu WISZĄ NOWE FIRANKI I ZASŁONY!
Wydawało mi się na początku, że nie jestem w swoim domu.
I się przestraszyłem, że może w pracy śledzik się przedłużył i obudziłem się u jakiegoś kolegi w mieszkaniu.
      Dziś to jest w sobotę 22 grudnia pojechałem pod pałac Kultury. Na Jarmarku Świątecznym stoi wielki Diabelski Młyn. Przejażdżka 25 zł od osoby. No to sobie pojechałem.
Piękne widoki, tylko jednak stracha trochę bałem. W gondoli nie było żadnych pasów bezpieczeństwa. Zapraszam na krótki filmik. Tam Wam z wysokości składam życzenia.
Tu składam też:

Drogie Blogerki i Blogerzy!
Z okazji Bożego Narodzenia i Nowego 2013 Roku składam wam najlepsze życzenia wszystkiego najlepszego! Zdrowia na pierwszym miejscu, na drugim miłości od rodziny, na trzecim wielu wypróbowanych przyjaciół i przyjaciółek no i dobrej pracy aż do emerytury!
I to pracy dzięki której można zrealizować marzenia nie tylko się chwalić, że ma się duży staż pracy:)
Vojtek z miasta oblężonego przez Boże Handlowanie, karuzele i jarmarki

KLIKNIJ NA FOTKI, ŻEBY POWIĘKSZYĆ

Diabelski Młyn na Jarmarku Świątecznym pod Pałacem kultury w Warszawie. Obsługa mówiła po niemiecku.

 I zrobiłem wieczorkiem fotkę Diabelskiego Młyna i okolicy +krótki klip filmowy...Szopki Betlejemskiej to to nie przypomina:):)
video

widok z otwartej gondoli bez żadnych zabezpieczeń. Uważam, że jakieś pasy bezpieczeństwa powinny być. Tak jak na przykład w aucie.


Życzenia dla Was z wysoka! Prawdziwe, szczere bo tak Was wszystkich odbieram:) Każdy z Was jest inny, inna.  Ale tworzymy blogową rodzinę. I tak trzymać! :)
video

181 komentarzy:

  1. przecież Cię nie będę pouczać bo jesteś dorosły facet i sam to wiesz - tajemnica świąt jest w każdym z nas i może być milion jarmarków i karuzel i kolędy w lipcu ale jeśli masz własną tradycję i własne rytuały, to komercja Ci nie przeszkodzi. Nic na siłę, dorosły człowiek ma wybór.
    Świąt - jakich lubisz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klarko. Mówisz, że tajemnica jest w nas? Nie wierzę Ci na słowo, więc idę poszukać. Poważnie:)
      Już się ubieram........

      Usuń
  2. W noc wigilijną, w blasku świec
    melodia kolęd płynie w mrok.
    Niech Wam przyniesie radości moc
    i wiele szczęścia w Nowy Rok...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo! Poważnie. Bo często żartuje sobie:)
      Vojtek przed wieczornym wylotem z domu:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Czy dobry? Tak ogólnie to dobrze, ze jeszcze żyję:) I co widzę to opiszę. Oczywiście nie wszystko.
      Pozdrawiam przed wypadem z domu

      Usuń
  4. Witaj Vojtku jeszcze raz...masz wiele racji w tym co napisałes,a z firanek i zasłon się uśmiałam...do tej pory mam usmiech na twarzy...=)
    Jeszcze raz spokojnych,zdrowych Świat!=)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo tak było. Budzę się a tu okno nie to samo!!!
      I parę minut nie wiedziałem o co chodzi.
      Jeszcze raz wszystkiego naj........ wypadam z domu zobaczyć jak wygląda ten młyn diabelski wieczorem.
      Hej!!!!!!!!!!!!

      Usuń
  5. Boże handlowanie... świetnie to ująłeś. ja nie cieszę się na nadchodzące święta, nigdy nie czułam tego klimatu... zgadzam się, teraz pieniądze (i ich zaoszczędzenie) są podstawową wartością! ludzie nie kupują prezentów, które kogoś ucieszą i jedzenia, które będzie naprawdę pyszne, tylko kupują tanie gotowce - tak jest prościej. przykro mi się robi.

    wesołych świąt Vojtku, dużo weny do blogowania w nadchodzącym roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Binko!
      No napisałem tak jak myślę i widzę. I dobrze, e jeszcze myślę i widzę. Za co Opatrzności dziękuję:)
      Idę jeszcze raz tam zrobić fotki wieczorem.
      To jeszcze parę fotek wstawię.
      Odliczam dni do wiosny i pierwszego wypadu gdzieś tam.........:)
      Wszystkiego najlepszego Binko!!!!!!!!!!

      Usuń
    2. o, czekam na fotki oczywiście! jestem w Warszawie, więc mam cyrk na żywo, ale lubię Twoje reportaże.

      nazwajem! czekam aż świat się zazieleni.

      Usuń
  6. Vojtku, nie ma to jak coś naprawdę poczuć. Kiedy stałam u podnurza tego koła, zdawałam sobie sprawę, że sam widok to nie wszystko. No miła ta przejażdżka z Tobą i jeszcze milsze życzenia. Tobie również radosnych, rodzinnych Świąt.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Właśnie jeszcze raz tam byłem i zrobiłem nocne fotki i zaraz wstawiam:)
      Zimno jest. Ale przecież zima jest to o co chodzi???
      Pozdrawiam i idę do Ciebie

      Usuń
    2. Za dnia ciekawie a w nocy jeszcze bardziej. Fajne fotki. Ale mój błąd mało fajny:(( kurcze, dwa błędy w jednym wyrazie... No i dobra, stało się.
      Teraz czas na życzenia: Wszystkiego co najlepsze. Baw się dobrze i niech Ci pięknie rok sprzyja.
      Pozdrawiam serdecznie, uściski dla Otylli

      Usuń
  7. dziękuję bardzo! fakt, że mimo przeciwności losu udało mi się dotrzeć na lotnisko pozytywnie mnie zaskoczył :D szkoda, że przyjechałam na marne, ale cóż... poćwiczyłam wychodzenie z opresji.

    wypadasz z domu, miłej wyprawy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wypowiem się w sprawie Świąt. To jest trochę tak, jak z miłością. Trzeba o nią dbać, pielęgnować - wtedy jest zawsze świeża. Jeśli się damy zawirować w prezenty i coraz to dziwniejsze potrawy - to utracimy sedno Świąt. Trzeba więc powalczyć o ten właściwy obraz Świąt Bożego Narodzenia. Mimo wszystko życzę tradycyjnie wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Majko. Masz chyba rację TRZEBA POWALCZYĆ!
      Dziękuję za życzenia tradycyjnych świąt. w tym roku już nie dam rady, ale w przyszłym postaram się skorzystać z Twojej rady i cofnąć się w czasie:)
      Może być bardzo przyjemnie.
      Dzięki, pozdrawiam i życzenia złożę u Ciebie.

      Usuń
  9. Ja bym nigdy w życiu nie pojechała takim młynem,
    dziękuję bardzo , za wysoko dla mnie...
    Zdrowych i wesołych Świąt życzę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się odważyłem, ale stracha miałem:) Tym bardziej, że w otwartych gondolach nie ma żadnych zabezpieczeń.
      Ale jak zdałem sprawozdanie to znaczy , że żyję:)
      Wesołych Świąt!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
  10. Zdrowych i wesołych ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA..zdrówka , miłych spotkań w gronie rodziny i bliskich , spełnienia marzeń, wymarzonym prezentów...POZDRAWIAM:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo!
      I oczywiście pozdrawiam. I zaraz wpadam:)

      Usuń
  11. Oczywiście , ze Święta maja niezapomniany urok w dzieciństwie. Bo to są Święta dla dzieci . A "dziećmi jesteśmy tylko raz i nie będzie następnego razu... " Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wojtku!
    Życzę Ci zdrowych, radosnych, szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia.
    Niech upłyną w serdecznej, rodzinnej atmosferze.
    Ślę serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję!
      Życzenia Ci złoże u Ciebie.

      Usuń
  13. mnie podobnie jak u ciebie skonczyl sie urok swiat z momentem kiedy zaczelam robic je sama ;)na blogach to az czasami wstyd sie przyznac ze ma sie inne zdanie na temat "lubosci" swiat, zeby przypadkiem nie ujsc za dziwaka bo swieta przeciez trzeba lubiec ;)prezentow nie kupuje bo co tu kupowac jak co roku jest ten sam sklad rodzinny a pozatym czasy takie ze to o czym sie marzy mozna kupic sobie samemu w kolorze jakim sie chce i nie trzeba na swieta czekac.nie poddaje sie urokowi wariactwa swiatecznego i nie mam choinki ani prezentow ba w tym roku nawet zadnego wystroju nie mam, ogranicze sie tylko do wystroju swiatecznego stolu i juz.mam dla ciebie zyczenia specjalne nie swiateczno-swiateczne,odbior u mnie na blogu :)ale mimo wszystko zycze leniuchowania i odpoczynku choc chyba Ty nie z tych typow co leniuchuja :) :), powiadasz ze sie boisz duzego mlyna ? no chyba tylko mlodzi nie czuja strachu;) ;) ja dawno na nim nie jezdzilam ale tez bym sie chyba juz bala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Jadwigo a tak długi wywód. Wiele osób, szczególnie kobiet czuje tak jak Ty piszesz. Bo to gównie one przygotowują święta. Sprzątanie, pranie, gotowanie, smażenie i wymuszony uśmiech na twarzy.
      Z prezentami to masz rację. Dawniej pod choinkę dostawało się rzadkie prezenty jakich się w sklepach nie widziało. A dziś co może zaskoczyć? Nic!
      Ale trzeba gorąco za niechciany prezent podziękować. Och jak mi się podoba! Marzyłem, marzyłam o tym!!!!!
      I potem prezent ląduje u kogoś innego jak kukułcze jajo podrzucone.
      W każdym razie na wszelki wypadek życzę Ci Wesołych Świąt!!!!!!!!!!
      A tak naprawdę to zawsze zdrowia, dobrego ciekawego życia szczególnie w dni powszednie:)
      Idę do Ciebie....

      Usuń
  14. Cudownych Świąt Bożego Narodzenia.
    Aby wszystkie dni w roku były tak piękne
    i szczęśliwe, jak ten jeden wigilijny wieczór.
    Aby przy świątecznym stole nie zabrakło światła
    i ciepła rodzinnej atmosfery, a Nowy Rok spełniał wszystkie Twoje marzenia :) Spokojnych Świąt!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Święta będą spokojne. Może i za spokojne. Spokojnie jak na wojnie?
      Mam jedno marzenie. I nawet będę zadowolony jak się nie spełni. Nie będę miał wyjścia.
      A z wyjścia awaryjnego nie skorzystam:)

      Usuń
  15. a jeśli smutno ci będzie
    i łza się w oku zakręci
    jeśli uśmiechu zapomnisz
    bo nie wiesz co życie ci przędzie

    to pomyśl o mnie przez chwilę
    o mojej dla ciebie przyjaźni
    uśmiechniesz się wtedy na pewno
    razem jest przecież raźniej

    ZDROWYCH, POGODNYCH ŚWIĄT

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak razem zawsze jest raźniej! I się na pewno uśmiechnę.
      A tera zaraz wpadnę do Ciebie.....

      Usuń
  16. Bo to jest takie trochę Handloween. Ale mi to bardzo nie przeszkadza. Podchodzimy do Świąt z dystansem. Prezentów na siłę nie kupujemy, raczej podchodzimy do tego spontanicznie. To takie pogodne święto zimy, które było "zawsze", jeszcze zanim Słowianie przyjęli chrześcijaństwo. Nie potrzebuję już nawet choinki. Trochę wolnego, trochę luzu i człowiek się nie przejmuje komercją :)

    p.s. Te gondole to straszna prowizorka, fakt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak Lavinko. Można się pośliznąć i wyfrunąć i nawet nie zdążyć fotki zrobić jak się leci:)
      U mnie choinka gotowa do ubrania. Jeśli syn jej nie ubierze to choinki nie będzie. My jako dzieci ubieraliśmy choinkę bez poleceń rodziców! I się ego doczekać nie mogliśmy.
      A teraz jakoś inaczej jest.

      Usuń
  17. Wiesz, dlaczego kupujemy prezenty, z którymi nie ma co potem robić? Bo my się tak naprawdę coraz mniej znamy. Jest jakiś paradoks w tym, że w świecie tak medialnym, tak skomputeryzowanym, ztelefonizowanym, wizualnym mamy niemal zero kontaktów osobistych. Spotykamy się z rodziną wyłącznie od czasu do czasu, a z kolegami jeszcze mniej. Nie wiem, co im kupić na prezent, bo nie wiem co lubią, o czym marzą, czego pragną, jakie mają hobby, co czytają, jaki jest ich ulubiony kolor, co piją...itd.
    Moja mama wyczuła mnie od razu: wiedziała, że dopadł mnie kryzys i zasponsorowała mi w ramach prezentu pod choinkę dwie najbliższe imprezy biegowe. No i ja juz wiem, co z takim prezentem zrobić - startuję.

    Zdrowych, pogodnych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia.

    Pozdrawiam

    Ahoj:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kapitanie!
      Jaki ludzki, prosty komentarz:) Gratulacje dla Twojej mamy! Pozdrawiam Ją!
      Moja mama niestety czuje się źle. Na przemian z siostra jesteśmy u Niej co dziennie.Szczęście, ze blisko mieszka. Ma 87 lat. I zaraz własnie do Niej idę.
      Wiesz, że i mnie kryzys dopadł? Tak po prostu.
      Czyli mam spleeen jak niektórzy mówią.
      Kaptanie. Jeszcze raz WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO NIE WIRTUALNEGO dla Twojej całej kapitańskiej rodziny!
      Vojtke k z nad Wisły

      Usuń
  18. tak ;-) nie wiem nie byłam jeszcze w Galerii Handlowej i niech tak zostanie, za to zrobiłam sałatkę z surimi,śledzie z ćwikłą i żurawiną, sałatkę z łososiem, kotlety z pieczarkami, wątróbkę , dziś wieczór zostawiam sobie dwa ciasta , pieczenie mnie uspokaja duchowo, choinką stoi i nawet kot nie skacze , jeszcze bombki nie zniszczone , zaraz pędzę zawieść jedzenie do mamy i myślę oby stefan odpalił był okropny mróz , a wiesz co dostałam skrzypce będą wisieć na ścianie!!!!!!!!!! prezenty raczej od serca na wielkie galeriowe nie stać mnie a bombki robione na szydełku , w tym roku stawiam na szydełkowe serwetki na prezenty ! fotkę Ci wyślę , robocizna ale i tak cierpię na bezsenność ;-) notoryczną ! w tym roku I i II dzień świąt spędzam w moim domu rodzinnym , zaprosiłam wieloletnich przyjaciół i w sumie jak ktoś ma siedzieć sam to zapraszam w końcu te koszule muszą się przydać na coś i sukienki ;-) Najcenniejsze są prawdziwe uczucia nie mają wartości i takich uczuć chciałabym życzyć Wam wszystkim ba sama szukam takiego uczucia , może nie należy szukać już nie wiem ! oołł Otylia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o o ołłłłł znam ortografię niezniszczone razem la la la la la ;-)))))) Otylia - turbokorekta ha ha ha

      Usuń
    2. Ale piękny komentarz!
      Nie wypada, żebym Ciebie ciągle chwalił. Ale co innego mam napisać? No co??
      Smacznego! To na temat tego co zrobiłaś do jedzenia.
      Ja też cierpię na bezsenność ale jakoś w pracy wytrzymuję. Możliwe, że potrzebuję mało snu?
      Otyś to czekam na to co Ty ręcznie wyrabiasz.
      A prawdziwe uczucie?
      No własnie prawdziwi, dobrzy ludzie tego szukają. Bo tego niczym nie da się zastąpić.
      Czasami ma się złudzenie, że się zastąpi. Ale nie.
      I wcale nie rzadko tak się zdarza, że część z nas jest SAMOTNA W TŁUMIE.
      Czego Tobie Otyś i wszystkim tu zaglądającym NIE ŻYCZĘ!!!
      A co życzę to już napisałem:)
      Idę do mamy a potem do sklepu. Handlowa niedziela i tradycji stanie się zadość:)

      Usuń
    3. Otyś!
      My tez mamy skrzypce! Po dziadku. Dziadek i ojciec pięknie grali na skrzypcach, gitarze i mandolinie.
      Niestety ja słuchu muzycznego nie odziedziczyłem.
      Jadę do pracy Otyś. Dziś Wigilia. To dołożę życzenia dla Frody, żabci i Stefana.
      A prezent dla Stefcia i Ciebie czeka.
      Trzymaj się Otyś!!!!!!!!!!!!

      Usuń
  19. To jeszcze raz, zdrowych, spokojnych i wesolych Świąt! :D
    pozdrwiam! :D
    PS
    Mnie też denerwuje ten komercyjny wymiar Świąt....
    i... te dziwaczne krasnale z brodą w czerwonych czapkach w towarzystwie jakś tam elfów, śnieżynek i reniferów...
    Przecież to nie ma nic wspólnego z prawdziwym Świętym Mikołajem! :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobrze to ja jeszcze raz też.
      Gdzie się podziała szopka bożonarodzeniowa???????
      Wszystkiego najlepszego tym razem nie z gondoli Diabelskiego Młyna:)
      Vojtek na ziemi przed wylotem w miasto

      Usuń
  20. Miłych, radosnych, pełnych ciepła i miłości Świąt Bożego Narodzenia dla Ciebie i bliskich :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Morgano. Właśnie wróciłem od mamy i ze sklepu. I jeszcze nie raz dziś wyjdę:)
      Wesołych Świąt tym razem bezpiecznie z ziemi!
      Vojtek

      Usuń
  21. Ja kocham Boże Narodzenie niezmiennie, jest dla mnie bardzo ważne, cała magia przygotowań, szopki, pasterka, śpiewanie kolęd i mimo że padam na nos staram się żeby było tradycyjnie. Problemów prezentowych nie mamy, bo dawno wyrośliśmy z opcji zastaw się a postaw się, poza tym jesteśmy bogaci duchową stroną tych świąt, bez tego to tylko marketingowy szał, potrzebny sprzedającym, ale uważam, że to jest świetny prezent katolików dla wszystkich. Jest okazja, aby popracować i zarobić, a praca to największy prezent jaki można dostać. Pozdrawiam najserdeczniej i bardzo noworocznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barbaro prawdziwa Krakowianko.
      Bardzo budujące jest to co napisałaś. Może się powinienem od Ciebie uczyć???
      Bo człowiek się uczy całe życie.
      Gdzieś mi to uleciało niestety. Ale taki komentarze jak Twoje, Otylii i inne napawają nadzieją.
      I niech to u mnie przeczytają inni to co napisałaś. Dziękuję.
      Idę do Krakowa i tam Ci złoże życzenia.

      Usuń
  22. Ten cudowny, pełen miłości czas Świąt, niech przyniesie wiele szczęścia i radości, a Nowy Rok spełni najskrytsze marzenia.

    http://zawszelkacene.blog.interia.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rafale dziękuję i zaraz melduję się u Ciebie!

      Usuń
  23. Podzielam prawie wszystko co piszesz o "przygotowaniach" swiatecznych, mnie one mecza, ale rowniez dlatego, ze prawie zawsze pracuje w Swieta, wiec jestem zmeczona i odechciewa mi sie przygotowan, siedzenia do pozna przy stole (wstaje o 4,45), ale przynajmniej MOGE spedzac Swieta w gronie osob, z ktorymi jest mi dobrze, nic falszywego, nic NIE MUSZE. Tez przyjemnie wspominam Swieta z dziecinstwa, zabawki na choinke wyciete z "Misia" (istnieje jeszcze?), ale moze to wiek, starzejemy sie "bylo lepiej jak bylo gorzej". Dla wszystkich radosnych, a przede wszystkim spokojnech Swiat Bozego Narodzenia i poprawy warunkow w 2013 roku. Szczerze.
    Zoska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Zośka. Tak pamiętam te zabawki z Misia. Nie wiem czy istniej. Bardzo dziękuję za komentarz. Pamiętam jak łańcuchy razem robiliśmy i jak tata zrobił pierwsze lampki elektryczne na choinkę.
      I jak piekło się pierniki przed świętami, żeby sobie poleżały i stwardniały:)
      No i radość z ubierania choinki i radość z prezentów:)
      Jak to się u nas mówi DOBRZE TO JUŻ BYŁO:)
      A było i minęło:)
      Wszystkiego najlepszego na Boże Narodzenie i nowy Rok dla Alicji i Eleny!
      Też pamiętam jak się bawiły u nas na podwórku:)
      Vojtek

      Usuń
  24. między kuchnią a porządkami jak przystało na uzależnioną od komputera zajrzałam na mojego bloga. Ostatnio trochę mało aktywnie na nim działam więc i skurczyli się odwiedzający, a może to Facebook jak supermarkety odebrały mi czytelnika, ostatecznie to małe jednoosobowe przedsiębiorstwo. To ja Tobie dziękuję za zaglądanie na mojego bloga i czas poświęcony na komentarze. Twój blog jest pasjonujący, może odrobinę plotkarski, ale tego oczekujemy po relacjach dnia codziennego. Masz niezwykły dar nawiązywania znajomości z ludźmi i dowartościowywania ich. Pozdrawiam jeszcze raz najserdeczniej. Pisz dużo i często również w Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barbaro_Krakowianko.
      Do Ciebie zaglądam własnie dlatego, że Twój blog się różni bardzo od innych blogów. Nie jest lepszy czy gorszy. Jest inny i ma swój niezmienny styl.
      A o swój styl to teraz niełatwo bo panuje POSPOLITOŚĆ.
      Tak mi się wydaje i się nie wymądrzam:)
      A ja własnie wróciłem od mamy.
      A jutro do pracy. I tak dalej i tak dalej:)
      Życzę Tobie jeszcze raz. Tylko czego?
      Jak zwykle zdrowia!!!!!!!!!
      Vojtek na razie zdrowy na ciele........dalej nie piszę:)

      Usuń
  25. Przygotować pół miarki radości,
    szczyptę pogody ducha, kwartę serdeczności,
    dwanaście centymetrów uśmiechu, kilogram życzliwości,
    pięć gramów dobrego humoru, miłości ze dwie garści,
    odrobinę szaleństwa, 3 łyki szczęścia,
    dwie łyżki wolnego czasu, garstkę otwartości
    oraz cały zapas Wiary, Nadziei i Miłości.
    Całość wymieszać energicznym ruchem,
    2 razy zakręcić przy tym brzuchem,
    długo podgrzewać w cieple domowego ogniska,
    i patrzeć jak radość wśród bliskich rozbłyska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie. Tylko mam pytanie. A jak to nie wystarczy to co robić???
      Ale z tego co czytałem powinno wystarczyć:)
      Wszystkiego najlepszego polskiego na Boże Narodzenie i Nowy Rok 2013!!!
      I tak będzie!
      Vojtek na dzień przed Wigilią.

      Usuń
  26. Ha, ha, ha...Vojtku dziękuję za cudowne życzenia. Najwspanialsze: to pracy do emerytury, a POTEM !!!!płacy jak mają politycy.
    Super. Jakże Ci mam dziękować Drogi Vojtku.
    Może ja też Ci odwzajemnię. Pracy bezstresowej do emerytury i ministerialnej płacy.
    A serio!
    Życzę Ci dużo, dużo zdrowia, miłości, szczęścia...fantastycznych,pełnych wrażeń niezapomnianych podróży na miarę tegorocznego urlopu w Holandii.
    Dziękuję, że pamiętasz.
    Ślę moc pozdrowień dla Ciebie, Rodziny i Oti!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jeszcze raz Ci dziękuję. Czyli płace mamy zapewnioną:)

      Usuń
  27. Vojtku! Dzięki za życzenia. I to jakie - prosto z kolorowego wesołego jarmarku! Ja Ci składam najlepsze życzenia z małego miasta w Polsce B. Dużo, dużo zdrówka, licznych niezapomnianych podróży, rodzinnego pokoju i spokoju :) oraz spełniania tego, czego sobie życzysz.

    I pamiętaj, że urok świąt zależy tylko od nas. Nawet, jeśli cały świat próbuje nas przekonać, że liczą się tylko zakupy i promocje, to o zawartości naszego serca decydujemy sami. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie. Urok Świąt zależy od nas. Może za mało o tym pomyślałem? Za mało w tym kierunku zrobiłem?
      Pozdrawiam małe miasteczko w Polsce B.
      Ciebie, rodzinę i wszystkich mieszkańców.
      Dziś Wigilia, niedługo do pracy jadę..........
      Trzymaj się Ewo i w Twoim, Waszym pokoleniu nadzieja:)

      Usuń
  28. Zdrowych, Spokojnych, Rodzinnych
    Świąt Bożego Narodzenia
    i oczywiście
    Spełnienia Marzeń
    w Nadchodzącym Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anno!
      Dziękuję Ci.
      Bądź zawsze zdrowa, kolorowa i uśmiechnięta jak na fotkach. W Boże Narodzenie, Nowy Rok 2013 i zawsze.
      Tego samego życzę Twoim konikom.
      Vojtek w Wigilię przed wylotem do pracy:)

      Usuń
  29. Zdrowych i radosnych Świąt mimo wszystko zyczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję jacku MIMO WSZYSTKO:)
      W sumie się cieszę, bo 29 grudnia mam fajne spotkanie i tym żyję:)
      Vojtek w Wigilię przed wylotem do pracy:)
      Wesołych Świat dla Ciebie, rodziny i przyjaciół.
      Idę do Ciebie:)

      Usuń
  30. Witam sympatycznego blogera - Vojtka!
    Podziwiam odwagę, tak bez pasów na Diabelskim kole? chyba nigdy ich tAM NIE BYŁO, a powinny być, bo i dzieci wsiadają ... raz jako dziecko przejechałam się tym kołem
    i już wiecej nie chciałam...
    Czołówka blogu zmieniona? Najwięcej problemów mam
    z pakowaniem prezentów, a muszę ich dużo zapakować, bo rodzina liczna...miło jest dostawać upominki...Tylko nieraz wpadamy w przesadę...
    Niespodzianka z firankami bardzo udana. Bardzo lubię nowe firanki.
    ...
    VOJTKU...
    TOBIE I TWOIM BLISKIM,
    W TE ŚWIĘTA ORAZ W NOWYM ROKU ŻYCZĘ DUŻO ZDROWIA, RADOŚCI, MIŁOŚCI I SPEŁNIENIA MARZEŃ - KRYSTYNA LAURA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu!
      O niczym nie marzę, tylko o tym, żeby te życzenia się spełniły!
      Ja prezent już zapakowałem. Z wielką przyjemności dla jednej osoby. Jak się spotkamy to wręczę.
      Dziś właśnie Wigilia.
      Życzę Tobie , żebyś była taka w życiu rzeczywistym jak się prezentujesz na blogu.
      I wcale, wcale nie lepsza. Bo lepsze jest wrogiem dobrego:)
      WESOŁYCH, ZDROWYCH, TRADYCYJNYCH ŚWIAT BOŻEGO NARODZENIA ŻYCZY VOJTEK
      A w Nowym 2013 Roku nowych wspaniałych wrażeń!
      Ale zdrowia najwięcej Ci życzę.
      Zaraz jadę do pracy........

      Usuń
  31. Mnie denerwują te kilometrowe kolejki, przepychanki i tp.
    Vojtku, Tobie i Twoim najbliższym w nadchodzącym roku życzę dużo zdrowia, spełnienia marzeń,
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagodo. Dzięki. Za zdrowie najbardziej. Bo to najważniejsze. Wszystko inne pokonam!
      Muszę pokonać:)
      Idę do Ciebie.....

      Usuń
  32. No coś takiego! Już prawie uwierzyłam, że poniosło Was do Amsterdamu. (śmiech).
    Dziękuje Vojtuś za to, że mogłam oglądnąć panoramę Warszawy z lotu... diabelskiego. Oj, rozbudowała się stolica bardzo! Pięknie!
    Za życzenia z tego jakże oryginalnego miejsca z serca dziękuję! I ja także mam dla Ciebie życzenia:
    Radości i szczęścia życzę Ci Vojtuś na każdą okoliczność życia, a szczególnie na ten piękny czas Świąt, które mają swoją moc, urok i czar.
    A w Nowym Roku 2013 życzę Ci przede wszystkim zdrowia... i samej pozytywnej energii.
    Pozdrawiam serdecznie oraz dziękuję za odqwiedzinki!Halszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie to był żart:) Bo w Amsterdamie w jednym ze sklepów była już wystawa na Boże Narodzenie:)
      Ale po ubraniach jest widać, że to lato:) I się parę osób nabrało:)
      Tak , Warszawa się nadal rozbudowuje i to szybko. Jak jadę do Śródmieścia(a nie często) to widzę nowe budynki.
      Pracuję i mieszkam na Żoliborzu od wielu lat to często nie poznaję innych dzielnic.
      Dziękuję Ci za tak obszerne życzenia. Niech tylko się połowa spełni, będę zadowolony:)
      Vojtek w domu po pracy

      Usuń
  33. I Boże Narodzenie i Boże Handlowanie. W takich czasach żyjemy i to też na swój urok. Ważne, żeby jedno i drugie odpowiednio sobie dozować:)))

    Wszystkiego najlepszego na Święta!!!

    Pozdrowienia, Wojtek z dobrej Woli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wojtku!
      A ja pozdrawiam z DOBREGO ŻOLIBORZA, czyli po polsku PIĘKNEGO BRZEGU!
      Wesołych Świąt!!!!!!!
      Szczęśliwego Nowego Jorku!
      Miało być Roku!!!!!!!!!!!!

      Usuń
  34. o, ten diabelski mlyn mi sie podoba :)
    nie mam pojecia, jakie jest statystyczne prawdopodobienstwo, ale ja zaskakujaco czesto spotykam znajomych np. z zatloczonym pociagu, gdy kompletnie sie tego nie spodziewamy, wiec bede Cie wypatrywac na ulicach i w sklepach ;) i w barach. pozdrawiam swiatecznie, zycze spedzenia milego czasu, duzo energii na nowe przygody, opowiesci, zdjecia i blogowa dokumentacje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Binko. Teraz to raczej w barze mnie nie znajdziesz:)
      Al w metrze i na ulicy to tak. Ja parę razy się ukłoniłem osobie i się okazało, ze to nie ta co znam:) Dlatego teraz jestem ostrożniejszy:)
      Za tydzień mam zdarzenie to je opiszę. Samo się trafia......No nie wiem jak to się dzieje.
      Chyba dlatego, że Warszawa to spore miasto?
      Pozdrawiam Binkę też w ciągłym ruchu........

      Usuń
  35. Odpowiedzi
    1. Najkrótsze życzenia. Jak strzał z karabinu!
      Odpowiem jeszcze krócej
      Wesołych!!!!!!!!
      I tak wiadomo o co chodzi:)

      Usuń
  36. Z okazji Swiąt Božego Narodzenia dla Ciebie i dla Twojej Rodzinę žyczę dužo ZDROWIA,radosci, wszelkiej pomyslnosci. Niechaj te wszystkie szczere žyczenia spelnią się w tę cudowna Wigilijną noc.
    Pozdrawiam Rimas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Rimasie. Tobie już życzenia składałem, ale jeszcze raz do Ciebie wpadnę.

      Usuń
  37. Wesołych świąt, szczęścia i radości oraz zdrowia, niech uśmiechu nie zabraknie, spełnienia najskrytszych marzeń w nowym roku, szczęśliwego nowego roku dla Ciebie i Twojej rodziny.
    Pozdrawiam. Mania, mania1269.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. A tak mam marzenia. Trochę skryte, trochę nie:)
      Vojtek sam na Boże Narodzenie(tak chciałem)

      Usuń
  38. ok, bede sie rozgladac w metrze :) mysle, ze bym Ciebie Vojtku rozpoznala.
    czekam na nowy wpis! :)
    super, tez bym chciala miec bezrekawnik z Houston! lubie takie oryginalne rzeczy. pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bino. Nowy wpis to dam po Nowym Roku. A bezrękawnik tu zobaczysz. To znaczy mnie w bezrękawniku:)
      Jakoś tak mi się bardzo spodobał, że może za często w nim występowałem:)
      A kuzynka O. z Houston to bardzo ciekawa postać.
      Nie wszystko mogę napisać, bo Jej siostra luka na tan blog:)
      To jest daleka kuzynka. I się po prostu we mnie zakochała.
      I chciała, żebym tam pojechał i hasał sobie Corvetą po stepach Texasu jak Indianie i kowboje na koniach:)
      Tylko był problem bo ja się nie zakochałem. I tak wcale nie rzadko jest. NIEODWZAJEMNIONA MIŁOŚĆ.
      Jak mi podasz maila to Ci pokażę na ten temat parę fotek.
      Wszystkiego Najlepszego w Boże Narodzenie!

      Usuń
    2. https://picasaweb.google.com/lh/photo/d546mwSELIoMMaTkN4W31dMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlink
      Zapomniałem. Tu jest ten bezrękawnik

      Usuń
  39. Vojtku, my również życzymy Ci tego wszystkiego co pragniesz aby nabrało wyrazu rzeczywistości i dało Ci wiele satysfakcji i radości na każdy kolejny dzień Twojego życia.

    A sens - prawdziwy sens Świąt Bożego Narodzenia, jest w każdym z nas. I choćby świat pędził do sklepów i tylko do sklepów po prezenty, Ty - ja nie musimy. Jesteśmy wolni i możemy wybierać, jak będziemy celebrować te wyjątkowe dni. A to czy kupisz, co kupisz innym, też zależy od Ciebie. A to, czy innym to sprawi radość? Na to już nie masz aż tyle wpływu.

    Pozdrawiamy świątecznie.
    Renia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu. Masz rację. Musze jakoś indywidualnie spojrzeć na to święto tak jak dawniej.
      Na razie jakoś mi to nie wychodzi:)
      Pozdrawiam Ciebie i synka raz jeszcze w Boże Narodzenie, dzień pierwszy:)

      Usuń
  40. Witam i pozdrawiam świątecznie!
    Kiedy mieszkałam jeszcze w Krakowie, kilkakrotne odwiedziny świątecznego jarmarku na Rynku było dla mnie czymś normalnym - nie mogłam się oprzeć urokowi tego przedsięwzięcia.

    A wydobycie esencji Świat Bożego Narodzenia jest sztuką. Ważne, żeby nie dać się zwariować temu ogólnemu szaleństwu, o którym napisałeś.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. Małgosiu zwana Tosią.
    Właśni widocznie ja nie umiem wydobyć esencji z tego święta.
    Trudno. Każdy z nas czegoś nie potrafi.
    Pozdrawia Wojtek zwany Vojtkiem w Boże Narodzenie 2012

    OdpowiedzUsuń
  42. Witaj Vojtek!
    Tak żeś się na diabelskim młynie zakręcił,
    Że zabrakło na święta większych chęci.
    Masz jednak racji wiele,
    Że częściej nas w sklepach niźli w kościele.
    *******
    U mnie to mimo wszystko święta rodzinne. Na wigilii moje dzieci i wnuki, podobnie jak w pierwszy dzień. Fajne prezenty, aczkolwiek bardziej symboliczne. Narobiłem się w dźwiganiu zakupów, gotowaniu bigosu i przyrządzaniu karpia. Jeszcze na Nowy Rok wystarczy. Odwaliłem dwudobowy dyżur w Miłkowie, skasowałem kasiorkę i... Tam jechałem ponad trzy godziny, a wracalem dwie i pół. To się nazywa gnanie do domu (prędkości nie przekraczałem i przepisow nie łamałem). Moja ferajna już poszła i spokój w domu. Syn z pracy wraca przed 23. Jutro już mniej licznie w domu będzie.
    Dziękuję Wojtku za miłe życzenia. Wena mnie nie opuszcza, zdrówko jakotako, ale kasiorki mi przybyło, pewnie od łusek z karpia co do portmanetki sobie włożyłem
    Pozdrawiam świątecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli Michale fajnie spędzasz Święta, tradycyjnie, rodzinnie. Gratuluję. Fajnie i budująco to poczytać.
      Dziękuję za tak obszerny komentarz. I przecież nie tylko ja to przeczytam. Pozdrawiam po spacerze po Starym Mieście w Warszawie.

      Usuń
  43. Dla mnie również te święta zatraciły swą magię, to nie to samo, co było kiedyś... Jednak mimo wszystko życzę samych dobrych rzeczy, pomyślności, radości, szczęścia i weny w pisaniu bloga. Wesołych świąt! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Karolino. Postaram się zrobić to czego mi życzysz. Ale to może już na przyszły rok???
      Pozdrawiam i wszystkiego najlepszego!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
    2. nie ma sprawy, może być w następnym roku! :D
      faktycznie ciemnia była czymś magicznym w fotografii. jednak z drugiej strony o wiele trudniej by mi się wtedy w tym kierunku rozwijało. tak więc chyba nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło xd
      również dodaję do obserwowanych i dziękuję zarazem. pozdrawiam! :)

      Usuń
    3. Dziękuję Karolino.
      I jeszcze raz wszystkiego najlepszego tym razem s drugi dzień Bożego Narodzenia:)

      Usuń
    4. To całkiem niezłą ma Pan kolekcję! :) Ja niestety nie posiadam takich starszych aparatów, a w sumie bardzo bym chciała, no ale może kiedyś coś się uda zaradzić... ;) Pozdrawiam i życzę wesołych świąt po raz kolejny :)

      Usuń
  44. Vojtku, dobre pytanie postawiłeś w tytule notki. Niestety, święta stają się jedną wielką komercją, a ludzie powoli zapominają o ich istocie. Smutno... Cóż, ja tuz przed Wigilią referat pisałam. Jeszcze muszę dwujęzyczne streszczenie napisać. Pod koniec stycznia wyjeżdżam na kolejną konferencję na Ukrainę. Referat i streszczenia są potrzebne do publikacji i to ostatecznie na jutro. Wiadomo...na Ukrainie jeszcze trwa normalny tydzień pracy i pewnie dlatego tak niekorzystny termin podali w regulaminie. Dlatego też było mi niezmiernie miło wczoraj i dziś, kiedy dostawałam życzenia świąteczne z Ukrainy od znajomych. Miło,że pamiętali. :)
    Vojtku, nie wiem, co oryginalnego i niepospolitego widzisz w moim tekście, ale dziękuję za komentarz do wiersza. Trochę planuję ich dodać na bloga w tym roku. ;)
    A co to życzeń od cb, to b.dziękuję i zapewniam,że zapału do pracy mi nie braknie. A Tobie też życzę wszystkiego dobrego-wiary, nadziei, miłości, przyjaźni, szczęścia rodzinnego,realizacji zawodowej i artystycznej i by ten rok przyniósł kolejne zdarzenia, które nam na blogu przedstawisz. Wesołych świąt!!!
    Pozdrawia, świąteczna Karolina. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolino!
      Dzięki za tak obszerny komentarz. Podziwiam Ciebie, że działasz na tylu polach studiując jednocześnie. Zauważyłem, ze Ciebie to wciągnęło i lubisz to.
      Konfucjusz powiedział, że "JAK KTOŚ LUBI SWOJĄ PRACĘ TO TAK JAKBY NIE PRACOWAŁ"
      Więc wybacz mi Karolino ALE TY NIE PRACUJESZ!!! :):):)
      Więc zaraz po Świętach weź się w końcu do pracy! :):):)
      Wszystkiego najlepszego w drugim dniu Bożego Narodzenia!

      Usuń
  45. Jakkolwiek by nie było i jest, Święta to czas spotkań rodzinnych przy wigilijnym stole, czas pogody ducha, która niech zawsze w Tobie króluje.
    Zdrowia życzę, szczęścia i pomyślności.
    Pozdrawiam serdecznie. In.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Insiero. Dziękuję. Ale mam problem. Piszesz komentarz drugi raz a ja Ci podziękować nie mogę! Jak do Ciebie trafić? Bo możesz pomyśleć, ze jestem cham i Ci nie odpowiadam na Twoim blogu. Nick pamiętam, tylko nie pamiętam Twojego adresu blogowego!
      Wszystkiego najlepszego+podaj adres Twojego bloga!!!!!!!!!!!!
      No to już sobie pójdę.

      Usuń
  46. Vojtku, chwała Ci na wysokości. Dla mnie Święta są czasem refleksji nad tym, kim tak naprawdę jest Człowiek. A musi byc kimś wspaniałym, skoro sam wielki Bóg zechciał się nim stać. Amen.

    Siły do spełniania marzeń w kolejnym roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tomku. Pięknie to napisałeś i bardzo krótko. A to jest wielka sztuka.
      Tak siły zbieram, marzenia mam, tylko jeszcze trzeba zaplanować i zrealizować.
      Oby zdrowie dopisało!
      Vojtek

      Usuń
    2. Wszystkiego dobrego Vojtku dla Ciebie i Twojej rodziny:)

      Diabelski młyn widziałam przejeżdzając przez centrum i na tym koniec:)
      Nie wiało tam na górze za bardzo?
      Pozdrowienia;)

      Usuń
    3. Edyto. Nie wiało. Ale się trochę bałem jednak:)
      Wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Twojej rodziny
      Vojtek

      Usuń
  47. Rewanżyk z życzeniami na świąteczny i noworoczny czas. Wszystkiego co dobre "naj" i optymizmu w pokręconej rzeczywistości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. U nas coś wiosennie się zrobiło.+8 stopni w Warszawie.
      Vojtek

      Usuń
  48. Vojtku, ja trochę wcześniej składałam życzenia Tobie i Motylkowi, bo nieco wcześniej niż paragraf przewidywał zjechały do mnie dzieci z wnukami. No, jak jeszcze rodzice obu stron żyją, to dzieci mają przechlapane. Jak chcą być tu i tam, to trochę najeździć się muszą. Było miło, ale się skończyło. Przyjechali, szumu narobili i odjechali.
    Co do diabelskiego młyna to potwierdziłeś swój strach na wysokościach. Jak? Złożyłeś już wszystkie możliwe życzenia, tzn. i świąteczne i noworoczne, brakło tylko wielkanocnych. Ale stres musiał być duży, rozumiem, że już tam nigdy nie wsiądziesz....
    Ja nigdy nie wsiadłam i chyba tego nie zrobię, ha,ha,ha...
    Pozdrawiam Ci jeszcze świątecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Ja wsiadłem, ale trochę stracha czułem:)
      Grunt to rodzinka? Ja kameralnie Święta obchodziłem. A jutro do pracy i tez się cieszę:)
      Czy wejdę tam? Do tego samego nie, ale jak będzie większy to na pewno wejdę:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  49. Witam w drugi Dzien Swiąt i serdecznie pozdrawiam.

    WESOLYCH SWIĄT ! ! !

    OdpowiedzUsuń
  50. Witam Wojtusia! Widzę, że nie próżnujesz i Diabelskim Młynem sobie jeździsz:-)) Też jestem zdania, że jakieś pasy bezpieczeństwa w takiej gondoli by się przydały.
    .
    Byłem na Wigilii i w I święto u kuzynostwa. Dziś siedzę w domu i piszę z Kamką:-)) Na spacery nie chodzę, bo pogoda nie jest do tego odpowiednia, wolałbym śnieg! Święta prawie już minęły. Pozdrawiam Przemek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrowienia dla Kamy. Też Jej złożyłem życzenia.
      Zaraz idę do mamy. Wczoraj też byłem. Bardzo źle się czuję. Będę teraz u Niej codziennie po pracy.
      I dzisiaj sobie jeszcze gdzieś na spacer wyjdę....
      Jakoś mnie tak gna.:)
      Najlepszego na drugi dzień Bożego Narodzenia:)

      Usuń
  51. Pozdrów swoją Mamę ode mnie!
    Kiedyś napisałem wiersz pt. "Suszarnia dla niechcianych róż" i stąd wziął się tytuł mojego blooga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrowię. Jutro będę u mamy sprzątał mieszkanie. Dziś mi opowiadała jak wojna wybuchła w 1939 roku. Miała 15 lat i byli w szkole po prostu. Fajne opowieści od naocznego świadka.
      Czyli wiersze tez pisałeś:)
      Jutro już praca. Dość leniuchowania!
      Pozdrawiam Vojtek

      Usuń
  52. Dla nas Święta nie mają wymiaru religijnego, są po prostu zwyczajem, tradycją... okazją do spotkań rodzinnych. Mimo to bardzo ubolewam nad ich komercjalizacją. Pośpiech, przymus, przesyt... a potem zmęczenie. Już dawno się wypisałam z tego ;)
    Co prawda Święta już się kończą, ale życzę Ci Vojtku wiele radości, pięknych niespodzianek od życia, marzeń do realizowania i wszystkiego najlepszego - nie tylko od święta. No i pomyślności na nowy 2013 rok!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Postaram się marzenia zrealizować. Sporo osób ma poglądy bliskie Twoim ale boją się o tym pisać.
      No cóż w lutym będą WALENTYNKI.....i znowu ten szał handlowy. Tak już musi widocznie być:)
      Pozdrawiam przed jutrzejszą pracą......
      Vojtek

      Usuń
  53. Wszystkiego najlepszego z Okazji Świąt Bożego Narodzenia.
    Niech się spełnią wszystkie Twoje marzenia.
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renato i Jarku uprzedzam, ze marzenia mam:) Tylko trzeba zaplanować i działać:)
      Jeszcze raz dla Was wszystkiego najlepszego na Boże Narodzenie i nowy Rok 2013!!!!!

      Usuń
  54. Gdy chodziłem do szkoły to ówczesny dyrektor który nas uczył historii opowiadał, że 1 września 1939 roku miał iść do szkoły, a rozpoczynał wtedy gimnazjum. Chyba wcale nie poszedł wtedy do szkoły?! Nasze pokolenie jednak żyje w lepszych czasach niż pokolenia naszych rodziców czy dziadków!
    Moja mama urodziła się w 1942 roku i pamiętała (lub ktoś Jej opowiadał) że jak niemieccy żołnierze uciekali w 1945 roku to ludzie z całej wioski wychodzili na ulice i patrzyli jak ci idą. Moja mama widząc tych oficerów i niemieckie rodziny powiedziała cytat: "dobrze, że już sobie idą i ich nie będzie". Jakiś niemiecki oficer to usłyszał i podszedł do mamy. Wszyscy zamarli i myśleli, że ich rozstrzela, ale ten oficer dał mamie cukierka i pogłsakał po głowie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przemku. Moja mama nie chciała kiedyś opowiadać o tych czasach . Teraz opowiada bardzo chętnie i bardzo ciekawie. Żyje jeszcze brat mamy, czyli mój wujek. Walczył w Powstaniu Warszawskim. On tez opowiada. Mnie interesują bardzo czasy przedwojenne w Warszawie.
      Dobranoc i spadam:)

      Usuń
  55. Wojtku, dziękuję za życzenia u mnie, ale ja już nie zdążyłem przed Świętami być tutaj i odwzajemnić się, bowiem , oprócz udziału w przygotowaniach do Świąt, miałem jeszcze funkcje samarytańskie (w domu z teściową i na wsi z Matulą). Nie robimy nikomu prezentów pod choinkę ( nie było u nas tej tradycji), przed Świętami kupujemy tylko to, co niezbędne i unikamy ich komercjalizacji . Dla nas to przygotowanie zaczyna się już w pierwsza niedzielę Adwentu; o szóstej rano uczęszczamy na roraty do ojców dominikanów i to przygotowanie duchowe ma sens, a nie szał zakupów rzeczy często niepotrzebnych. Pozdrawiam, Tomasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tomaszu. Można Tobie i Twoim bliskim pozazdrościć takiego przezywania Świąt! To jest zazdrość POZYTYWNA.
      Fajnie, że są tacy ludzie jak Ty i Twoi bliscy i dają świadectwo, ze może być prawdziwie zgodnie z nazwą czyli BOŻE NARODZENIE.
      Ja do mamy chodzę teraz prawie codziennie. Źle się czuje, ma 87 lat. Chodzę na zmianę z siostrą.
      I przy okazji słucham opowieści przedwojennych. Bardzo to lubię.
      Idę do Ciebie Tomaszu jeszcze raz, bo warto.

      Usuń
  56. Wojtku, z zyczeniami swiatecznymi sie posliznelam, ale za to jestem pewna, ze Nowy Rok bedzie dobrym rokiem dla Ciebie i Twoich bliskich, blogoslawionym, magicznym, radosnym. I tego wszystkiego Ci zycze z calego serca:)
    A Swieta sa w nas. Moje Boze Narodzenie jest we mnie. Tutaj to tylko Christmas, jak napisales z mega promocjami, gora prezentow i zarcia.
    Choc na plazy jest fajowo w Boze Narodzenie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co tam poślizg! Życie się liczy! :) Wszyscy się ślizgamy. Jeden lepiej drugi gorzej. No rozumiem, że Święta są w nas. Musze ich w sobie lepiej poszukać.
      Ale to już w przyszłym roku:)
      Dzięki, ze wpadałaś.
      Cieszę się, że nareszcie do pracy idę co oznacza normalność:)
      Pozdrowienia z tej strony Atlantyku!
      Vojtek

      Usuń
  57. stylowy ten bezrekawnik ;D lubie oryginalne ciuchy. meskie rowniez.
    szelki na pewno byly modne, ale i funkcjonalne, moj dziadek, ktory niedawno zaczal dziesiaty krzyzyk nigdy nie moze sie nadziwic, ze nosze opuszczone szelki, bo przeciez to bez sensu.
    moj adres email sab.ziaaa@gmail.com , czekam na pare zdjec!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrowienia dla dziadka!!!!!!!
      Napiszę Ci parę słów o na wiadomy temat i wyślę parę fotek. Ponieważ nie wszystko mogę tak oficjalnie publikować:) Jutro albo pojutrze dobrze?

      Usuń
  58. ha ha ha dobre z tym amsterdamem he he he ;-)
    jak to się mówi do warszawskich kroków tuż tuż tuż hol hoł otylia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koleżanka z Izraela się nabrała na to, że spędzamy święta w Amsterdamie i się pytała czy może do nas dolecieć:)

      Usuń
  59. ten młyn to taki jak w parku w Chorzowie, też bez zabezpieczeń.
    Bardzo podobają mi się zdjęcia :)

    ps. co do psa, to ja rok czasu wytrzymałam bez sierściucha w domu, obecnie mamy psa i dwa koty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Chorzowie nie byłem, wiec nie wiem czy to prawda:)
      Na razie u nas na psa czy kota się nie zanosi. A szkoda. Ale tak jest.
      Pozdrawiam Twojego psa i dwa koty.
      Vojtek przed wylotem z domu

      Usuń
  60. Witaj Vojtek!
    Ubierz swe nowe sapagi i przydrałuj do mnie na wycieczkę Wąwozem Myśliborskim.
    Pozdrawiam.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Michale. Te sapogi już takie nowe nie są. Mimo że nie byłam na żadnej manifestacji:)
      Nie wiem o co chodzi z tym Wąwozem Myśliborskim. Dlatego wpadnę. Pociąga mnie nieznane....

      Usuń
  61. Vojtku! Dzięki za komentarz. Nigdy nie zapominaj o wnętrzu Twego serca - tam zawsze mogą być święta.
    Mam nadzieję, że te święta minęły Ci dobrze i spokojnie?
    Pozdrawiam z Polski... C!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może właśnie zapomniałem o wnętrzu serca. Jak Święta minęły?
      Za spokojnie i tak jak nigdy. Ale to wcale nie jest tak jak być powinno. Oj nie........
      Pierwszy raz miałem takie Święta......
      To wszystko na ten temat.......

      Usuń
  62. Masz rację, handlowanie w okresie przedświątecznym przypomina wolną amerykankę i nie ma nic wspólnego z tym wspaniałych okresem. Zysk jest najważniejszy za wszelką cenę. Szkoda.
    Widoków zazdroszczę i odwagi też :) Pozdrawiam z Warmii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano cóż Zbyszku. To znak naszych czasów. Trzeba po prostu przejąc to do wiadomości i w miarę możliwości żyć jak się chce i potrafi.
      Czego Ci życzy
      Vojtek pod koniec 2012 roku.

      Usuń
  63. Serdeczniacho pozdrawiam z autobusu na trasie Gdańsk Warszawa o !!!!! Otylia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Otyś już w Warszawie!!!!!!!!! No właśnie się z Tobą witam i jedziemy zaraz do Śródmieścia.
      Ciesze się bardzo, że przyjechałaś:)
      Bardzo.

      Usuń
  64. Pozdrawiam serdecznie. Odwiedzę znów w niedzielę, jak wyjadą moje dziewczynki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej.
      A właśnie już TurboOtylia dojechała do Warszawy. I sobie siedzimy w knajpce w Śródmieściu. I to jest w Superexpresie:)

      Usuń
  65. Klik dobry:)
    Telewizja podaje, że znowu mamy 3 dni świąt. Ludzie znowu biegają po sklepach za jedzeniem i piciem. A ja się pytam, jakież to święta trzydniowe? Nowy Rok po prostu, jak co roku, a poza tym zwykła sobota i niedziela. Znajomi w Realu nie mają na nic czasu, ganiają i ganiają... uczestnicząc w tym "bożym handlowaniu" i przygotowaniach do kolejnych świąt.

    I tak sobie myślę, że to jest właśnie ten koniec świata, o którym Majowie mówili.

    Pozdrawiam serdecznie z życzeniami miłego zakończenia tego roku. Życzę także pomyślności w nowym roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu. Masz rację. Nawaliła mi bransoletka do zegarka. Zegarmistrz ma URLOP DO TRZECH KRÓLI!
      W pracy nawaliła nam myjnia samochodowa. Odpowiedzieli, ze przyjadą najwcześniej po 2 stycznia!!
      Jedni odrobili dni między świętami, drudzy nie. Jak tak można NORMALNIE FUNKCJONOWAĆ???
      Ale jest się z czego cieszyć. Warszawę odwiedziła TurboOtylia. Zajrzyj do
      Fotoexperssu:)
      Vojtek pracujący normalnie........

      Usuń
    2. Fotoexpres zobaczyłam. Podziękowania na pewno Otylia przekaże Mikołajowi, bo zapewne jest jego zjawiskowym wysłannikiem rozjaśniającym świat pięknym uśmiechem.
      Wszystkiego dobrego na Nowy Rok życzę Tobie i Otylii.
      A dla Warszawy mądrego budżetu.

      Usuń
    3. Dziękuję za życzenia. I na wzajem od Otylii, Vojtka i Warszawy!!!!!!
      Pójdę na sesję Rady Warszawy i powiem Im o Twoich życzeniach. Może przez pomyłkę tak zrobią???

      Usuń
  66. Vojtku, z Twojego humorystycznego wywodu wynika tylko jedno, a mianowicie,że nigdy nie będę pracować, a inni niech mi zazdroszczą! ;) Pozdrawiam już poświątecznie, czytając Annę Kareninę (w oryginale), czyli nadal się obijając. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolino!
      Anna Karenina i to w oryginale!
      Chciałabym jeszcze pożyć i zobaczyć CO Z CIEBIE WYROŚNIE:)
      A wiesz, ze ja w oryginale czytałem Czechowa?
      Bardzo lubię tego pisarza jak też Gogola.
      Do Warszawy dojechała TurboOtylia.
      I już sobie rozmawiamy w knajpce w Centrum mojego miasta.
      I i jest dobrze i ciepło jak w opowiadaniach Czechowa.
      Fotka w Fotoekspresie. Zapraszam.
      Ps. myślę , że jesteś do Otysi podobna. Jeśli chodzi o chęć życia i działania...

      Usuń
  67. ja zdecydowalam, ze bede sie zachowywac swobodnie - wole potepienie wsrod rodziny, niz wyrzuty sumienia, ze nie jestem soba ;D
    z wigilii nigdy nie wyszlam, ale akurat jeszcze nigdy tak drastycznie nie reagowalam w zadnej sytuacji ;)
    ja nawet nie wiem, czy w mojej dalszej rodzinie sa ludzie oryginalni czy nie, bo prawie w ogole ich nie znam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzi się nie pozna dokładnie nigdy. Może to i dobrze?
      Ja lubię, cenię ludzi oryginalnych, mający swój styl choć nie zawsze się z nimi zgadam. Najgorsze co może się zdarzyć to STANDARD.
      Standardowo pozdrawiam pytający czy mój mail doszedł?

      Usuń
  68. Zgadzam się, Boże Narodzenie i sama Wigilia straciły swoją magię i to z roku na rok robi się co raz gorzej. Dzieci nauczone, że chodzi tutaj tylko o prezenty, bardzo sztuczne składania życzeń, bo czy się kogoś lubi czy nie to trzeba mówić coś miłego. Osobiście coraz mniej lubię święta :>

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)
    www.filmowe-abecadlo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pawle. No własnie o tym napisałem. Sam od siebie. I nie namawiam do nie obchodzenia Świąt czy tez do obchodzenia. Każdy sam zrobi jak będzie uważał.
      Idę już do Ciebie

      Usuń
  69. nie żeby coś, ale ile pan ma lat? A co do bloga to bardzo ciekawe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to ile lat? A ile się zawsze życzy? 100 lat i tyle mam! :)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Haha! Wspaniały Pan jest ;D. A blog super!

      Usuń
    3. Jaki Pan?????????????????????????????
      Vojtek się nazywam. I wcale nie wspaniały:)
      No może trochę zdziecinniały???
      Ale pozdrowić mogę prawda?

      Usuń
  70. Zgodzę się, a nawet powiem więcej: wszystkie święta stały się komercyjne. Ale czy w takich czasach możemy się dziwić? Każdy chce zarobić, a to staje się coraz trudniejsze, więc musimy być pomysłowi. Sprzedawcy wykorzystują popyt dopóki mogą, pytanie skąd bierze się ten zakupowy szał? Sklep zamkną nam na jeden dzień, a my robimy zapasy jak na wojnę... trochę to nielogiczne, a jednak jak najbardziej powszechne.

    Dziękuję za życzenia i nawzajem oczywiście.

    Piękne zdjęcia!

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posłuchaj. Tak jest i masz rację. Ja tego zmieniał nie będę:)
      Bo tego się zrobić nie da.
      Trzeba albo wziąć w tym udział, albo się wyłączyć.
      Po prostu opisałem swoje odczucia.
      Jeszcze raz wszystkiego najlepszego!

      Usuń
  71. dziekuje za maila Vojtku, obejrzalam foteczki! odpisze Ci jak tylko nie bede w takim biegu jak teraz :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Binko.
      Pisz kiedy możesz i chcesz a nie kiedy nie możesz nie chcesz i nie musisz:)
      Najczęściej czasu się nie ma, ale co ma wisieć nie utonie......

      Usuń
  72. Witaj Vojtku, dziekuje za zyczenia. Świeta faktycznie zatraciły u nas swój sens. Nie prezenty i ozdoby świateczne w te dni powinny być najważniejsze, ale cos o wiele ważniejszego i to coś nadal jest tylko tłumione przez robiona otoczkę wokół świat.
    Wszystkiego co najlepsze zyczę Tobie poświatecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Basiu!!!!!!!!!!!!
      Twoje życzenia są oryginalne, bo POŚWIĄTECZNE. Doceniam to:)
      Pozdrawiam po Bożym Narodzeniu a przed Nowym Rokiem.
      Vojtek

      Usuń
  73. Cześć Wojtku!!!Gdzieś na stronach w wirtualnym świecie wyczytałem że pewna Pani jest w mieście zwanym Warszawa!hahaha Miałem wrażenie , że radość biła z tych słów, więc wpadłem zobaczyć co też porabiasz. No, nie bym miał cichą nadzieję że spotkam tą Panią tylko pomyślałem że skoro jestem blisko Warszawy to zajrzę! hahaha Sam rozumiesz że mnie interesują takie miejsca skąd taki blask dnieje!Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbyszzku!
      Dobrze ,żeś wpadł. Dziękuję. Tak ta Pani jest i czekam na telefon o Niej:)
      I fajnie się czeka jak jest na kogo prawda???
      Najgorzej to nie mieć na kogo czekać.
      Może być, że "czekaj tatka latka"
      Ale ja nigdy tego nie będę uważał za czas stracony.
      Tak mi się porobiło:)
      Pozdrawiam Zbyszka w końcówce Starego Roku!

      Usuń
    2. :-) Wojtku, Tak Ci się porobiło ??? :-D Wiem jak to smakuje! Nawet jak sie nie ma żadnych planów co do dalszych losów takiej znajomości bo trzeźwe myślenie trzyma nas w ryzach to taka znajomość jest jak powiew młodzieńczej miłości!Jak nowa siła napędowa wzmocniona cudem objawienia- znam to i doskonale Cie rozumiem! :-) Pozdrawiam

      Usuń
    3. Tak, masz rację. I tego tematu nie będę rozwijał. Jestem po prostu szczęśliwy. I tego nie potrafię określić.

      Usuń
    4. hahaha Skoro się Wojtku rozumiemy to i ja nie będę rozwijał tego tematu. Chcę tylko zaznaczyc że masz wspaniałą Żonę!!!Coś na ten temat wiem jaka musi być Żona byś mógł być szczęsliwy w tej nowej sytuacji!!!hahaha A spróbuj zaprzeczyć to nawet jak będę tylko przejazdem przez Warszawę to Ci usadze takiego kopa , że odechce Ci się zaprzeczać! hahaha
      Pozdrowienia dla Twojej Małżonki! Bo chyba nie jesteś w separacji???

      Usuń
    5. Zbigniewie! Coś Ci się pomyliło. Nie uważnie czytasz mojego bloga! Mam wspaniałą żonę! TO JEST WŁAŚNIE TURBOOTYLIA.
      I zaraz Ja pozdrowię od Ciebie! Jest właśnie w autobusie jadącym z Warszawy do Gdańska.
      Właśnie pisze o tym nowy post. Nasze AMSTERDAMSKIE WAKACJE to właśnie była nasza podróż poślubna.Nie mów nikomu, ale żona spodziewa się dziecka.
      USG wykazało , że to będą trojaczki!
      To są owoce Amsterdamskich Wakacji.
      Zapraszam na chrzciny. Napisz o tym wiersz!
      Koniecznie!
      Vojtek

      Usuń
  74. Vojtku, Tobie i Otylce życzę:
    SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!
    Pozdrawiam bardzo cieplutko i Ciebie i Otylkę:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękujemy Jolu.
      I Tobie wzajemnie szczęśliwego roku 2013 , tudzież Szczęśliwego Nowego Jorku:)
      Vojtek, TurboOtylia

      Usuń
  75. Vojtku,
    dziękuję za pozdrowienia Tobie , również i Otylii..
    Przesyłam Wam także pozdrowienia, jak najbardziej serdeczne!
    Na wszelki wypadek,
    ale zamierzam tu jeszcze wpaść przed Nowym Rokiem...,
    życzę udanej nocy sylwestrowej i szczęścia na cały przyszły Rok ( ten Nowy!).
    Na wszelki wypadek..., bo nigdy nie wiadomo , co może się przytrafić - komputer nawali, elektryczność wysiądzie albo zdrowie... reszta w domyśle...
    Vojtku, dzięki za życzenia.
    Staram się , być taką , jaką prezentuję się w blogu...
    Radziłabym, byś na odległość podziękował i św. Mikołajowi,
    by sprawił, aby w przyszłym roku historia się powtórzyła...
    Zawsze to dobrze mieć oparcie u świętych...
    Na pewno Otylia z prezentu się ucieszyła...
    Nie wypada pytać , co to za prezent..., a szkoda,
    chociaż ciekawośc to pierwszy stopień do piekła.
    Z komentarzy dowiedziałam się, że lubisz Czechowa, to tak jak ja.
    Ostanio lekturą śniadaniową są dla mnie jego nowele.
    Znałam je, ale lubię wracać do tekstów, które mnie bawią albo działają na wyobraźnię.
    Dzisiaj wpadnę tylko jeszcze do Danusi i skończę urzedowanie przy komputerze.
    Od 19 do 24 h zasiedziałam się na gościnnej wizytce,
    a teraz od 2 godzin przy komputerze, pora na sen.
    Dobranoc - Krystyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu. Dziękujemy za życzenia. I tez na wszelki wypadek życzymy Cie tego samego.
      Jeśli TY mia tak radzisz to zaraz z Mikołajem porozmawiam na odległość i to w samotności. Dokładnie Mu wyjaśnię o co chodzi:) Jaki to prezent Otylia dostała to będzie to oczywiście na blogu. Ale jeszcze nie dostała, tylko dziś dostanie.
      Ja się bardzo cieszę, e mogę wręczyć.
      Dziś się spotkamy raz jeszcze i nowe fotki będą. A zaraz zmienię fotkę w Fotoekspresie.
      Tak Czechowa bardzo lubię. Można śmiało do Niego wracać. Ogólnie literatura rosyjska jest bardzo obszerna, ciekawa i zanana w świecie.
      Też bardzo lubię Gogola. A MARTWE DUSZE to majstersztyk!
      I tak od Ciebie, Otylii doszliśmy do dyskusji o literaturze rosyjskiej:)
      Idę się dokładnie ogolić!
      Pozdrawiam niestety jeszcze w pidżamie. za co przeprasazm WIELKĄ DAME INTERNETU
      Krystynę-Laurę.

      Usuń
  76. Witam serdecznie Wojtku.
    Ciekawy wpis. Różnie bywa z kupowaniem w Boże Narodzenie. Ciekawe zdjęcia i filmiki.
    Pozdrawiam.
    Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzysiu Tobie też życzę miłego i dobrego dnia. Także na jutro!

      Usuń
  77. No to dopiero było , jak żona zmieniła firanki.Zwłaszcza w kontekście poprzedniego wpisu "pułkownika" ;)
    Tak ta tradycja , to już "jarmark" jak największe obroty w sklepach i za tym zysk! ;)
    To już nie ta z dzieciństwa - brak tej magii .. :(
    Dlatego tylko z zyczonkami n 2013 rok!
    No to skok w Nowy Rok, ale póki co , to do siego...
    jak drzewiej miawiano. ;)
    Życzę na ten nadchodzący rok pzrede wszystkim zdrówka, bo jak mój krajan Jan z Czrnolasu pisał we fraszce, nic nad zdrowie . :D))) Pa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale i tak im za dużo w tym roku nie dałem zarobić:)
      Oszczędzam na lato na następną podroż z Turbusią. I to są dopiero Święta!!!!!!!!!!!
      Julo dzięki z życzenia.
      W nowym roku 2013 bądź zdrowa i uśmiechnięta. Patrz z nadzieją w przyszłość. Tak będzie, bo życzenia są dubeltowe. Ode mnie i od Turbootysi.
      Hej!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
  78. To życzę super chwil z Otylią. Pogoda iście jesienna i wirusowa :( Przypomnij Otylii o ciepłej czapce. Dziękuję i pozdrawiam, Vojtku.

    OdpowiedzUsuń
  79. Szczęśliwego Nowego roku i szampańskiej zabawy.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Szampański humor to ja mam jak stoję na ulicy obok O.z miasta G. nad morzem B. i czekamy na taksówkę na lotnisko:)
      A przed nami WAKACJE!!!!!
      Sylwestra spędzę normalnie bo to tylko zmiana daty i to w każdym zakątku Kuli Ziemskiej o innej porze:)

      Usuń
  80. teraz po Świętach masa towaru jest wyprzedawana, zwłaszcza słodycze i ozdoby świąteczne. Ubaw po pachy. przed nami Nowy Rok i Sylwester. Zatem udanego imprezowania i spełnienia marzeń w Nowym Roku 2013.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mazureczko.
      Spędzę Sylwestra normalnie bo to TYLKO ZMIANA DATY i to na świecie o różnych godzinach.
      Sama zmiana daty niczego nie zmienia. W zabobony nie wierzę:)
      Ale za życzenia dziękuję bo się zawsze przydadzą. Wierzę w życzenia od dobrych ludzi.
      Jeszcze raz najlepsze życzenia na rok 2013 dla Ciebie, męża i dzieci To małe już jest na naszym świecie??
      Vojtek

      Usuń
    2. Wszystkiego dobrego Vojtku na ten 2013 roczek:)

      Usuń
    3. Dziękuję i nawzajem Koleżanko z Woli! :)
      Otyś jest w autobusie pędzącym do Gdańska.
      Dałem nowy wpis.

      Usuń
  81. Oj Vojtek...Vojtek...to się czuje, że sie cieszysz :)
    A ja się pochorowałam i sylwestra spędzę z wirusami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu!!!!!!!!!!
      Zdrowia Ci życzę! U nas bardzo dużo osób choruje. Nie jesteś sama! Cieszysz się???:) To żart oczywiście i to głupi:)
      Ja Sylwestra spędzę NORMALNIE. To tylko zmiana daty, która NICZEGO NIE ZMIENIA.
      Trzymaj się Basi!!!!!!
      Vojtek pred drugim spotkaniem z TurboOtysią

      Usuń
    2. No to udanego spotkania i pozdrowienia dla Otylki :)
      Wiem, że dużo osób choruje. To za sprtawą zmiany temperatur wirusy się rozszalały...Cóż? Trzeba je przertrzymać i już :)

      Usuń
  82. Witam Wojtusia! Uważaj Wojtku na wirusy, bo rzucają się na ludzi znienacka i z zaskoczenia:-)) Ja się oszczędzam jak tylko mogę. Pozdrowienia ślę serdeczne jeszcze w starym roku :-))

    OdpowiedzUsuń
  83. Wojtku,
    SZCZĘSLIWEGO NOWEGO 2013 ROKU,
    a mamie žyczę dužo, dužo ZDROWKA.

    OdpowiedzUsuń
  84. Stary Rok mija lecz marzenia zostają, niech one się wszystkie spełniają, i z Nowym Rokiem niech los odmieni, a ogród życia wnet się zazieleni. Oraz szelestu w kieszeni i słońca promieni i aby rok 2013 cały był po prostu wspaniały!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo!
      Pozdrawiam i pędzę do Ciebie

      Usuń

Jak zostawisz czytelny ślad, to zawsze odpowiadam!
Jeśli podajesz stronę internetową to KONIECZNIE adres poprzedź http:// To wtedy po kliknięciu w link od razu otworzy się Twoja strona internetowa lub Twój blog.
Jeśli nie masz konta na GOOGLE to możesz dać komentarz jako ANONIMOWY. Lub też możesz podać Twoją stronę internetową i imię lub nick